Jest szansa?

03.12.08, 20:51
Na rozwód na pierwszej rozprawie?
Sprawę mam 9-go grudnia.

Jest bez orzekania, ja składałam wniosek.
Dogadaliśmy się w kwestii dzieci i alimentów.
Płaci regularnie, mimo, ze teraz jest na etapie szukania pracy...płaci ponoć z
oszczędności.
Przychodzi w miarę regularnie do dzieci, dwa razy w tyg, po 3 godziny.
Na sprawie ma się przyznać do bycia w związku z kimś innym
Nie mieszkamy razem od 1 stycznia, z małą przerwą na tzw. ratowanie małżeństwa.

Myślicie że jest szansa?
Bardzo bym chciała...
    • dsz27 Re: Jest szansa? 03.12.08, 20:53
      Zastanawiam się bo dzieci są malutkie. Kuba ma 2,5 roku a Kasia 3 miesiące...
    • kingas38 Re: Jest szansa? 03.12.08, 21:29
      Myślę że jest szansa.Przy całkowitym rozpadzie więzi i obopólnym zgodnym
      oświadczeniu sąd powinien orzec rozwód.Problem może być jeżeli trafisz na
      nawiedzonego sędziego który będzie uważał że dla dobra małych dzieci nie należy
      orzec rozwodu...
      • eszir Re: Jest szansa? 04.12.08, 09:55
        podpisuje sie obiema rekami pod kingas. Wszystko zalezy od sedziego,
        ale szansa jest, nawet na tym forum czytalam o orzekaniu rozwodu na
        1 rozprawie przy malych dzieciach.
        Trzymam kciuki i zazdroszcze, ze tak szybko, mi kazali czekac az do
        30 grudnia, cale swieta w nerwach...
        Koniecznie daj znac jak poszlo

        pozdrawiam serdecznie
    • kawamija Re: Jest szansa? 03.12.08, 23:15

      Jest szansa jezeli tak naprawde wszelkie kwestje ( majątkowe,
      alimenty, widzenia, mieszkanie ) ustalacie sami. Uwaga - musicie
      miec swiadka. Ktoś z rodziny, ktoś kto u was bywa......
      Mozna uzyskac rozwód na pierwszej rozprawie.
      • dsz27 Re: Jest szansa? 04.12.08, 08:36
        Świadka?

        Bez żadnego wezwania sądu?
        • kawamija Re: Jest szansa? 04.12.08, 10:51

          Napisałam to na podstawie własnych doswiadczen. W pozwie było napisane, ze
          rozwód bez orzeczenia o winie, dziecko bedzie z matka , podana była wysokośc
          alimentow itd. W czasie rozprawy Sędzia przepytywała mnie i exa na temat
          ustania pozycia, co zgodnie potwierdzilismy, ze nie widzimy szans terapii czy
          innych prób raztowanie tego małzenstwa itd. No i Sedzia mowi, ze mozemy na tej
          pierwszej rozprawie uzyskac rozwód, ale potrzebny jest swiadek. Nie było znami
          zadnej "osoby trzeciej" i to byl powód dlaczego nie otrzymalismy rozwodu na
          pierwszej rozprawie. Na kolejnej byl przesłuchiwany ow swiadek - moze sie ta
          osoba w tym przypadku prawnie inaczej nazywa - tego nie wiem. Na drugiej
          rozprawie uzyskalismy rozwód. Pozdrawiam.
        • tricolour Nie masz świadka? 04.12.08, 11:11
          To prawie na pewno nici z rozwodu na pierwszej sprawie. Sąd musi
          zająć stanowisko w sprawie dzieci, a Wasze zeznania nie są
          wystarczające, bo właśnie upada rodzina, czyli interes dzieci -
          dlatego potrzebny jest ktoś dodatkowy, kto złoży zeznania.

          Sąd sam nikogo nie wezwie, bo na jakiej podstawie? Przecież nie
          będzie korzystał z książki telefonicznej: musicie przedstawić listę
          świadków, a wtedy sąd ich wezwie.
          • fragile66 Re: Nie masz świadka? 04.12.08, 11:58
            jarkoni słusznie prawi.
            Jedyna szansa to zaprosić kogoś z rodziny, żeby czekał pod drzwiami
            i złożyć już na sali rozpraw wniosek o przesłuchanie świadka na
            okolicznosć sytuacji "małoletnich".
            Sędzia może się zgodzić, choć nie ma takiego obowiązku, może równie
            dobrze wyznaczyć nowy termin na przesłuchanie.
            • dsz27 Re: Nie masz świadka? 04.12.08, 15:50
              Nie mówię że nie mam, wręcz przeciwnie, mam aż za wielu.
              Ale nie wiedziałam czy "zapraszać" kogoś do sądu już na 1 sprawę i tak bez
              wniosku sądu
          • dsz27 Re: Nie masz świadka? 04.12.08, 15:53
            Tri kiedy złozyć taki wniosek / listę świadków?
            • akacjax Re: Nie masz świadka? 04.12.08, 21:58
              Chodzi o świadka w sprawie opieki nad dziećmi-zabierz kogoś do sądu i w czasie
              sprawy powiedz, że taka osoba czeka, może uda się, by sąd powołał od razu do
              zeznań.
              • grzegorczykp Re: Nie masz świadka? 05.12.08, 09:36
                no ja wlasnie nie wiem jak z tym swiadkiem - ja nie powolywalam w pozwie zadnego
                i wtedy sad ma chyba obowiazek ustanowic kuratora, ktory przeprowadzi wywiad...
                chociaz pewnie tutaj to juz za pozno i w takim razie lepiej wziac kogos na
                swiadka smile
                z drugiej strony ja mam zlecony wywiad a nikogo jeszcze u siebie nie widzialam suspicious
                • akacjax Re: Nie masz świadka? 05.12.08, 22:50
                  Tylko jest jedna różnica-za kuratora trzeba zapłacić.
                  • dsz27 Re: Nie masz świadka? 06.12.08, 15:28
                    Witajcie,

                    Świadka mam, siostra zgodziła się powiedzieć parę słów w sądzie. O tym, że
                    ojciec przychodzi regularnie, że my się dogadaliśmy i takie tam. Zgodnie z
                    Waszymi radami jak sąd zapyta mnie czy podtrzymuje pozew, powiem, że chciałabym
                    powołać świadka na okoliczność małoletnich dzieci i mam nadzieję, że to
                    wystarczy. Moim zdaniem przy tak małych dzieciach kurator nie wiele się dowie,
                    Kuba nie mówi jeszcze za wiele a Kasia tylko gugawink
                    Tak więc liczę po cichutku, że 9 grudnia sąd orzeknie rozwód. Nie czuję na razie
                    żadnego stresu mimo, że nie wiem jak tam będzie. Ktoś mi mówił, ze sądy są z
                    reguły nastawione na anty wobec tych składających wniosek o rozwód. Mam
                    nadzieje, że w moim przypadku sąd chociaż przeczyta uzasadnieniewink
                    Za miesiąc minie dokładnie rok od odejścia pana męża a ja mogę z pełną
                    świadomością stwierdzić, że u mnie jest już lepiej, znacznie lepiej. Są momenty,
                    że czuje się szczęśliwa. Pracuje nad sobą, staram się być lepsza mamą, bardziej
                    cierpliwą, pochłania mnie nowa praca i znowu zaczęłam jeździć samochodem. Na
                    prawdę czas leczy ranysmile
                    Dziękuję i pozdrawiam
                    • akacjax Re: Nie masz świadka? 06.12.08, 16:06
                      > Świadka mam, siostra zgodziła się powiedzieć parę słów w sądzie. O tym, że
                      > ojciec przychodzi regularnie, że my się dogadaliśmy i takie tam.

                      Sąd zapyta raczej, czy nadajesz się by powierzyć Ci opiekę nad dziećmi. Bo to
                      jest celem powołania tego świadka. Jeżeli będziecie tacy zgodni, że tak się
                      wspieracie, m. przychodzi pomaga...to mogą oddalić pozew.
                      Rozwód może być orzeczony gdy jest trwały i zupełny rozkład małż. i o ile nie
                      ucierpią małoletnie dzieci.

                      A poza tym:
                      Nieustannie Cię podziwiam!
                      • dsz27 Re: Nie masz świadka? 06.12.08, 17:37
                        No to świadek wypowie się w temacie mojej opieki nad dziećmi. Dodam, ze mąż
                        przychodzi ale do dzieci, między nami nie ma już żadnych więziwink Gospodarstwo
                        domowe osobno, uczuć również, sexu brak. Tak Więc sam fakt że odwiedza swoje
                        dzieci nie oznacza, że nie nastąpił zanik więzi, bo ten akurat nastąpiłwink Zgodni
                        jesteśmy w temacie końca naszego małżeństwa, pieniędzy i jego obecności w życiu
                        dzieci. Poza tym ex ma powiedzieć w sądzie że od od roku jest już w innym związku.
                        Stąd moje nadzieje na rozwód na 1 sprawie.

                        Pozdrawiam
                  • grzegorczykp Re: Nie masz świadka? 06.12.08, 19:28
                    trzeba? hm... no to ja jeszcze nic nie wiem suspicious
                    ale kurator byla dzis, wyszla przed chwila...
            • fragile66 Re: Nie masz świadka? 05.12.08, 10:26
              Tri, odpowiedz, skoro cię pytają! smile

              Ja to widzę tak:
              Na sali sędzia zapyta cię, czy podtrzymujesz pozew. Wtedy możesz
              powiedzieć, że podtrzymujesz oraz że dodatkowo chciałabyś powołać
              świadka na okoliczność sytuacji małoletnich dzieci, podasz imię i
              nazwisko świadka oraz poinformujesz, że świadek stawił się do sądu i
              może zeznawać, jeśli sąd zgodzi się go powołać.
              Sędzia zgodzi się i nakaże dopisać przesłuchanie świadka
              do "programu zajęć" na ten dzień. Albo nie zgodzi się i każe wezwać
              tego świadka na inny termin.
              • tricolour Już nie muszę odpowiadać... 05.12.08, 13:09
                ... zrobiłes to za mnie smile)

                Dodam tylko, że do sądu chodzi sie we własnej sprawie, a to oznacza,
                że trzeba o te sprawy zadbać. Jeśli chce sie miec świadka, to trzeba
                go wskazać, by sąd nie musiał domyslać sie potrzeb stron i ich
                zaspokajać wedle własnego pomysłu, często sprzecznego z tymi
                potrzebami.

                Jeżeli ktoś chce mieć rozwód na pierwszej sprawie, to musi
                dostarczyc komplet informacji żeby było "z czego" rozwodzić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja