titta4
01.11.08, 11:21
Od razu zaznaczę, że umiem korzystać z wyszukiwarki

Ale wiadomo,że każda
sytuacja jest inna....
Moja wygląda tak:10 lat małżeństwa("udanego", mąż całkowicie spełniający
kryteria dobrego), od tego roku jakis szok- najpierw zdrada- korzystanie z sex
usług.Próba odbudowania więzi, terapii najróżniejszych...ciągła deklaracja
chęci naprawy.We wrześniu- próba sampbójcza męża, potem ataki agresji( jeden
zakńczony ciężkim pobiciem obcej osoby).Wszedł w środowisko, jak sam określił
"dziwek i przestępców.Zakończyłam to, wyprowadził się, ale boję sie nadal-
leczy (leczył?) - się psychiatrycznie, jest w jakimś nie wiem- załąmaniu?I nie
wiem teraz czy lepszy byłby pozew o rozwód- bardzo boję sie jego reakcji, czy
lepsza na razie separacja?Co byście zrobili?