czy sedzia tak moze?!

10.01.09, 01:52
30 wrzesnia na rozprawie doszlismy z exem do ugody i zgodzilismy sie
oboje na rozwod. Sad oglosil rozwod 3 pazdziernika. w ciagu 7 dni ex
zlozyl apelacje tylko i wylacznie co do punktu wysokosci alimentow.
Aczkolwiek od 3 pazdziernika sedzina nie oddala zadnych papierow do
sekretariatu sadu, wszystko trzymala przy sobie. Uzasadnienie wyroku
oraz papiery zlozyla dopiero wczoraj 8 stycznia. ex dowiedzial sie w
miedzyczasie tj na poczatku grudnia ze jestem w ciazy i dzis po
zlosci zlozyl apelacje co do calego wyroku. Sedzina uznala apelacje
jako zlozona na czas! skutek - wyrok nie jest prawomocny, ja urodze
dziecko z nowym partnerem bedac nadal zona tamtego w skutecz czego
dziecko dostanie nazwisko ex-meza no i czeka mnie rozprawa
apelacyjna. Czy sedzia moze tak bezprawnie trzymac papiery przez 4
miesiace co rujnuje mi zycie? czy wyrok nie powinien byc prawomocny
jezeli ogloszony 3 pazdziernika? jestem zalamana!
    • zo_e Re: czy sedzia tak moze?! 10.01.09, 11:05
      amk79 napisała:

      > 30 wrzesnia na rozprawie doszlismy z exem do ugody i zgodzilismy sie
      > oboje na rozwod. Sad oglosil rozwod 3 pazdziernika. w ciagu 7 dni ex
      > zlozyl apelacje tylko i wylacznie co do punktu wysokosci alimentow.
      > Aczkolwiek od 3 pazdziernika sedzina nie oddala zadnych papierow do
      > sekretariatu sadu, wszystko trzymala przy sobie. Uzasadnienie wyroku
      > oraz papiery zlozyla dopiero wczoraj 8 stycznia. ex dowiedzial sie w
      > miedzyczasie tj na poczatku grudnia ze jestem w ciazy i dzis po
      > zlosci zlozyl apelacje co do calego wyroku. Sedzina uznala apelacje
      > jako zlozona na czas! skutek - wyrok nie jest prawomocny, ja urodze
      > dziecko z nowym partnerem bedac nadal zona tamtego w skutecz czego
      > dziecko dostanie nazwisko ex-meza no i czeka mnie rozprawa
      > apelacyjna. Czy sedzia moze tak bezprawnie trzymac papiery przez 4
      > miesiace co rujnuje mi zycie? czy wyrok nie powinien byc prawomocny
      > jezeli ogloszony 3 pazdziernika? jestem zalamana!

      wniosek o uzasadnienie złożony w ciągu 7 dni od daty ogłoszenia wyroku jest
      złożony w terminie. Potem akta musi mieć sędzia aby sporządzić uzsadnienie. Z
      twojego postu nie wynika, że miałaś przez 3 miesiące zatamowano dostęp do akt..
      Generalnie sędzia ma 14 dni na sporządzenie uzasadnienia ale termin może
      przedłużyć prezes sądu jak również opóźnienie może wyniknąć z uzasadnionej
      nieobecności sędziego w pracy. Dostęp do akt w okresie sporządzania uzasadnienia
      jest z konieczności utrudniony, jednak nie może być z pewnością tak, że strona
      przez 3 miesiace nie ma do nich dostępu. A co do twojego problemu to jednak
      apelację od wyroku złożył twój ex a nie sędzia i to co się działo z aktami nie
      ma dla terminowości apelacji znaczenia. Aneta.
      • amk79 Re: czy sedzia tak moze?! 10.01.09, 22:18
        Aneta dzieki za odpowiedz. chodzi wlasnie o to ze on nie zlozyl
        wniosku o pisemne uzasadnienie a tylko o obnizenie alimentow.
        dlatego nie rozumiem dlaczego rozwod nie uprawomocnil sie po 3 czy 4
        tygodniach czyli na poczatku listopada?
    • tricolour Czym jesteś załamana? 10.01.09, 13:14
      Art. 62. § 1. (52) Jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo
      przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że
      pochodzi ono od męża matki. Domniemania tego nie stosuje się, jeżeli dziecko
      urodziło się po upływie trzystu dni od orzeczenia separacji.
      § 2. Jeżeli dziecko urodziło się przed upływem trzystu dni od ustania lub
      unieważnienia małżeństwa, lecz po zawarciu przez matkę drugiego małżeństwa,
      domniemywa się, że pochodzi ono od drugiego męża.
      § 3. Domniemania powyższe mogą być obalone tylko na skutek powództwa o
      zaprzeczenie ojcostwa.

      Art. 63. Mąż matki może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w ciągu
      sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę.
      • tricolour Jeszcze jedno... 10.01.09, 13:29
        ... mąż wcale nie musiał apelować "po złości". Zwyczajnie nie chce płacić
        alimentów na faktycznie cudze dziecko, które prawnie będzie jego. Jego apelacja
        (co do całości sprawy) jest jak najbardziej zasadna.
        • amk79 Re: Jeszcze jedno... 10.01.09, 22:15
          Jak zasadna tricolour?
          my mamy wspolne dziecko ktore ma 2 latka i to na to dziecko placi
          alimenty. ja bron boze nie chce by placil na drugie i nie mam
          zamiaru twierdzic ze jest jego wiec po cholere ta apelacja?
          zeby powiedziec przed sadem ze to nie jego, przeciez ja to wiem i on
          rowniez i rowniez wie ze walcze z czasem by wyjsc ponownie za maz
          przed narodzinami tego drugirgo dziecka zeby dziecko dostalo
          nazwisko mojego obecnego partnera. a skladajac apelacje moj ex
          sprawil ze dostanie jego nazwisko bo rodze za pare miesiecy!!! to
          jest chore!
          • futrzak757 Re: Jeszcze jedno... 14.01.09, 00:39
            amk79 napisała:
            > sprawil ze dostanie jego nazwisko bo rodze za pare miesiecy!!! to
            > jest chore!
            Kobieto pomyśl dobrze bo dla mnie również Twoje postępowanie jest
            chore... a dlaczego to widać aż nadto
            • amk79 Re: Jeszcze jedno... 15.01.09, 12:06
              nie, nie rozumiem futrzak wytlumacz mi dlaczego tak sadzisz? znamy
              sie? znasz mojego ex ze tak atakujesz? wiesz wogole o co chodzi?
          • misbaskerwill Z deszczu pod rynnę... 28.01.09, 23:44
            amk79 napisała:

            > i rowniez wie ze walcze z czasem by wyjsc ponownie za maz
            > przed narodzinami tego drugirgo dziecka zeby dziecko dostalo
            > nazwisko mojego obecnego partnera. a skladajac apelacje moj ex
            > sprawil ze dostanie jego nazwisko bo rodze za pare miesiecy!!! to
            > jest chore!

            No to jest chore, ale nie rozumiem w jaki sposób ex jest winny drugiej ciążysmile
            Strasznie szybko "sobie życie układasz"... jak tak dalej pójdzie, do 40-tki będziesz miała 5-kę dzieci, każde z innym byłym, czego, oczywiście, Ci nie życzę.
            A tytuł nawiązuje do tego, że powinnaś już wiedzieć, iż ślub szczęścia nie zapewnia - ani małżonkom, ani dzieciom. Do czego Ci tak śpieszno??? Rozprawa o zaprzeczenie ojcostwa będzie szybsza i prostsza (pełna zgoda stron, jedna rozprawawink) niż kolejny rozwód.
    • krolowazla Re: czy sedzia tak moze?! 13.01.09, 12:16
      według mnie skoro rozwód orzeczono 3 października, to jest potem
      termin 21 dni na złożenie apelacji. Skoro ex złozył taka, ale tylko
      do wysokosci alimentów, to moim zdaniem wszystko jest ok. A to co
      zrobił w styczniu, czyli odwołał się od całego wyroku, nie powinno
      byc brane pod uwagę. To, ze sędzia trzymał akta kilka miesięcy to
      chyba nie am nic do tego. swoja droga. Ja wystapiłabym do sadu o
      odpis wyroku rozwodowego - ciekawe co ci przyśla lub jak odpowiedza.
      Ja radze iśc do prawnika
      • eszir Re: czy sedzia tak moze?! 14.01.09, 20:47
        Popieram przedmówczynie.
        A Twojego exa nie rozumiem, zrobił na złość głównie sobie, jakby nie
        patrzeć. Mogliście mieć oboje rozwód za sobą, a tak czeka was
        jeszcze min. 1 rozprawa rozwodowa a potem zaprzeczenie ojcostwa.
        Ech, ludzie...
      • dyderko Re: czy sedzia tak moze?! 27.01.09, 09:39
        A nie jest tak że termin do złożenia apelacji liczy się od momentu
        przedstawienia uzasadnienia?
        • fragile66 Re: czy sedzia tak moze?! 27.01.09, 14:00
          termin 14 dni na złożenie apelacji liczy się od dnia doręczenia
          wyroku z uzasadnieniem.
          W praktyce sędzia, gdy dostaje na biurko apelację, to porównuje datę
          jej wpłynięcia z datą tzw. "zwrotki", czyli potwierdzenia odbioru
          nadanego przez sąd pisma. Jeśli między datami jest 14 dni (lub
          mniej), to pisze, że apelacja złożona w terminie.
          Jeśli dni jest więcej niż 14, robi sobie posiedzenie niejawne w
          składzie jednoosobowym i pisze postanowienie o oddaleniu apelacji.
    • aleksa38 Re: czy sedzia tak moze?! 15.01.09, 12:46
      Z tego co napisałaś wychodzi, że eks złożył apelację w terminie. Jego
      pierwsze pismo o obniżenie alimentów, zostało potraktowane jako wniosek o
      sporządzenie uzasadnienia wyroku. Po doręczeniu odpisu uzasadnienia ma
      jeszcze 2 tygodnie na uzupełnienie swojej apelacji. Jeżeli zachował termin tych
      2 tygodni to wszystko jest ok. Co do postępowania sędzi- racją jest, że ma
      2 tygodnie na sporządzenie uzasadnienie. Nie wiesz dlaczego złożyła
      uzasadnienie tak późno. Może było to usprawiedliwione choroba, urlopem itp.
      Jeżeli chcesz możesz złożyć skargę do prezesa Sądu, który to zbada. Ale czy
      warto. Rozumiem, że skutki zaskarżenia wyroku przez eksa sa dla Ciebie
      dotkliwe, ale trzeba było pomyśleć o tym wcześniej i poczekać z kolejnym
      dzieckiem. Sytuacja w której się nalazłaś przynajmniej częściowo wynika z
      twojego postępowania, więc nie obciążaj o wszystko eksia. On miał prawo
      zaskarżyć wyrok i to zrobił. A perypetie które z tego wynikły możesz
      pokonać, choć będzie to od ciebie wymagało założenie kolejnej sprawy, tym
      razem o zaprzeczenie ojcostwa eksia.
      • futrzak757 Re: czy sedzia tak moze?! 15.01.09, 20:47
        Wielkie dzięki smile teraz autorka chyba bardziej zastanowi się nad swoim postępowaniem...
        • amk79 Re: czy sedzia tak moze?! 15.01.09, 21:31
          fakty sa takie ze ex nic kompletnie nie zyska ta apelacja bo na
          rozwod z orzeczeniem o mojej winie nie ma szans wiec zrobil to tylko
          i wylacznie dlatego bo nie moze pogodzic sie z mysla ze ulozylam
          sobie z kims zycie a niestety czasami bywa tak ze dzieci nie da sie
          zaplanowac i wychodza troche wczesniej niz bysmy chcieli. aleksa
          bardzo dziekuje za odpowiedz.
          • mongajd Re: czy sedzia tak moze?! 16.01.09, 22:10
            jest szansa że sąd drugiej instancji nie weźmie pod uwagę drugiej
            apelacji. uzasadnienie sędzia pisała bo była apelacja /nie musiało
            być wniosku o uzasadnienie, apelacja powoduje obowiązek uzasadnienia
            wyroku/. po doręczeniu uzasadnienia eks mogł jakoś uzupełnić
            pierwotną apelację ale nie rozszerzać jej na całość wyroku. wnoś do
            drugiej instancji o odrzucenie apelacji złożonej w styczniu.
          • mariefurie Re: czy sedzia tak moze?! 25.01.09, 17:27
            amk79 napisała:

            > fakty sa takie ze ex nic kompletnie nie zyska ta apelacja bo na
            > rozwod z orzeczeniem o mojej winie nie ma szans wiec zrobil to tylko i
            wylacznie dlatego bo nie moze pogodzic sie z mysla ze ulozylam
            > sobie z kims zycie


            Na dachu wieżowca stoi zrozpaczona kobieta i ma zamiar skoczyc. Tłum gapiów sie
            zbiera i wszyscy czekają, co to będzie. Tłum sie powieksza z minuty na minutę,
            napięcie też rośnie. Wtem się odzywa facet z tłumu: wiecie co, jak ona teraz nie
            skoczy, to ja na autobus do pracy się spóźnię.

            Tak tez bywa, amk79. Cierpliwości, rozsądku i równowagi zyczę, i dystansu, jesli
            o "gapiów" chodzi.

    • alfika Re: czy sedzia tak moze?! 25.01.09, 14:09
      umarłabym ze śmiechu, że tak mu zalezy na nadaniu swojego nazwiska
      nie swojemu dzieciątku smile
      i zapytałabym, czy każde Twoje i Twojego rzeczywistego partnera
      dziecko tak strasznie chce nazywac swoim nazwiskiem, bo to może byc
      bardzo ciekawe i zabawne doświadczenie smile
      i popros exa o ustalenie, kto zgłosi niemowlę do urzędu, Ty czy ex,
      bo jeśli ma ochotę, to czemu nie smile imię nie jest tak strasznie
      trudno zmienic w tej sytuacji, nawet gdyby się wygłupił z jakims
      dziwnym tworem językowym

      zmien front, kobieto smile
      sytuacja naprawdę jest zabawna, o ile nei zapętlisz się w potrzebie
      wychodzenia za mąż za wszelką cenę przed porodem smile
      ex to ex, nikt więcej
      sama wiesz, z kim jestes NAPRAWDĘ
      • young-and-bored Re: czy sedzia tak moze?! 25.01.09, 16:07
        alfika napisała:

        > umarłabym ze śmiechu, że tak mu zalezy na nadaniu swojego nazwiska
        > nie swojemu dzieciątku smile


        Rozumiem, że w tej sytuacji autorka postrzega apelację eksa jako
        silną ingerencję w swoje życie, ale to bzdura, że chodzi mu o
        nazwisko nie swojego dziecka. Gdyby Cię przygnębiła wysokość
        alimentów w wyroku to też byś oponowała. A że facet w międzyczasie
        dowiedział się o ciąży, to ktoś mu zapewne doradził żeby składał
        apelację od całości wyroku argumentując nowymi okolicznościami w
        sprawie. Niezbyt to chwalebne z jego strony, ale tak to bywa jak
        ludzie sięgają po narzędzia prawne, żeby sobie na złość robić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja