krolowazla
17.01.09, 11:15
Prosze mi powiedzieć jak wyglada sprawa kontaktów z dzieckiem jeśli
rodzice mieszkaja na przeciwległych krancach Polski? Ojciec do tej
pory nie występował o ustalenie kontaktów. Kilka razy prosił, aby
matka przyjechała z dzieckiem do niego na tydzie czy dwa. jednak bez
skutku. chce wystapić o ustalenie kontaktów. Ale obawia się , że ze
względu na wiek dziecka (niecale 3 lata) sad odrzuci jego
propozycję, aby dziecko spedzało u niego np. tydzie czy dwa.
Kontakty częstsze niestety sa nie mozliwe ze względu na finanse.
Wiadomo podróż, zakwaterowanie ojca w hotelu, gdyby jechal do
miejsca zamieszkania dziecka. Ojciec oczywiście dziecko przywoziłby
i odwoził. Oczywiście ojciec zdaje sobie sprawę, że lepiej aby
dziecko przyjeżdzało razem z matka, ale ona najwyraźniej nie chce.
Pozatym ojciec wcześniej kilkakrotnie umawiał sie z matka i jechał
do dziecka, ale za każdym razem matka wymyslała choroby, albo, ze
musiała pilnie wyjechać. W konsekwencji ojciec dziecka nie widział,
a ze nie ma ustalonych kontaktów, ne mógł nic zdziałac wiecej.
proszę napiszcei jak to wyglada u was? czy odległośc moze być
przeszkoda, aby to dziecko nie mogło zpędzić czasu o ojca?