Sprawa prozaiczna- zdjęcia...

10.01.09, 18:33

Co robicie po rozwodzie z albumami ze wspólnymi zdjęciami? Dla mnie
to kawał historii- głównie dorastanie dziecka... Jak to podzielić?!
    • ferro2 Re: Sprawa prozaiczna- zdjęcia... 10.01.09, 19:38
      ja mam wszystkie w domu, w koncu tego nie da sie zamazac, no chyba ze z
      pamiecismile) pamiatki pozostana dla wnukowsmile)
      • natalinka100 Re: Sprawa prozaiczna- zdjęcia... 10.01.09, 22:15
        Też chciałabym mieć, tylko druga strona też...
        • amk79 Re: Sprawa prozaiczna- zdjęcia... 10.01.09, 22:19
          a nie masz negatywow, kopii na kartach pamieci? daj mu niech sobie
          poodbija.
          • teuta1 Re: Sprawa prozaiczna- zdjęcia... 11.01.09, 11:55
            Kochana, da się zrobić kopie zdjęć sprzed kilkudziesięciu lat, da i
            sprzed kilku. Wybierzcie wspólnie, które to mają być, zróbcie kopie,
            a kosztami podzielcie sie po połowie.
            • natalinka100 Re: Sprawa prozaiczna- zdjęcia... 11.01.09, 13:48
              Wiem, że można, tyle tylko, że to ponad 3 tysiące zdjęć- 16
              lat "małżenstwa", a do tego ja bardzo lubiłam ( i nadal lubię) robić
              zdjęcia. Z ostatnich lat są na płytach CD. "Problem" mój jest taki,
              że tak naprawdę, to ja dbałam o albumy- od wywołania, po zakup
              albumu, uporządkowanie, zrobienie podpisów itp...Ostatnie kilkaset
              zdjęć nie jest uporządkowane, ale są wywołane; czekają w pudełkach-
              mniej więcej wtedy podjęłam ostateczną decyzję co do rozwodu i wtedy
              też się okazało, że tak prosto ze zdjęciami nie będzie...
              • mariefurie Re: Sprawa prozaiczna- zdjęcia... 11.01.09, 14:17
                Ale masz, kobieto, problem.
                Oddaj mu to w cholerę jak nalega i po kłopocie.
                Zrobisz sobie nowe, bez niego. ładniejsze będą smile
    • wylot11 Re: Sprawa prozaiczna- zdjęcia... 12.01.09, 09:45
      Ja wszystkie wspólne papierowe podarłem....,JPG wypieprzyłem i jakoś tak mi
      lepiej...
      Ale zaznaczam tylko te na których byliśmy razem.
      • zza_sciany Re: Sprawa prozaiczna- zdjęcia... 13.01.09, 10:55
        rozwodzilam sie dawno, zgodnie. Jedynym punktem spornym w którym poszłam na
        ustepstwo były albumy. Ze 30 albumów z 7 lat małżeństwa. Nie mam tych zdjęc.
        Uświadomiłam sobie, że nie pamiętam też siebie z tamtego okresu. Nie mam sie do
        czego odnieśc wizualnie, mam dziure w pamięci wzrokowejwink.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja