mamura
02.02.09, 23:39
Witam
Od dłuższego czasu pozwalam sobie podczytywać Forum, gdyż podobnie jak i Wy znalazłam się w szczęśliwym początku końca dziwności jakim było małzeństwo.
Próbowałam wyszukać odpowiedzi na moje pytania, częsciowo znalazłam a częsciowo chciałam teraz Was zapytać, bo całkiem się już gubię.
Z moim M nie mieszkam od ponad roku, mam małe dziecko, sądownie zostałam ustalona jego prawnym opiekunem. Sprawa alimentacyjna zakończona wyrokiem z klauzulą wykonalności, gdyż płacił jak chciał i kiedy chciał. Wniosek rozwodowy złożony w polowie stycznia.
Rozwód bvez orzekania o winie, gdyż nie mam juz siły ani ochoty przedłużać tego wszystkiego, a na udowadnianie mu winy szkoda mi czasu i mojego stresu.
Chciałam się Was zapytać, czy ktoś z Was był/ miał podobną sytuację, jak długo czekał na pierwszą rozprawę, ile czasu mija pomiędzy rozprawami i czy jest szansa by sąd orzekł rozwód już na pierszej sprawie?
z góry dziękuję za pomoc
mamura