rodzina po rozwodzie realna?

16.11.08, 20:56
Hej, czytałam Was jak przechodziłam przez rozwód, uzyskałam wiele cennych
rad,dzięki temu forum było mi raźniejwink.Teraz jestem po drugim nieudanym
związku i wiecie ....tracę nadzieję że kiedykolwiek będe miała tą wymarzoną
rodzinę , z dziećmi i osobą najbliższą na dobre i na złecrying((.
Najgorsze jest to że głównym powodem rozpadu mojego 3 letniego związku był mój
8 letni synekcrying(.....brak akceptacji byłego mężczyzny...nie cierpiał mojego
synkacrying((.Echcrying ....mimo iż nie jest jakimś ani upierdliwym ani rozpieszczonym
dzieckiem......kurczecrying czy myślicie że można po takich przejściach stworzyć
dom?????czy komuś się udało???
    • manderla Re: rodzina po rozwodzie realna? 16.11.08, 21:08
      Odpowiedź jest w Twojej stopce wink
      A synek? Jakimże może byc powodem rozpadu związku? Czemu jest winien?
      Że gach był nieodpowiedni? To problem jego,i Twój.

      Mozna stworzyć dom. Po jakichkolwiek nawet najcięższych przejściach.
      Ot, szurnięta optymistka jestem. I bedę smile
      jak siebie przekonam, to...reszta juz z górki wink
      Tobie tez tego zyczę.
      A dziecka w to nie mieszaj. Dopóki sama nie bedziesz pewna swoich wyborów.
      • ona_niepokorna Re: rodzina po rozwodzie realna? 16.11.08, 21:13
        Wiesz problem okazał się po zamieszkaniu razem...czyli po około 2 latach znajomości, wcześniej były miał całkiem dobre relacje z synkiem. Po zamieszkaniu razem wyszła zazdrość(były miał 2 swoich dzieci) , porównywanie że moje dziecko ma lepiej..itdcrying
        Starałam się chronić mojego synka.....dlatego też jestem sama, nie wyobrażam sobie innej sytuacji.
        Manderla podziel się optymizmem....
        • manderla Re: rodzina po rozwodzie realna? 16.11.08, 21:22
          A tam, taki optymizm...wmawiam sobie, że dobrze będzie smile
          Zawsze tak sobie wmawiałam,jak było źle i czekałam...aż to dobre nadchodziłosmile
          Jak się ma dziecko, to podstawa - chronić je. I nie obarczac je(chcąco, czy
          niechcąco) za swoje niepowodzenia zyciowe.
          Ty i dziecko, - to jest jedno. Ty i Twoje życie - to drugie.
          Jak sie uda to połączyć i harmonie uzyskać - to to jest to. smile
          Ot i cały optymizm.
          Nos do góry, laska. Dobrze będzie, bo być ma! smile
          I juz!
          • ona_niepokorna Re: rodzina po rozwodzie realna? 16.11.08, 21:29
            manderla napisała:

            > A tam, taki optymizm...wmawiam sobie, że dobrze będzie smile
            > Zawsze tak sobie wmawiałam,jak było źle i czekałam...aż to dobre nadchodziłosmile
            > Jak się ma dziecko, to podstawa - chronić je. I nie obarczac je(chcąco, czy
            > niechcąco) za swoje niepowodzenia zyciowe.
            > Ty i dziecko, - to jest jedno. Ty i Twoje życie - to drugie.
            > Jak sie uda to połączyć i harmonie uzyskać - to to jest to. smile
            > Ot i cały optymizm.
            > Nos do góry, laska. Dobrze będzie, bo być ma! smile
            > I juz!
            >
            >
            >

            Dziękuję wink))
            wiem że masz rację .....tylko wiadomo niepowodzenia bolącrying
            • manderla Re: rodzina po rozwodzie realna? 16.11.08, 21:34
              Bolą, bo boleć muszą.
              jak się wsadzi rękę do rozgrzanego piekarnika, to tez boli.
              Ale człowiek się uczy, nie?
              jakby nie bolało, to znaczyłoby, że się jest skończonym głupcem, lub
              znieczulonym kretynem.
              A póki boli, to przynajmniej masz pewność, że wszystko z Toba w porządku.
              A ból mija...trochę czasu daj sobie.
    • dsz27 Re: rodzina po rozwodzie realna? 16.11.08, 21:15
      A ja dodam coś od siebie.
      Jestem w trakcie rozwodu, obecnie czekam na termin pierwszej rozprawy.
      Mam dójkę małych dzieci, synek ma 2,5 roku a córka skończyła niedawno 2
      miesiące. I powiem Ci jak ja na to patrzę. Zapewne są na świecie faceci, którzy
      są w stanie pokochać zarówno mnie jak i moje maluchy. Ale jeśli taki ktoś nie
      stanie na mojej drodze to moja wizja rodziny nie ucierpi na tym. Rodziną
      najbliższą są moje dzieci i mężczyzna nie musi wypełniać żadnej luki, bo takowej
      nie ma, może się do nas przyłączyć i stworzyć coś nowego.
      • ona_niepokorna Re: rodzina po rozwodzie realna? 16.11.08, 21:23
        Zgadzam się z Tobą....nic na siłę i bez faceta też można być szczęśliwym...ale...
        no właśnie ale ja jeszcze chciałabym mieć dziecko i tego ukochanego.....ale
        jeśli się nie pojawi...też będzie ok.
        Mój problem polega na tym że w mieście w którym mieszkam nie mam
        rodzinki.....jestem tylko ja , moj synuś i eks mąż....najbliższa rodzina 300 km
        stądcrying
        • dsz27 Re: rodzina po rozwodzie realna? 16.11.08, 21:26
          Wiem to trudne, mimo, że rodziców mam na miejscu to czasami brakuje tej
          bliskości z drugim człowiekiem, ramienia, na którym można się wesprzeć. Wiem co
          czujesz.
          No ale jak pisała manderla, nic na siłę i trzeba byc optymistą. Ktoś kiedyś
          powiedział, że nie każdy pies nazywa się burekwink
    • plujeczka Re: rodzina po rozwodzie realna? 17.11.08, 10:04
      odpowiem na twoje pytanie twierdząco otóz mozna stworzy nową ,
      fantastyczna rodzine.W moim środowisku wszystkie koleżanki, które
      rozwiodły się ( przyczyna najczęściej był alkohol) załozyły nowe
      rodziny.Fakt ,ze nie stało się to szybko a rozwodziły sie kiedy
      dzieci były małe a nowych partnerów poznały będąc w wieku około 40-
      45 lat.Zwiazki te sa trwałe, dziwczyny szczęśliwe a relacje z
      dziećmi fajne.Nikt z nioch nie próbuje zastapić ojca ale tak
      naprawde to dzieci własnie do tych panów zwracaja sie o pomoc bo
      wiedzą ,ze mogą na nich liczyć w przeciwieństwo do swoich
      biologicznych ojców.Co do twojego patnera to nie gniewaj sie d ....
      bo kto mądy porównuje dziecko partnerki do swoich dzieci? tylko
      głupiec ,wiadomo ,że dzieci są róże i to od jego madrości, taktu,
      wyczucia zależeć będą ich wazajemne relacje. Nie żałuj dziecko ma
      sie jedne a partnerów mozna mieć w zyciu kilku widocznie to nie był
      właściwy facet ten odpowiedni jeszcze nadejdzie.....i pamietaj nic
      na siłę......powodzenia.
      • ona_niepokorna Re: rodzina po rozwodzie realna? 17.11.08, 14:51
        plujeczka napisała:

        > odpowiem na twoje pytanie twierdząco otóz mozna stworzy nową ,
        > fantastyczna rodzine.W moim środowisku wszystkie koleżanki, które
        > rozwiodły się ( przyczyna najczęściej był alkohol) załozyły nowe
        > rodziny.Fakt ,ze nie stało się to szybko a rozwodziły sie kiedy
        > dzieci były małe a nowych partnerów poznały będąc w wieku około 40-
        > 45 lat.Zwiazki te sa trwałe, dziwczyny szczęśliwe a relacje z
        > dziećmi fajne.Nikt z nioch nie próbuje zastapić ojca ale tak
        > naprawde to dzieci własnie do tych panów zwracaja sie o pomoc bo
        > wiedzą ,ze mogą na nich liczyć w przeciwieństwo do swoich
        > biologicznych ojców.Co do twojego patnera to nie gniewaj sie d ....
        > bo kto mądy porównuje dziecko partnerki do swoich dzieci? tylko
        > głupiec ,wiadomo ,że dzieci są róże i to od jego madrości, taktu,
        > wyczucia zależeć będą ich wazajemne relacje. Nie żałuj dziecko ma
        > sie jedne a partnerów mozna mieć w zyciu kilku widocznie to nie był
        > właściwy facet ten odpowiedni jeszcze nadejdzie.....i pamietaj nic
        > na siłę......powodzenia.


        Plujeczka, dziękuję bardzo za te słowa....
        Problem tez w tym że po kolejnym nieudanym związku wiara w facetów zachwianacrying.
        Nie chce już cierpieć i udawać przed synkiem że jest ok, płakać po kątach....ech
    • marcin_dziki Re: rodzina po rozwodzie realna? 17.11.08, 21:51
      Niebuj nicwink))))
      Mimo że jestem facetem który czeka na rozwód ,POWIADAM-Każda Każda
      POTWORA taka jak my i NAWET KOBIETA ZNAJDZIE TO CZEGO SZUKA
      BYLE NIE ŻAŁOWAĆ TEGO CO SIĘ ZNALAZŁO I POTEM NIE ROZPACZAĆ
      MASZ SYNA -TO DUŻO PAMIĘTAJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • ona_niepokorna Re: rodzina po rozwodzie realna? 18.11.08, 15:38
        marcin_dziki napisał:

        > Niebuj nicwink))))
        > Mimo że jestem facetem który czeka na rozwód ,POWIADAM-Każda Każda
        > POTWORA taka jak my i NAWET KOBIETA ZNAJDZIE TO CZEGO SZUKA
        > BYLE NIE ŻAŁOWAĆ TEGO CO SIĘ ZNALAZŁO I POTEM NIE ROZPACZAĆ
        > MASZ SYNA -TO DUŻO PAMIĘTAJ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Oj to oczywiste że syn jest moim największym skarbemwink
        a że każda potwora znajdzie swego amatorawink tez fakt.....tylko czy na całe
        życie.....chyba raczej mało realnecrying
        • in77 Re: rodzina po rozwodzie realna? 18.11.08, 19:52
          hej,

          to, że nasze dzieci to nasze skarby, tego nie trzeba powtarzać, my
          to wiemy..., ale...każda kobieta, tak jak każdy mężczyzna potrzebuje
          ciepła, wsparcia, życia w rodzinie. jesteśmy "zwierzętami" stadnymi,
          pamiętacie?smile ja jestem już trzy lata po rozwodzie, niejedną lekcję
          przeszłam, wiele się od tego dnia nauczyłam, wiele błędów moich i
          byłego męza zrozumiałam i zaakceptowałam fakt, że od tamtego momentu
          życie moje i mojego dziecka będzie inne niz "przeciętnej" rodziny.
          Po rozstaniu z byłym mężem byłam w długim, bo ponad dwuletnim
          związku, zamieszkałam z mężczyzną, który jawił mi się jako ten
          właściwy, ten na resztę życia. Życie napisało inny scenariusz,
          rodzina, dzieci jego własne i moje go przeraziły w jakimś momencie,
          i podjęłam decyzję o rozstaniu. Moje dziecko nie pamięta go, miało
          tylko trzy latka jak znikł z naszego życia,i bardzo się z tego
          powodu cieszę. Właśnie ze względu na mojego synka, wchodząc w
          następny związek, robię to delikatnie, z wyczuciem, z
          dokładnym "rekonesansem" sytuacjismile i mocno wierzę, że nam się uda.
          Wierzę w to, że nic nie dzieje się przypadkiem i że każdy ma jakis
          plecak do przeniesienia w życiu, mój akurat został tak spakowany.
          Głowa do góry, sądzę, że jest mnóstwo wartościowych kobiet i
          mężczyzn na tym świecie , i może tylko troszeczkę trzeba pomóc się
          im odnaleźć. pozdrawiam optymistówsmile
    • marcin_dziki Re: rodzina po rozwodzie realna? 18.11.08, 21:58
      J.W. smile)))))
Pełna wersja