Kłamstwo w sądzie

19.11.08, 23:23
Mąż mojej znajomej wyprowadził się ze wspólnego mieszkania,a raczej
został z niego wyrzucony.Wyprowadził się,dzieci pozostały z
matką,ale przebywały głównie u dziadków kilkaset km.od ojca.Kontakty
ojca z dziećmi były bardzo ograniczane.Mąż znajomej wystapił więc do
sądu rodzinnego,aby dzieci przebywały z nim.Ma podobno mocne
dowody,że matka źle się "prowadzi".Podczas rozprawy znajoma
oświadczyła,że kilka dni wcześniej złożyła pozew o rozwód,w zwiazku
z tym sędzia sprawę zawiesiła tylko na podstawie oświadczenia
ustnego,nie żądała potwierdzenia złożenia pozwu..Pozew oczywiście
nie został złożny.Okłamała sąd.Czy mąż może zażądać wznowienia
rozprawy i jakie mogą wyniknąć z tego konsekwencje dla niej?
    • ivone7 Re: Kłamstwo w sądzie 19.11.08, 23:33
      z tego co mi wiadomo..zadne..chyba ze maz zlozy wniosek z powodztwa cywilnego o
      skladanie falszywych zeznan..ma na to 5 lat
      • panda_zielona Re: Kłamstwo w sądzie 19.11.08, 23:41
        Dzięki Ivone7,tak też myślałam.A swoją drogą jakoś bardziej kibicuję
        temu mężowi.
    • chalsia Re: Kłamstwo w sądzie 19.11.08, 23:36
      > nie został złożny.Okłamała sąd.Czy mąż może zażądać wznowienia
      > rozprawy i jakie mogą wyniknąć z tego konsekwencje dla niej?

      może żądać. Konsekwencje dla niej - będzie miała w sądzie
      przechlapane.
      • panda_zielona Re: Kłamstwo w sądzie 19.11.08, 23:48
        chalsia napisała:
        > może żądać. Konsekwencje dla niej - będzie miała w sądzie
        > przechlapane.

        Tylko,że kolejna rozprawa to kolejny miesiąc lub dwa i to pewnie z
        jej strony gra na zwłokę.W międzyczasie pozew może złożyć i na
        kolejną rozprawę przyjdzie z potwierdzeniem złożenia.Ech
        skomplikowane i zawiłe to wszystko.Dzięki Chalsiu.
        • lampka_witoszowska Re: Kłamstwo w sądzie 19.11.08, 23:56
          nie jest takie skomplikowane, bo na pieczatce z sądu jest dokładna
          data złożenia pozwu, a sprawa odbyła się też w konkretny dzien,
          wcześniejszy niż będzie złożony pozew - o ile w ogóle złoży
    • plujeczka Re: Kłamstwo w sądzie 20.11.08, 09:32
      dziewczyny sady nie zajmująa sie duperelami, mozna kłamac ile wlezie-
      mój mąz i jego rodzina kłamią na okrągło, mam dowody na pismie i
      co...nic ,prokuratura umorzyła dochodzenie bo kłamstwem nie
      wyrządzili mi krzywdy albowiem sprawa rozwodowa jest w toku.Gdybym
      na forum przytoczyła Wam uzasadnienie gwarantuję ,że niejednemu z
      was zrzedłaby mina.Zatem nie wierzcie ,że sądy przejują sie tymi co
      kłamią takie opowieści nalezy włozyć miedzy bajki.Jestem żywym ,
      chodzącym przykładem ,ze tak nie jest.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja