oliovka192 30.01.09, 18:49 ..6 mczne dziecko.. czemu??nie zyjemy ze sobą od pół roku,mam jeszcze czekać do połowy roku tak powiedział i MOZE da nam sad rozwod.. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tricolour Dlaczego sie dziwisz? 30.01.09, 19:14 Prawnik nie jest od tego, by Ci pomóc tylko od tego, by zajmując się Twoją sprawą mógł zarobić. Poczytaj wątki Dominiki, która rozwodziła się prawie na porodówce, a drugie dziecko też małe - ma rozwód po drugiej sprawie. Odpowiedz Link
dsz27 Re: Dlaczego sie dziwisz? 30.01.09, 19:52 Zgadza się. Złożyłam wniosek jak córka miała miesiąc. Były mąż przyznał się do zdrady a ja stanowczo odmówiłam mediacji. Na drugiej sprawie dostałam rozwód ale nie było łatwo. Sąd był zdania, rok to za mało na stwierdzenie całkowitego rozkładu pożycia. Świadkowie powołani na okoliczność małoletnich dzieci również byli pytani o moje małżeństwo. Osobiście jestem zdania, że na temat dzieci były zadane dwa, może trzy pytania, reszta dotyczyła mojego małżeństwa, powodów odejścia szanownego byłego męża i ewentualnych prób pogodzenia małżonków. Ale mi się udało. Nie jest to łatwe ale da się. Odpowiedz Link
tricolour Przyznam szczerze... 30.01.09, 20:00 ... że jesteś tu wzorem uporu, konsekwencji i... odwagi. Ta odwaga wróży sukces w życiu, czego Ci życzę. Odpowiedz Link
dsz27 Re: Przyznam szczerze... 30.01.09, 20:07 Znasz moją historię...chyba dlatego łatwiej było mi się pozbierać, wziąć się w garść i zacząć działać. Dzięki, zawsze miło "usłyszeć" takie słowa... Odpowiedz Link
oliovka192 Re: Dlaczego sie dziwisz? 30.01.09, 20:00 i ile miałas spraw?ja chce bez orzekania o winie bo po 1wsze chce to jak najsz.miec za soba a po 2 nie chce powoływac swiadków bo moja rodzina dosc juz sie przez niego nacierpiała.wiec pow mi ze nie dostaniemy wlasnie ze wzgledu na to ze dziecko jest za małe i za krótki jest czas rozpadu... kazdy mowi co innego.. a ja nie chce miec z tym czł.nic wspolnego!pow.mi jeszcze ze nie ma zsensu dawac sprawy o ograniczenie bo nie ma sensu,tak po prostu,takie sprawy sa bez sensu i nie maja zadnego przesl;ania w rzeczywistosci bo wlasciwie jak sie ojciec nie int.to sie nie bedzie int.tylko mnie chodzio to ze jak sie kiedys obudzi to bedzie mi rzadził córki zyciem! bezradnosc.. Odpowiedz Link
dsz27 Re: Dlaczego sie dziwisz? 30.01.09, 20:09 oliovko miałam dwie sprawy. Pierwszą w na pocz. grudnia a drugą 27 go stycznia. Odpowiedz Link
dsz27 Re: Dlaczego sie dziwisz? 30.01.09, 20:10 Dodam, że ja mam dwójkę malutkich dzieci, syn ma niecałe 3 lata a córka 5 miesięcy. Odpowiedz Link
oliovka192 Re: Dlaczego sie dziwisz? 30.01.09, 20:11 czy moglabym prosic o jakis kontakt do ciebie?chciałabym,jesli mozesz,pogadac o tym bo ja chce tego,zastanawiam sie czy moze zgłosic wniosek o separacje jesli nie moge o ropzwód? czy poczekac czy składac juz teraz... mogłybysmy jakos pogadac? Odpowiedz Link
dsz27 Re: Dlaczego sie dziwisz? 30.01.09, 20:29 jasne, jeśli mogę pomóc wysyłam ci na maila gazetowego mój numer tel. pozdrawiam Odpowiedz Link
everettes Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 30.01.09, 21:24 Widzę podobną sytuację do mojej... Dzisiaj nie wytrzymałam i pojechałam do Pani adwokat i usłyszałam podobne zdanie... To wszystko jest jakieś takie zagmatwane Też stwierdziła, że rozwodu mogę nie dostać, żeby lepiej złożyć pozew o separację (swoją sytuację opisałam w innym poście - zanik więzi małżeńskich jest krótki, ale mój mąż mnie niedawno zdradził. Przyznał się do tego i jego kochanka też). Ja chyba stracę wiarę w sprawiedliwość... Odpowiedz Link
niutka Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 30.01.09, 22:40 Rozwiedziona (po ciezkiech bojach) kumpela powiedzialam mi, ze do sadu nie odzie sie po sprawiedliwosc tylko po rozwod. Odpowiedz Link
grzegorczykp Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 31.01.09, 09:22 cos w tym jest ja mam 3 letnia corke, jedna sprawe za soba i mediacje zakonczone ugoda, ktora wskazuje ze obie strony zwracaja sie o rozwiazanie malzenstwa. Czeka mnie pewnie jeszcze jedna sprawa i mam nadzieje, ze to koniec. A pozew zlozylam 3 dni po wyprowadzce od meza. W sumie teraz mija pol roku odkad nie mieszkamy razem Odpowiedz Link
oliovka192 Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 31.01.09, 14:19 a co jesli ja nie zgodze sie na mediacje? Odpowiedz Link
grzegorczykp Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 31.01.09, 22:51 to trzeba zmienic na orzekanie o winie? u mnie tak przynajmniej bylo... ze albo mediacje albo orzekanie, z tym ze moj maz napisal w pozwie, ze jesli sie zgodze na mediacje i nie przyniosa one skutku to da mi rozwod Odpowiedz Link
timi_i_aga Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 31.01.09, 19:39 Ja byłam w podobnej sytuacji. Tyle że pozew był złożony po 2 tygodniach od wyprowadzki, też były 3 sprawy i na tej 3 sąd oddalił moje powództwo z powodu braku trwałego rozpadu małżeństwa. Teraz mija 10 miesięcy jak nie jesteśmy razem i w marcu składam ponownie pozew. Ale życzę powodzenia. A do autorki postu - sąd może po prostu zwalić na hormony po porodzie chęć wzięcia rozwodu- że niby sie dobrze nie układało bo pojawienie sie dziecka to wielkie wydarzenie i może ta decyzja jest jednak pochopna. I cóż od jednego człowieka tyle zależy. Smutne. Odpowiedz Link
pomocyrozwod Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 31.01.09, 19:52 Jak ja Cie rozumie. Ja zlozylam pozew w miesiąc po zaprzestaniu wspolnego miszkania. Niby sie dogadaliśmy a tu nagle na pierwszej rozprawie zaczeły sie problemy. Na kolejnych świadkowie i dalsze przepychanki i w końcu po pół roku rozwodzenia sie sąd oddalił pozew bo pozwany widział sznse ratowania małżeństwa. Myslalam ze oszaleje. Byla glupia, złożylam apelację, czekałam kolejne 4 miesiące i uslyszałam ze nie ma trwalego rozpadu małżenstwa i że skoro mój mąż tak mnie kocha to na pewno mozliwe jest że sie pogodzimy. I nie miało znaczenia że nie chce miec z tym człowiekiem nic wspólnego. Teraz musze odczekać z pięc miesięcy i zacząc od początku całe zamieszanie sadowe. Koszmar Odpowiedz Link
timi_i_aga Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 01.02.09, 12:12 Oj koszmar. Dlatego ja dałam sobie spokój z apelacją bo wiedziałam że szanse marne. I też mężuś mówił jak to kocha i takie tam a gził sie z nową panienką teraz wszystko od początku ale teraz to już z sądu nie wyjdę bez rozwodu Odpowiedz Link
ask77 Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 31.01.09, 23:38 nie wiem , ale ja sie rozwiodlam na I sprawie.Wprawdzie dziecko duze bo 9 letnie,ale pozew zlozlam po niecalym roku od odejscia.maz w odpowiedzi napisla ze kocha i ze rozwodu nie da,bo bedziemy swietowac rocznice i on wie,ze nam sie uda .nie zgodzilam sie na mediacje,ex zmiekl juz w sadzie.Wiec moze nie wrto sluchac prawnika, tylko KRio przecztac. Odpowiedz Link
arkac123 Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 01.02.09, 10:24 Prawnicy są od piętrzenia trudności (czytaj: od podwyższania swojej stawki). Dostałam rozwód na I rozprawie, dziecko miało wtedy 11 niesięcy, bez orzekania o winie, bez prawnika. Odpowiedz Link
dsz27 Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 01.02.09, 11:47 Ja również nie miałam prawnika, były mąż tez nie. Odpowiedz Link
oliovka192 Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 01.02.09, 12:45 sprawa jest taka: chce rozwodu bez winy(zeby było jak najszybciej),wydaje mi sie ze on tez bo mowił ze mi go da(choc w sadzie moze udawac kochajacego czego sie boje bo wtedy go nie dostane i pewnie sad oddali powodztwo).. nie chce zadnych mediacji i orzekania o winie-wiec co sad wtedy tez nie da rozwodu?nie wide szansy i nie chce zadnych mediacji.. jesli chodzi o hormony to nie ma miejsca cos takiego bo od 4 mcy nie mieszkamy ze soba i nie kontaktujemyu sie,nie sypiamy od roku bo miałam zagrozoną ciążę,nie wiem co dla sądu sie liczy.. i teraz: 1.jesli oboje chcemy rozowu bez mediacji po pr zgadzamy sie na rozwód czy sad rowniez z uwagi na małe dziecko i krotki okres nie da rozwoui co wtedy?ile trzeba czekac aby złozyc znow pozew? 2.czy jesli nie dostane rozwodu polowe kosztow bede miała rowniez zwrocone? 3.opcja kolejna:jesli mąż bedzie chciał mediaji a ja nie to co? 4.składac teraz(4 mce od wyprowadzki) czy poczekać do około roku jak mi poradził prawnik i wtedy składac bo bedzie wieksza szansa na rozwód? 5.czy jesli wezme prawnika (bez winy) to czy koszty moze pokryc pozwany czyli moj maz? 6.CO ZROBIC jesli chce sie rozwodu po pr jak najszybciej?! ech Odpowiedz Link
akacjax Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 01.02.09, 13:51 Po pierwsze nalezy sobie uświadomić warunik konieczne do rozwodu, czyli zupełny i trwały rozkład pożycia na wszystkich frontach. Do tego warunek kolejny: nie może ucierpieć dobro małoletnich dzieci. I w zależności o zgodności zeznań małżonków sprawa jest szybsza lub dłuższa. Zdrada nie jest powodem do rozwodu. Dopiero ew. jej skutki. Na pytania trudno odpowiedzieć, bo w sumie nie wiesz, czy mąz chce rozwodu, czy nie. Pewne jest, że zwrot kosztów adwokata przez m. (do pewnej kwoty) jest możliwy tylko przy orzeczeniu jedynego winnego w osobie męża. Odpowiedz Link
zuza-anna Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 01.02.09, 15:11 akacjax napisała: Zdrada nie jest powodem do rozwodu. Dopiero ew. jej skutki. > Na pytania trudno odpowiedzieć, bo w sumie nie wiesz, czy mąz chce rozwodu, czy > nie. Malo tego. Zdradzający mąż, który podał o rozwód bez orzekania o winie dostał takowy. Okazałam sie wpółwinna tego, że mnie zdradzał i sie wyprowadził, porzucając rodzinę (mamy córkę). I musiałam zwrócic mu połowe kosztów sądowych. Odpowiedz Link
pomocyrozwod Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 01.02.09, 17:04 Ja rozwodu nie dostalam ale sąd uzasadniając odrzucenie pozwu tez podał mi takie idiotyczne argumenty w stylu: powinnam porzucić męża kiedy dowiedziałam się o uzależnieniu a nie dawać mu szansę. Danie mu szansy spowodowało że ... ON MOŻE CZUĆ SIĘ OSZUKANY! Rozumiecie! bo dałam mu nadzieję na "normalne" życie a nagle chce rozwodu. Takie bzdury usłyszałam w sądzie. I jeśli orzekli by rozwód to byłabym współwinna!!! Nierealne a jednak. I musze mu zwrócic połowe kosztów. Odpowiedz Link
timi_i_aga Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 01.02.09, 15:56 "Pewne jest, że zwrot kosztów adwokata przez m. (do pewnej kwoty) jest możliwy > tylko przy orzeczeniu jedynego winnego w osobie męża." Niekoniecznie bo gdy sąd oddalił moje powództwo to jednocześnie przychylił sie do wniosku adwokatki męża o zwrot kosztów za nią. Odpowiedz Link
pomocyrozwod Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 01.02.09, 16:59 U mnie było dokładnie tak samo, odrzucono pozew o rozwód i jeszcze nakazano mu zwrot poniesionych przez niego kosztów. Nie wiem na jakiej podstwie to wyliczyli bo kazali mi oddać mu około 400 zł. Odpowiedz Link
timi_i_aga Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 02.02.09, 20:22 A mnie dokładnie 377zł. A nie ważne że on alimentów nawet nie płacił. Odpowiedz Link
fabiolalast Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 06.02.09, 23:37 Ja się rozwiodłam bez orzekania o winie.. Przystałam na jego warunki finansowe.. bo chciałam mieć już to za sobą. Psychicznie się nade mną pastwił... i uznałam, że zdrowie ważniejsze od kasy. M.in. jednym z powodów rozstania było to, że ex miał głęboko w poważaniu utrzymywać rodzinę. Dla niego liczył się komp.. A ja zasuwałam po 14 godzin na dobę.. aby było na kredyt, opłaty, życie... A w sądzie? Sędzina po naradzie orzekła, iż "pozwoliła sobie" koszty całej rozprawy zrzucić na mnie..bo przecież ja więcej od exa zarabiam..i co to dla mnie będzie 150 zł... Powiedziałam jasno wtedy.. że znam swoje prawa.. i się na to nie zgadzam. Musiała to uznać. Nie wytrzymałam i na końcu rozprawy dodałam, że nie wszystko jest takie jak na pierwszy rzut oka wygląda... i wyszłam. Odpowiedz Link
pomocyrozwod Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 01.02.09, 17:09 Moja historia: 1. Dogadałam się z mężem co do rozwodu 2. Złożyłam pozew bez orzekania winy 3. Mąż w odpowedzi na pozew złożył że chce mojej winy 4. Musiałam odpowiedzieć że chcę jego winy 5. Nikt nie zaproponował mi mediacji 6. Kiedy moj mąż czuł że przegra zaczął mnie strasznie kochać 7. Nie dostałam rozwodu i jeszcze musze jemu oddać za jego prawnika!!! Następny pozew od razu złożę z orzekaniem o winie bo potem w Apelacyjnym wzięli pod uwagę że ja na początku tej winy nie widziałam więc o co chodzi. A mój mąż znów w sądzie mnie kochał. I teraz czekam do czerwca by na nowo założyć sprawę. Nie chcę Ci doradzać ale poczekałabym minimum 6 miesaięcy. Odpowiedz Link
der1974 Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 02.02.09, 13:58 Nie wiem skąd to wielkie zdziwienie, że sąd niechętnie patrzy na rozwód kiedy strony mają 6 miesięczne dziecko? Tak samo nie rozumiem, skąd zdziwienie, że krótki okres faktycznej separacji powoduje oddalenie pozwu o rozwód? To jest sprawiedliwość i wynika z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a nie z widzimisię sądów. Jak się takie problemy rysują właśnie należy wziąć adwokata, po to żeby nie narażać się na przegraną sprawę. Większość wyżej zawartych tekstów w postach świadczy właśnie o nieznajomości prawa i praktyki orzeczniczej sądów. I nie piszę tego żbey kogokolwiek urazić, tylko żeby coś doradzić w tych emocjach jakie się tu pojawiają. PS. Ja faktycznie uzyskałem rozwód po niecałych 5 miesiącach separacji Odpowiedz Link
timi_i_aga Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 02.02.09, 20:27 U mnie zdziwienie było dlatego że: - mieszkaliśmy po ślubie razem rok - potem 1,5 roku osobno bo: miał kochanicę, poszedł do więzienia - i na około 3 miesiące spróbowałam dla dobra dziecka to wszystko tłumaczył mi ręcznie i dziecku aż uciekałam w środku nocy do rodziców z dzieckiem na rękach. Nie było mowy o powrocie. I nic to nie dało. Odpowiedz Link
oliovka192 Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 05.02.09, 11:16 no niestety drugi prawnik pow mi to samo,mam poczekać do połowy roku bedzie lepiej bo bedzi koło roku od rozpadu,a łatwiej też z tego powodu ze małżeństwo było krtki wiec to ze mamy małe dziecko to jest "przeszkoda" ale to ze małż.było krótkie to ułatwienie ale i tak mam poczekać do połowy roku Odpowiedz Link
chalsia Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 05.02.09, 21:23 oliovka192 napisała: > no niestety drugi prawnik pow mi to samo,mam poczekać do połowy roku bedzie > lepiej bo bedzi koło roku od rozpadu,a łatwiej też z tego powodu ze małżeństwo > było krtki wiec to ze mamy małe dziecko to jest "przeszkoda" ale to ze małż.był > o > krótkie to ułatwienie ale i tak mam poczekać do połowy roku już jakiś czas temu dostałas w tej sprawie pełne wyjaśnienie od forumowiczów, a także poradę byś składała TERAZ o separację a nie rozwód. Więc nie wiem skąd teraz niby takie zaskoczenie i zdziwienie. Odpowiedz Link
alabama8 Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 05.02.09, 14:43 Do rozwodu nie potrzebujesz prawnika! Chyba że jesteś niepoczytalna i dwóch słów wydusić nie możesz. Jeśli jesteś zdecydowana to pozew składaj już jutro, i tak skład orzekający zbierze się za kilka miesięcy, rozprawy będą się ciągnąć, to nie jest tak że hop siup - składasz pozew, rozprawa, rozwód. Sprawy trwają latami. Potem będziesz sobie pluć w brodę żeś czekała nie wiadomo na co. Jako samotna matka (po separacji czy rozwodzie) możesz np. się rozliczać z podatków wspólnie z dzieckiem - zwrot podatku dzielony na dwie osoby to jest już okrągła sumka. Tak więc - napisane pozwu to nie jest sztuka, argumentowanie w sądzie cywilnym też nie wymaga żadnej wiedzy prawniczej - mówisz prawdę, precyzujesz swoje oczekiwania i to wystarczy. Prawników omijaj szerokim łukiem, możesz się zwrócić o pomoc dopiero kiedy stwierdzisz że sytuacja jest zbyt skomplikowana. Odpowiedz Link
mariefurie Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 05.02.09, 21:39 Hehehe, nie wiedziałam, że niepoczytalni dwóch słów nie potrafią wymówic przepraszam, strasznie mnie ujęło to zestawienie ) Odpowiedz Link
mariefurie Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 05.02.09, 21:55 Generalnie sie zgadzam,alabama, ale co do tych prawników... Na sprawie nie musi byc prawnik. Ale dobrze jest zasięgnąc porad u kilku róznych , aby pojąc ich sposób rozumowania. Bo tu nie chodzi tylko o prawo lecz rowniez (przede wszystkim) o ineterpretacje tego prawa przez prawników. To jest mentalnosc taka, ze człowiek z ulicy, pierwszy raz mający do czynienia z sądem, nie pojmie i nie zrozumie. Wiec warto nabrac przedtem wprawy 3-4 wizyty ( u róznych) niewiele kosztuje. A daję dużą wiedzę, która można i warto wykorzystac rozwodząc się "samodzielnie" i bbez adwokata. Odpowiedz Link
oliovka192 Re: dow.sie od prawnika ze nie dostane rozwodu bo 07.02.09, 16:52 w napisaniu pozwu też przydatna jest pomoc prawnika bo mozna wiele waznych info nie umiescic z własnej niewiedzy wiec lepiej isc do adwo niz sie bujac potem z pismsmi uzupełniającymi lub plątać na sali. własnie nie chce separacji z tego względu ze ciągnie sie i są to dodatkowe i newrwy i kasa itp itp dlatego wolę poczekać do połowy roku i wtedy spokojnie złożę pozew mam nadz bez komplikacji 1,2 sprawy i po krzyku.. dzieki wsz.za rady i odp. Odpowiedz Link