krolowazla
04.11.08, 10:24
Jutro mam spotaknie z prawnikiem. W rozmowie telefonicznej poprosił mnie o
wcześniejsze spisanie rzezcy do podziału, wtedy bedzie sprawniej przebiegać
nasz współpraca.
I tu jest problem, bo o ile mieszkanie i działka budowlana - to wiadomo, że do
podziału, to czy wypada pisać wszystkie rzeczy w mieszkaniu łącznie z
drobiazgami takimi jak deska do prasownia, czy czasopisma (mam ich sporo).
Nadmienie, że ex każda moją prosbę o ugodowy podział rzeczy w mieszkaniu -
kwitował, ze nic mi nie da.
Więc jestem w kropce czy dać na spokój, czy na hamstwo odpowiadac hamstwem.
nie potrzebuje tych bibelotów, ale dla czystej złośliwości mam ochotę
powalczyć. tak dla zasady.