grzegorz1202
30.11.08, 22:50
Witam
Napisze w skrocie.
Kilkanascie lat w zwiazku malzenskim.
Kilkanascie lat prowadzenia jednoosobowej dzialalnosci gospodarczej.
Wspolny majatek, dom, samochody. Zona nigdzie nie pracowala.
Otrzymalem dobry, prestizowy kontrakt za granica. Podjelismy
wspolnie decyzje o wyjezdzie. Ja wyjechalem pierwszy, zona miala
dolaczyc pozniej, po sprzedazy domu i reszty. Wynajelismy dom za
granica. Kilka miesiecy temu dolaczyl syn, ktory mieszka obecnie ze
mna i tutaj chodzi do szkoly. W miedzyczasie, zona zmienila zdanie i
stwierdzila, ze zostaje w Polsce. I nie chce juz dalej zyc w
zwiazku. Zalozylismy sprawe rozwodowa bez orzekania o winie i bez
ograniczen co do opieki nad nastoletnim synem. Syn wybral zycie ze
mna. Przed wyjazdem zostawilem zonie upowaznienie notarialne co do
sprzedazy nieruchomosci bez mojej obecnosci. Nie zakladalem
sytuacji, ze zona zmieni zdanie i bede kompletnie zaskoczony.
Wszystko zostalo sprzedane, zona zabrala wszystkie srodki i
przeznaczyla je na zakup i wyposarzenie mieszkania na swoje
nazwisko, nasze wspolne samochody sprzedala i kupila sobie nowy na
siebie. Teraz chce szybkiego rozwodu.
Pytanie brzmi: jak to jest prawnie ze wspolnota majatkowa ? Czy zona
moze zawlaszczyc sobie wszystko co wspolnie mielismy ? Czy moge
odzyskac jakos moja czesc po sprzedazy wspolnego majatku ? Jak sie
za to wszystko zabrac ?
Dziekuje z gory za wszelkie szczere porady...
Grzegorz
Jak sie w ogole za to wszystko zabrac ? Od czego zaczac ?