aloblue
27.01.09, 14:20
Witam,
sytuacja wygląda tak:
przed zawarciem małżeństwa kupiłam mieszkanie,(będąc już z obecnym M).ponieważ
on nie był z tego miasta a tu znalazł pracę mieszkał w moim mieszkaniu(ja i
rodziców) opłacając czynsz +media!
Zameldowałam go!
Dwa lata później wzięliśmy ślub.Obecnie mamy syna 1,5r.
O całej historii kłótni i reszcie bagna nie mam siły pisać: przynajmniej na
razie...
Proszę mi poradzić-chcę złożyć pozew o alimenty,ponieważ nie poczuwa sie on do
płacenia ani rachunków, ani pokrywania kosztów utrzymania dziecka.Ale
chciałabym też aby mąż wyprowadził sie z naszego mieszkania...ponieważ często
przychodzi pijany, wrzeszczy, czepia sie o wszytsko-zakłóca spokój mojego
synka....co mam zrobić?
Czy jest jakaś szansa na pozbycie się go...on twierdzi,ze jest
nietykalny...naczytałam sie mnóstwo postów, w których kobiety nie mogą pozbyć
sie mezów z domu i sama juz nie wiem...
Macie jakies doświadczenie w tej kwestii-czy bez prawnika sie nie obędzie?