nowa o radę doświadczonych pyta

02.02.09, 23:39
Witam
Od dłuższego czasu pozwalam sobie podczytywać Forum, gdyż podobnie jak i Wy znalazłam się w szczęśliwym początku końca dziwności jakim było małzeństwo.
Próbowałam wyszukać odpowiedzi na moje pytania, częsciowo znalazłam a częsciowo chciałam teraz Was zapytać, bo całkiem się już gubię.
Z moim M nie mieszkam od ponad roku, mam małe dziecko, sądownie zostałam ustalona jego prawnym opiekunem. Sprawa alimentacyjna zakończona wyrokiem z klauzulą wykonalności, gdyż płacił jak chciał i kiedy chciał. Wniosek rozwodowy złożony w polowie stycznia.
Rozwód bvez orzekania o winie, gdyż nie mam juz siły ani ochoty przedłużać tego wszystkiego, a na udowadnianie mu winy szkoda mi czasu i mojego stresu.
Chciałam się Was zapytać, czy ktoś z Was był/ miał podobną sytuację, jak długo czekał na pierwszą rozprawę, ile czasu mija pomiędzy rozprawami i czy jest szansa by sąd orzekł rozwód już na pierszej sprawie?

z góry dziękuję za pomoc

mamura
    • plujeczka Re: nowa o radę doświadczonych pyta 03.02.09, 08:21
      witaj!
      jeżeli w sądzie będziecie zgodni w oświadczeniu na temat zakonczenia
      małżeństwa to masz dużą szansę na zkończenie sprawy rozwodowej
      jesli nie na 1 sprawie to z pewnościa na 2.Nie wiem jaki masz
      kontakt z mężem i na ile jest mozliwe wasze porozumienie w tej
      kwestii ale warto sie dogadać, rozwód trwa krócej, mniej stracisz
      zdrowia i możesz ułozyc sobie zycie powolutku od nowa i na warunkach
      takich jakie Tobie odpowiadaja.Trzymam kciuki.. .kurne rozpada sie
      kolejne małżeństwo czy u licha w tym kraju są szczesliwe i trwałe
      pary?.....
      • mamura Re: nowa o radę doświadczonych pyta 03.02.09, 10:23
        właśnie tu jest problem, gdyż mąż agresywny i właściwie
        nieobliczalny bywa. od listopada właściwie sie nie odzywa, gdy
        odwiedza dziecko raz na miesiac( jego wybór- ma ustalone
        cotygodniowe widzenia na 4 godz) nawet dzień dobry czy czesc nie
        powie. z tym, że obrazony jest, że zgłosiłam na policję jak mi opony
        i szyby w aucie zaczął wybijać. nie wiem sama czy dobrze zrobiłam
        składając pozew bez orzekania o winie, ale to orzeczenie o winie
        nie jest mi wlasciwie do niczego potrzebne, satysfakcji mi nie da.
        działa na granicy prawa, nie jestem w stanie udowodnic mu ani
        wandalizmu ani zastraszania, gdyż brak dowodów jednoznacznie
        wskazujących na niego.Chcę to po prostu szybko zakończyć. Poza tym
        notorycznie nie stawia się w sądzie ani na policji.
        Obawiam się czy na sprawę rozwodową przyjdzie- ponoć mu zależy by
        sie pozbyć tak okropnej żony, ale obawy mam co znów nawymyśla.
        Czy sąd może rozwiązać małżeństwo wyrokiem zaocznym, gdy jedna ze
        stron uchyla się od stawienia w sądzie?nie chodzi mi o pierwsza
        rozprawę, ale o kolejne..

        pozdrawiam
        mamura
        • ask77 Re: nowa o radę doświadczonych pyta 03.02.09, 10:48
          Piszę mejla na gazetowy
        • akacjax Re: nowa o radę doświadczonych pyta 03.02.09, 12:52
          Jeżeli on zgodzi się na rozwód bez orzekania-nie ma problemu, jeżeli się nie
          zgodzi-pozostaje wystąpić o orzekanie jego winy.
          Częstotliwość rozpraw zależy od obłożenia sądu, od zdrowia i urlopów sędziego itp.
Pełna wersja