równouprawnienie na wesoło...

23.12.08, 20:49
TAK WYGLĄDA RÓWNO(?)UPRAWNIENIE

Mężczyzna zdradza,
Kobieta przeżywa przygodę.

Mężczyzna rozwodząc się rozbija rodzinę,
kobieta kończy związek bez perspektyw.

Mężczyzna wyżywa się na bliskich,
kobieta odreagowuje stres.

Mężczyzna wrzeszczy,
kobieta akcentuje swoje racje.

Mężczyzna katuje dzieci,
kobiecie czasami puszczają nerwy.

Mężczyzna zaniedbuje rodzinę,
kobieta realizuje się zawodowo.

Mężczyzna to niezdara,
kobieta bywa zagubiona.

Mężczyzna jest skończonym chamem,
kobieta bywa zmuszana do stanowczości.

Mężczyzna jest pracoholikiem,
kobieta dba o niezależność,

Mężczyzna się leni,
kobieta regeneruje siły.

Mężczyzna kłamie,
kobieta stosuje dyplomacje.

Mężczyzna przepuszcza pieniądze,
kobieta musi czasami cos kupić także dla siebie.

Mężczyzna, kiedy dobrze wygląda, jest narcyzem,
kobieta jest po prostu zadbana.

(z innego forum)
    • useless00 Re: równouprawnienie na wesoło... 23.12.08, 21:05
      ps. Oczywiście można zamiast wątku damsko-męskiego wpisać teściowo-zięciowy, szefowo-pracowniczy itd. Dla każdego coś miłego.
    • kicia031 Re: równouprawnienie na wesoło... 23.12.08, 21:51
      Mężczyzna rozwodząc się rozbija rodzinę,
      > kobieta kończy związek bez perspektyw.

      Poniewaz w wiekszosci przypadkow niezaleznie od tego, kto wykazal sie inicjatywa
      rozwodowa, kobieta zostaje jedyna opiekunka dzieci, to trudno tu snuc
      jakiekolwiek porownania.
      • young-and-bored Re: równouprawnienie na wesoło... 27.12.08, 13:32
        kicia031 napisała:

        > Poniewaz w wiekszosci przypadkow niezaleznie od tego, kto wykazal
        sie inicjatyw
        > a
        > rozwodowa, kobieta zostaje jedyna opiekunka dzieci, to trudno tu
        snuc
        > jakiekolwiek porownania.


        Ja bym dodał, że kobieta z racji swojego macierzyństwa ogólnie
        stoi na wyższym poziomie człowieczeństwa od mężczyzny, - w związku z
        czym gdziekolwiek (a nie tylko tu) trudno snuć jakiekolwiek
        porównania wink
    • ivone7 Re: równouprawnienie na wesoło... 23.12.08, 23:24
      ubawilam sie...i szczerze powiem..cos w tym jest..
      • useless00 Re: równouprawnienie na wesoło... 04.01.09, 23:11
        Kiedy mężczyzna twierdzi, że kobieta mówi nielogicznie?
        Kiedy twierdzi inaczej niż on...
    • useless00 Re: równouprawnienie na wesoło... 04.01.09, 23:22
      I credo okołorozwodowe:

      Kobieta bierze jednego za wszystkich, mężczyzna wszystkie za jedną.
      Karl Kraus
Pełna wersja