drugiezycie
11.11.08, 08:11
Tak mi się nasuwają pytania: jak ludzie po zeznaniach w sądzie tłumaczą sobie
swoje kłamstwa? Jak mogą spojrzeć w lustro? Jak co niedzielę idą do kościoła?
Czy to przypadek, czy rzeczywiście świat jest pełen kłamców, oszczerców i
oszustów? I wreszcie najważniejsze: jak nie utracić wiary w ludzi?