ewa_2009
04.02.09, 06:12
Mąż złożył 16.01 pozew o rozwód bez orzekania o winie i bez
postępowania mediacyjnego. Zaznaczył, że ja się na to zgadzam.
Wczoraj (03.02) dostałam wezwanie na rozprawę na 16.02. Nie podoba
mi się bardzo uzasadnienie pozwu i koniecznie chcę się do niego
ustosunkować, ale nie ma podanego żadnego terminu, w którym mogę to
zrobić. I tu moje pytania:
- z czym taki brak terminu może być związany?
- dlaczego wyznaczono termin rozprawy bez próby otrzymania mojej
odpowiedzi (przecież mąż mógł napisać cokolwiek)?
- jak się zachować - jeśli napiszę odpowiedź (zakładam, ze mam na to
7 dni) i wyślę ją do sądu, to może ona nawet tam niedotrzeć,
I generalnie - dlaczego tak szybko to wszystko się odbywa?
Pozdrawiam (jestem tu nowa)
Ewa
-