Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarowuje..

27.01.09, 19:48
Jeśli ojciec ofiarowuje dobrowolną wpłatę? Czy warto się szarpać i
procesować? Chodzi też o to czy US nie bedzie wymagał podatku od
przelanych kwot na konto. Swoją sytuację opisałam w oddzielnym
wątku. Nie byliśmy małżeństwem, 8- letni związek na odległość, od
ponad mmiesiąca nie jesteśmy razem. On tak postanowił. Teraz
ofiarowuje dobrowolną wpłatę co miesiąc w wysokości 1000zł. On
zarabia bardzo dobrze, kierownicze stanowisko w dużej firmie, ja mam
połowę tego, ale to również niezłe dochody. W zdolności zarobkowania
ogranicza mnie brak dyspozycyjności, bo mogłabym mieć równie wysokie
dochody jak ojciec dziecka, ale tylko wtedy gdybym nie musiała
opiekować sie synem. On nie chce sądzić sie o alimenty, uważa ze to
godna kwota. Koleżanka radzi mi żebym załatwiła to oficjalnie, bo
ojcu dziecka w każdej chwli może sie odwidzieć, może mieć własne
dzieci i nie zechce dłużej płacić a potem w sądzie zwróci się to
przeciwko mnie. Proszę o pomoc.
    • burza4 Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 27.01.09, 20:48
      lepiej to sformalizowac, choćby przez zatwierdzenie ugody. Wyjaśnij
      że nie chcesz miec problemów z US, że formalnie potwierdzone
      alimenty mogą też zwiększać twoją zdolność kredytową - choć tego nie
      jestem pewna, ale lepiej brzmi niż "nie ufam ci łajzo"smile
    • mariefurie Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 27.01.09, 21:11
      Rozsądek nakazuje ubiegac sie oficjalnie o alimenty, bo róznie to bywa.


      ps. Alimenty nie zwiększają zdolności kredytowej. Przynajmniej tak było jeszcze
      dwa lata temu.
      • dsz27 Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 27.01.09, 21:25
        To prawda, alimenty nie są traktowane przez banki jako źródło dochodu a co za
        tym idzie nie zwiększają Twojej zdolności kredytowej. Natomiast dzieci traktują
        jak tzw. "koszt"...
        Będę kupowała dla siebie i dzieci małe M i całkiem niedawno się tym interesowałam.
        • smutekwsercu Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 27.01.09, 21:33
          Rozsądek też mi podpowiada zwróocenie się oficjalnie o alimenty, bo
          nie ufam już tenu człowiekowi, ale przeraża mnie sam fakt
          potencjalnych sporów w tym temacie, wyciągania brudów i ogólnie
          wstąpienie na wojenną ścieżkę. Chciałabym z tego związku wyjść jak
          najmniej okaleczona, bez niechęci i nienawiści do siebie nawzajem.
          Kredytu nie potrzebuję brać, przynajmniej na razie. Mam własną
          kawalerkę i samochód, póki syn nie osiągnie wieku nastoletniego to
          mi wystarczy. On ma kredyt mieszkaniowy na wartość 350tys do
          spłacenia przez 30 lat.
          • grzegorczykp Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 27.01.09, 22:05
            a tak jak dziewczyny powiedzialy ze ugoda i do potwierdzenia w sadzie?
            ewentualnie umowa notarialan?
            • smutekwsercu Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 27.01.09, 22:11
              A na czym to polega? Ugoda nie wymaga wniosku o alimenty? Jak to
              wygląda prakycznie łopatologicznie?
              • maza15 Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 27.01.09, 22:24

                możecie taką ugodę spisać przed notariuszem,czyli ,że on się
                zobowiazuje płacic 1000zł miesiecznie na dziecko,a ty sie zgadzasz
                i tyle,nie ma przesłuchan i wniosków,zreszta jesli przed sadem
                powiesz,że uzgodniliście alimenty na 1000zl i oboje sie na to
                zgadzacie,tez nikt nie będzie tego kwestionował
    • cathy_bum Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 27.01.09, 23:23
      Miałam przed dłuższy czsas taką ugodę z exem spisaną u notariusza.
      Stanowiła potem podstawę ustalenia alimentów podczsas sprawy
      rozwodowej - sąd tylko zapytał, czy strony podtrzymują ustalenia.
    • krolowazla Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 28.01.09, 08:32
      Według mnie najprościej spisac ugodę przed notariuszem. Oczywiście ty znasz
      lepiej swojego exa. Jeśli uważasz, że jest słowny i te 1000 zł bedzie płacił,
      tak na słowo - to czasami warto zrezygnować nawet z ugody notarialnej. Jednak
      problem moze się pojawić, kiedy ex przestanie płacić.
    • bea-ta Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 28.01.09, 08:32
      W necie znajdziesz wzór umowy alimentacyjnej- zawieranej przed notariuszem.
      Umowe sporządzasz sama- ilośc alimentów, do kiedy płatne, komu, od kogo z
      jakiego tytułu, idziecie do notariusza i podpisujecie to- koszt ok. 100zł. Wr
      problemów z egzekwowaniem alimentów nadajesz kaluzule wykonalności idąc z ta
      umowa do do sądu i tam to bez problemu załatwisz, żeby komornik mógł ściagac
      alimenty. Ja umowe taka miałam rok w czasie separacji, potem wykorzystałam ja
      jako dowód w sprawie rozwodwej gdzie alimenty zaklepano tylko. Pozdrawiam, B.
    • kicia031 Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 28.01.09, 09:43
      A ja sie wylamie - my przeszliscmy z Exem rozne problemy, w tym raz
      ustalanie alimentow przez sad, ale teraz od lat podwyzszamy alimenty
      na zasadzie umowy ustnej, sa juz ponad 2 razy wieksze niz to, co
      zasadzono sadownie, i niegdy nie bylo problemu z platnoscia, wrecz
      przeciwnie, Ex kupuje dziecku kosztowne prezenty (2 komputery,
      markowy rower, ipod), kiedy byla taka potrzeba, objal nas swoim
      ubezpieczeniem medycznym...

      Wprawdzie on dopiero zmadrzal jak mu w sadzie pokazalam, ze bede
      walczyc o dobro dziecka, ale od tego czasu (12 lat) jest idealnie...
      • ladyhawke12 Alimenty 28.01.09, 10:54
        Alimenty jak ustalisz to masz pewnosc ze sie nie rozmysli, i nie zacznie np cie szntazowac ze jesli cos to on da pieniadze, to nie jest jego widzimisie tylko obowiazek.
        • ladyhawke12 Re: Alimenty 28.01.09, 10:56
          A i jeszcze jedno alimenty sa dla dziecka, a nie dla ciebie, i ty masz zadbac o to dla dobra dziecka.

          Realia sa takie ze moze zmienic sie sytuacja finasowa tatusia, moze zmienc sie pani ktora z nim bedzie, i mu powiedziec przeciez nie musisz nic bo nie masz na papierze.

          Nie szarpiesz sie bo nie ma o co, alimenty powinny byc ustalone na jasnych zasadach, najlepiej wlasnie sadownie.
          • zza_sciany Re: Alimenty 28.01.09, 19:05
            mój były ( nie mąż) płaci zgodnie z umową ustną co miesiac pewną kwotę. Wpływa
            ona na konto z tytulem alimenty. Jest to nasza umowa ustna. Jak przestanie
            placic z łatwoscia uzyskam zdaniem prawnika alimenty właśnie w takiej
            kwocie.Póki co nie ma poslizgów
    • smutekwsercu Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 18.04.09, 19:08
      Minęło troche czasu, postaram sie streścić w kilku słowach dalszy
      przebieg wydarzeń.

      Otóż pomimo naszek wcześniejszej umowy, ex nie wpłacił mi w styczniu
      i lutym pełnej kwoty twierdząc że ma kłopoty finansowe, dziwne to
      bardzo, bo jak twierdził wcześniej zarabia 6 tys netto, więc zaległe
      200zł miesięcznie to nie jest wielka suma (wpłacił 800zł, a
      umawialismy sie na 1000). Zdecydowałam sie więc wnieść pozew do
      sądu, jestem po I rozpawie. W sądzie okazało się, że mój ex zarabiał
      8tys netto, a nie 6 jak mi kiedys mówił, a w ostatnim miesiącu
      zmniejszono mu płacę do 4 tys netto(przyniósł zaświadczenie), a o
      ile wiem w grudniu przed rozstaniem awansował. Korzysłał wcześniej
      za darmo z mieszkania służbowego, a teraz będzie ponoć musiał za nie
      płacić, posiada własne mieszkanie 80metrowe, na rozprawie sadwokat
      powiedziała, że go nie urządził jeszcze, bo wszystkie pieniądze
      wydał na mnie i na syna, bo żyliśmy ponad stan (wcześniej płacił mi
      2tys), posiada również drugie mieszkanie które wynajmował, a obecnie
      jak twierdzi użycza za darmo dla rodziny. Wnioskował o ustalenie
      kwoty 500zł, pomimo wcześniejszych deklaracji wpłaty sumy 2x
      wyższej.
      Po tych wszystkich kłamstwach które usłyszałam w sądzie wszystkie
      uczucia do tego człowieka we mnie zamarły. Walczy dzielnie jak lew
      żeby płacić jak najmniej. Ja mam dochody około 2 tys netto,
      mieszkamy z synem w kawalerce, syn nie ma własnego pokoju, mieliśmy
      w planach kiedys wspólne mieszkanie z exem w tych 80 metrach które
      zakupił, łącznie 4 pokoje, w tym 1 dla synka.

      Po tym wszystkim czuję, że nie chce już wiecej wiązać się z żadnym
      mężczyzną, tylko sobie mogę ufać i liczyć tylko na siebie. Jeszcze
      we wrześniu chodziliśmy na wakacjach w Hiszpanii za ręce jak
      szczęśliwa rodzina, a teraz on walczy ze mną jak z największym
      wrogiem. Mam tylko nadzieję że syn nigdy sie nie dowie jak ojciec
      kłamał żeby jak najmniej łożyc na jego utrzymanie.
      • dsz27 Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 18.04.09, 20:43
        Smutne cholernie! O to rozczarowanie mi chodzi...każdy z nas się w jakiś sposób
        przejechał i szkoda, że i w Twoim przypadku wyjątku nie było.
        Życzę powodzenia!
        Dominika
      • asia_pers tak z ciekawości? 20.04.09, 10:50
        udało ci się?
      • burza4 Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 20.04.09, 18:34
        mam nadzieję, że masz adwokata? zmniejszenie zarobków jakoś dziwnie
        zbieglo się ze sprawą o alimenty, nieprawdaż?

        ojciec dziecka jest zobowiązany do maksymalnego wykorzystania
        możliwości zarobkowych - co wyklucza w tej sytuacji bezpłatne
        użyczanie mieszkania rodzinie. Tzn. może, naturalnie - ale nie może
        to być argumentem na rzecz niskich alimentów. Najpierw potrzeby
        dziecka, potem pańskie gesty. Ojciec żyje na wysokim poziomie, i do
        takiego samego poziomu ma prawo jego syn. Dlatego warto domagać się
        PITów z KILKU ostatnich lat - aby pokazać, że to pogorszenie
        sytuacji materialnej jest po prostu celową zagrywką, bo jego
        możliwości zarobkowe są znacznie wyższe.

        możesz w sądzie wnieść o udostępnienie ci wyciągów z konta, np. z
        ostanich kilku miesięcy. Takiego ruchu pan raczej nie przewidział,
        więc dość łatwo przyłapać go na krętactwach. Jeśli zdołasz wykazać,
        że biedactwo np. wydaje parę tysięcy miesięcznie - to twoje szanse
        na godziwe alimenty znacznie wzrosną.
        • smutekwsercu Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 20.04.09, 21:45
          Dziękuję za podpowiedzi, kolejna rozprawa w połowie maja. Moja
          adwokat wystapiła o kopię umowy o pracę oraz ewentualnych aneksów z
          ostatniego roku (skoro ex miał obnizone zarobki o połowę, to musiał
          mieć podpisaną nową umowę lub aneks do niej). Wyciagi z konta moga
          być dobrym pomysłem, zastanawiam sie tylko czy to ja sama w sądzie
          pownnam o to prosić czy adwokat w moim imieniu, bo np. adwokat
          twierdziła że nie ma potzreby zbierania wszelkich rachunków do sądu
          a koszty dziecka powinnam opisać ogólnie, bez szczegółowej analizy
          co i ile dziecko je lub potrzebuje na ubrania.
          • chalsia Re: Aimenty, czy ubiegać sie jeśli ojciec ofiarow 20.04.09, 22:21
            > mieć podpisaną nową umowę lub aneks do niej). Wyciagi z konta moga
            > być dobrym pomysłem, zastanawiam sie tylko czy to ja sama w sądzie
            > pownnam o to prosić czy adwokat w moim imieniu, bo np. adwokat
            > twierdziła że nie ma potzreby zbierania wszelkich rachunków do sądu
            > a koszty dziecka powinnam opisać ogólnie, bez szczegółowej analizy
            > co i ile dziecko je lub potrzebuje na ubrania.

            ale to sa zupełnie rózne sprawy wyciagi z konta a rachunki będące podstawą do
            zrobienia zestawienia kosztów utrzymania dziecka.
            Idziesz do adwokata i mówisz mu, ze ma wystapic do sadu z wnioskiem o te PITy i
            wyciagi z konta, a adwokat ma to zrobić.
            Natomiast lepiej będzie gdy Ty dokonasz analizy tych dokumentów. Ja dzieki
            wyciagom z konta byłam w stanie udowodnić, że stopa życiowa bezrobotnego od
            wielu miesięcy była wysoka -comiesięczne wydatki rzędu kilkunastu tysięcy. A to
            świadczy o wysokich możliwościach majątkowych.
            Oprócz Pitów dobrze byłoby gdyby sąd zwrócił się na Wasz wniosek do US o
            udzielenie wszelkich informacji o gosciu - wtedy wychodzą na jaw takie rzeczy
            jak zbywanie jednostek funduszy, zakupy/sprzedaż samochodów, nieruchomości etc.
            a także prowadzone firmy i rachunki bankowe powiązane z osobą/jej firmą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja