jirka-buczyna
03.02.09, 20:16
Znam niemiecki. Na niemieckich forach osób „po przejściach” znalazłam naprawdę
duże wsparcie. Tam niektóre wątki mają tysiące postów! Ten który mi
pomógł-„Erste-Hilfe-Massnahmen bei Trennungsschmerzen” (Pierwsza pomoc-
sposoby na ból rozstania) ma ich ponad 7 tys.!
Mam nadzieję, że nie naruszę jakiegoś prawa (niech o tym zdecyduje moderator)
jeśli przetłumaczę o jakie działania tu chodzi.
Oto co tam jest napisane:
„

przepraszam wszystkich mężczyzn, którzy teraz to czytają. Sformułowałam to z
punktu widzenia kobiety, ale wiele z tego może przydać się też mężczyznom,
którzy znaleźli się w sytuacji rozstania)
Mogę sobie wyobrazić jak źle w tej chwili się czujesz. Z własnego
doświadczenia wiem, że w tym momencie to Ty jesteś najważniejszą osobą na
świecie, ponieważ to Ty potrzebujesz pomocy i to Ty musisz wprowadzić w życie
swój osobisty program stabilizujący.
A potrzebujesz teraz, co następuje:
- całkowite zerwanie kontaktów z Nim: żadnych rozmów telefonicznych, żadnych
smsów, maili, spotkań (nawet jeśli jeszcze go kochasz). Najpierw musisz
przeżyć („przepracować”

swój smutek, strach, nienawiść.
- nie czekaj na to, że On będzie chciał wiedzieć jak Ci leci. On nie chce
tego wiedzieć. Nie chce wiedzieć, że idzie Ci dobrze, bo byłoby to dowodem, że
to On jest winny temu co działo się w waszym związku. I nie chce wiedzieć, że
idzie Ci źle, bo miałby wtedy wyrzuty sumienia, że odszedł.
- są książki na temat rozstań, ich tytuły mogę Ci podać, jeśli byś chciała.
Ale, moim zdaniem, ważniejsze jest Twoje postępowanie, niż czytanie.
- jesteś teraz każdego dnia sama. Nie myśl o tym co będzie później. Jednego
dnia załatw jedną sprawę z tych które załatwić musisz. I jedną sprawę, która
przyniesie Ci przyjemność (np. fryzjer, zakupy, kąpiel przy świecach, z
olejkami zapachowymi). Każdy przeżyty dzień traktuj jak zwycięstwo i bądź z
siebie dumna, że udało ci się go przeżyć.
- opuść swój dom przynajmniej raz dziennie, aby zrobić coś, co sprawia ci
przyjemność (najlepiej uprawiaj jakiś sport, przy okazji będziesz zdrowsza,
będziesz lepiej wyglądać i będziesz miała większe poczucie własnej wartości).
- nie zaniedbuj się! Nie pozostawaj w łóżku dłużej niż to konieczne. Nie pij
samotnie alkoholu. Nie opuszczaj się w pracy. Zwracaj uwagę na zdrowe
odżywianie. Nie odrzucaj żadnego zaproszenia przyjaciół. Bądź umalowana i
ładnie się ubieraj. Kremuj się pachnącymi kremami, żebyś ładnie pachniała cały
dzień. Piękna bielizna też będzie dobra dla twojego samopoczucia. Dbaj o
siebie bardziej niż zwykle, dlatego, ze chcesz być dobra dla siebie. Nie
dlatego, że liczysz na to, że on to zauważy. W żadnym razie nie myśl- „ile
stracił, że mnie teraz nie widzi!”.
- możesz być smutna, ale kontroluj to. Jeśli rano idziesz do pracy i łzy
napływają Ci do oczu, powiedz sobie „stop!, teraz nie, płakać będę wieczorem,
nie mogę przyjść zapłakana do pracy”. I to działa, uwierz! Czasami jednak,
jeśli nie możesz nad sobą zapanować, pozwól sobie na płacz.
- szukaj wsparcia: odwiedzaj rodziców, dzieci i przyjaciół. Dzwoń do nich,
pisz maile. To może pomóc na twoją samotność. Zapisz się do klubu fitness,
albo do jakiegoś innego, gdziekolwiek, gdzie będziesz mogła spotkać ludzi. Nie
zapominaj o koleżankach w pracy. Możesz też szukać kontaktów z ludźmi w
podobnej sytuacji w Internecie.
- rozmawiaj, rozmawiaj, rozmawiaj! Albo pisz. To działa leczniczo, jak zmiana
opatrunku.
- zmiana wystroju mieszkania działa bardzo dobrze! Nawet niewielka. Nie
potrzebujesz dużej gotówki. Na początek zrób przemeblowanie. Poczuj się dobrze
w swoim mieszkaniu. Niech nie przypomina Ci Jego w nim obecności.
- kup sobie coś nowego do ubrania, w czym dobrze się poczujesz i będziesz
mogła pokazać światu, że dobrze sobie radzisz.
- jeśli nie możesz skorzystać z tych rad- poszukaj profesjonalnej pomocy. Nie
wstydź się, lekarze są od tego, żeby pomagać.
Najważniejsze jest, żebyś zrozumiała, że w tym momencie jesteś dla siebie
najważniejszą osobą na świecie, w żadnym razie ON! Musisz robić wszystko to,
co jest dobre dla CIEBIE!
Życzę dużo siły!”