Kochani!!!Wytłumaczcie bo tego nie pojmuje!!!

31.12.08, 16:30
Czytam Was, nawet często.Nie piszę ,mam dużo spraw nie zakończonych...i pewnie
tak szybko to nie nastąpi,brakuje odwagi...sama nie wiem.
Od roku rozwiedzina,dziecko 3 lata.
Uciekłam od męża przemocowca,z własnego domu, nocą z dzieckiem tak jak stałam
ratując nasze życie.
Już nawet po rozwodzie pobił mnie na mojej własnej klatce schodowej Do tej
pory nie mogę odzyskać własych i dziecka rzeczy chociaż jestem
współwłaścilelem lokalu,zmienił zamki,wszystko od nowa musiałam kupić!!!
Od pobicia mnie przy dziecku ex nie kontaktuje się z małym a do naszego
wspólnego domu wprowadził panią x.Już nawet nie staram się jakoś wejść po
swoje czekam na podział majątku(sprawy o rozwód ,podział majątku ja zakładałam)
Chciałam Was zapytać ,jak to jest,że kolejnym kobietą nie przeszkadzają rzeczy
dziecka,łóżeczko itd,że pchają się tak na nie swoje? Nie interesuje je to czy
ich partner ma kontakt z własnym dzieckiem? A może to ex była taką zołzą ,że
odeszła i zostawiła nowy dom ,meble i rzeczy dziecięce?
Nie wiem czy są tak naiwne czy szczęśliwe,że właśnie ja tylko kocha a nie
własne dziecko?
Tak mnie naszło bo dzisiaj jest dzień podsumowań!
    • kicia031 Re: Kochani!!!Wytłumaczcie bo tego nie pojmuje!!! 31.12.08, 16:40
      Zajrzyj na forum macochy a zobaczysz jaka wode z mozgu faceci robia nexiom. I
      jak one swiecie wierza, ze Exia jest be, a misio cacy.
    • plujeczka Re: Kochani!!!Wytłumaczcie bo tego nie pojmuje!!! 02.01.09, 09:31
      zgadzam sie z watkiem powyzej meżczyźni potrafią sprytnie " owinąć"
      kolejna ofiarę wokół palca , z kolei nastepnej kobiecie wyadje
      sie ,że poznała skarb o jakim marzyła całe życie a po wysłuchaniu
      historii o okropnej, wstrętnej żonie kandydatka na nową zone "
      mieknie" i...czuje sie dumna, lepsza bo wygrała z poprzedniczką choc
      nic o niej nie wie . ...ale to powód do dumy chwilowy, jesli twój
      mąż przemocowiec to sie nie zmieni i tylko trzeba czasu zanim piesci
      wyląduja na kolejnej kobiecej głowie. trzymaj się i nie zastanawiaj
      sie nad tym bo to nie ma sensu, wiem że boli ale teraz najwazniejsza
      jest przyszłość
      • biedronka784 Re: Kochani!!!Wytłumaczcie bo tego nie pojmuje!!! 02.01.09, 10:20
        To nic innego tylko manipulatorstwo. Wczesniej czy pozniej i tak sielanka się
        skonczy i wtedy ta kobieta zobaczy z kim ma do czynienia. Czas,czas zarowno
        leczy nasze rany jak i pokaze kim na prawde sa EXi bo charakteru nie da sie zmienic.
        Rowniez nie moge tego pojac jak moj ex moze nie chciec widywac dzieciaczka
        naszego ale coz.... staram sie nad tym dlugo nie zastanawiac i ide do przodu.
        Szkoda czasu marnowac.
        Pozdrawiam
    • mama75-0 Re: Kochani!!!Wytłumaczcie bo tego nie pojmuje!!! 02.01.09, 20:37
      Ogromne dzięki za miłe słowa!!!!
      Zgadzam sie,że ciężko zrozumieć kiedy ojciec nie interesuje się własnym potomkiem.
      U mnie nawet jak mieszkaliśmy pod jednym dachem to dziecko mu wadziło więć czemu
      miał by teraz chcieć je widzieć,ma ciekawsze zajęcia -ha ha.
      Obawiam się,że jego zainteresowanie dzieckiem wzrośnie,jak ruszą sprawy
      finansowe ,będzie chciał nim szarpać żeby mi dokopać.
    • zuzka712 I dobrze, że nie pojmujesz :) 06.01.09, 16:41
      bo tego się nie da pojąć. A od myslenia można zwariować, bo zawsze
      się zapędzisz w ciemny zaułek, bo to po prostu jest NIE-DO-WIARY smile
      Ale tak jest. Przemocowcy są świetnymi manipulatorami.

      I nie próbuj podążać za ich tokiem myśleniem, ani się wdawać w
      dyskusję - sprowadzą do swojego poziomu (absurdu i/lub głupoty)
      i ... pobiją doświadczeniem smile

      A nexiami się nie przejmuj - gdyby nie one, całą swoją energię
      skupiałby na Tobie, a to jest chyba to czego najbardziej na świecie
      nie chcesz!

      Na jego zainteresowanie dzieckiem nie masz wpływu, więc szkoda
      Twoich nerwów, szarpaniny. Lepiej przeznacz ten czas na myślenie o
      sobie i dziecku. Naprawdę mając szczęśliwą matkę, będzie szczęśliwe
      bez względu na kontakty z ojcem.
      Poczytaj coś o Pozytywnym Myśleniu smile

      To co napisałam to nie teoria i uwierz, że da się być szczęśliwym i
      odzyskać siebie, nawet po związku z przemocowcem. Tylko potrzeba na
      to czasu, chęci i wiary.
      Powodzenia w tym Nowym 2009.
Pełna wersja