rozwód

13.02.09, 09:44
Witam.Czy istnieje możliwość sprawdzenia czy ktoś ma rozwód?
    • a.b1 Re: rozwód 13.02.09, 09:47
      najlepiej zapytać wprost a nie bawić się w super szpiega
      • ewka0207 Re: rozwód 13.02.09, 09:56
        Ta osoba twierdzi,że ma rozwód,ale pare wydarzeń,które ostatnio się wydarzyły
        budzi nasze wątpliwości.
        • fragile66 Re: rozwód 13.02.09, 10:00
          ewka0207 napisała:

          > Ta osoba twierdzi,że ma rozwód,ale pare wydarzeń,które ostatnio
          się wydarzyły
          > budzi nasze wątpliwości.

          Jedyny sposób to zaproponować mu małżeństwo.
          Wtedy musi doręczyć zaświadczenie z usc, że jest stanu wolnego.
        • ewa009 Re: rozwód 13.02.09, 10:17
          To jest Was więcej? smile
    • krolowazla Re: rozwód 13.02.09, 10:06
      Wiesz możesz pójść do USC wziąść panią urządniczkę na litość tzn. opowiedz, ze
      mialas juz taki przypadek, że byłas z kimś, kto cię zapewniał, ze jest wolny,a
      okazało się, ze cie oszukiwał, bo miał zonę. I czy mogłaby ci Pani łaskawie
      powiedzieć, czy ta a ta osoba jest wolna. Dodaj, ze jeśli jest w małżeństwie, to
      nie chcesz znać żadnych szczegółów.
      Interesuje cię czy facet jest wolny czy nie.
      • ewka0207 Re: rozwód 13.02.09, 10:21
        Chodzi tu o moją mamę.Wolelibyśmy,żeby do tego ślubu nigdy nie doszłosadOn wie,że
        wątpimy w to,że jest rozwodnikiem,nawet miał mi przywieść pokazać to na
        piśmie.Ponoć miał pojechać do sądu po ten dokument(niby rok po rozwodzie)ale
        ciągle ma wymówki,a to zima,a to,że będzie jechał coś załatwiać i przy okazji to
        załatwi.I do tej pory ciągle to przedłuża.Może rzeczywiście spróbuję pójść do USC
        • a.b1 Re: rozwód 13.02.09, 10:33
          a nie lepiej powiedzieć facetowi prosto z mostu, ze jest oszust
          jeśli ma rozwód to wpadnie w szał i choćby miał przez zaspy iść to
          przyniesie ten świstek
          warto zobaczyć orzeczenie rozwodowe bo z takiego dokumentu wiele
          mozna się dowiedzieć o delikwencie
          więc jeśli facet się ociaga ja na miejscu Twojej mamy lekko
          oziębiłabym stosunki z takim panem, bo skoro kręci w takiej sprawie
          to tylko mozna się domyślać co jeszcze moze miec na sumieniu
          Mój eks swojej narzeczonej nie pokazał orzeczenia bo jest tam
          wyraźnie napisane, ze rozwód z orzeczeniem jego winy, a on naiwnej
          panience wciska, że rozwód jest wynikiem błędu młodości, dogadaliśmy
          sie ładnie i doszliśmy do porozumienia. Śłowem nie wspomniał o
          prawdziwych powodach rozwodu, bo mało która kobieta chciała by tak
          wybrakowany model
          Dlatego warto wjechać panu na ambicje i doprowadzić do jasnego
          określenia sie tego pana czemu ma problem z głupim zaświadczeniem za
          około 15 zł
          • ewka0207 Re: rozwód 13.02.09, 10:48
            Otóż nie jest to takie proste,mama jest w nim tak zakochana,zauroczona nie wiem
            co jeszcze,że nie ma mowy o ochłodzeniu ich stosunków.A ja mu jasno
            powiedziałam,ale on wciąż ociąga się z udowodnieniem nam,że jest po rozwodzie.
            • krolowazla Re: rozwód 13.02.09, 10:58
              To niech mama poczta to forum - może przejrzy na oczy.
              Miłość miłością.
            • tricolour Facet postepuje prawidłowo... 13.02.09, 11:14
              ... jeśli Twoja mama nie żąda żadnych dowodów lub wystarczyło jej wyjaśnienia,
              że jest po rozwodzie.

              Twoje zdanie na temat przeszłości ukochanego matki nie ma nic do rzeczy. Nie
              możesz oczekiwać żadnych dowodów, bo nie masz prawa do takich oczekiwań, nawet
              moralnego. Mówiąc "udowodnić nam" wykraczasz poza granice swojej prywatności i
              wchodzisz w cudzą.
              • ewka0207 Re: Facet postepuje prawidłowo... 13.02.09, 11:47
                Po części zgadzam się z Tobą,że wkroczyłam poza granice ich prywatności.Nie
                opisałam tutaj zdarzeń,które mnie do tego zmusiły i uwierz mi,trudno było
                obojętnie obserwować,jak on wykorzystuje i poniża moją matkę.To on powiedział,że
                udowodni nam,że ma rozwód.
              • a.b1 Tri nie zgadzam się z Twoim 13.02.09, 12:44
                tokiem myślenia
                gdyby Ewa była sąsiadką ok nie ma prawa wtykać nos w cudze sprawy
                ale jest dzieckiem swojej matki
                nie wiemy ile ma lat, może 16
                jeśli matak jest ślepo zakochan przez jakies 2 lata ten pan może
                wtykac nos w nie swoje sprawy.... to oczywiście hipoteza
                Ja jako córka chciałabym jak najlepiej dla moich rodziców tak samo
                jak oni chcą jak najlepiej dla mnie
                po doświadczeniach rozwodowych kiedy oni lepiej widzieli pewne
                sprawy miałam do nich pretensje, że nic mi nie mówili .... bali sie
                mnie zranić, teraz nie wiem kto mnie barzdiej zranił....
                Dałam im teraz pełne prawo wytykania, wścibstwa i innych (mimo, że
                czesto nie jest to przyjemne)
                • tricolour W takim razie... 13.02.09, 13:08
                  ... dając PEŁNE prawo rodzicom do wścibstwa, wytykania i innych odbierasz sobie
                  możliwość samostanowienia. Dobrze by było gdyby Twoja decyzja była chwilowa, na
                  potrzeby porozwodowe, bo jaki facet będzie chciał być inwigilowany za zgodą
                  swojej "partnerki"? Ba, wręcz na życzenie!

                • ewa009 Re: Tri nie zgadzam się z Twoim 13.02.09, 13:17
                  Masz jak najbardziej rację. Ale jesli Mama Ewy nie chce ślubu (tak
                  wywnioskowałam, choć nie jestem pewna bo mi nie odpowiedziała) to Ewa nie bardzo
                  ma możliwość zakazania czegokolwiek swojej dorosłej Mamie. Ja wywnioskowałam,
                  może błędnie, że nie chodzi o to aby zapobiec ślubowi tylko sprawdzić czy facet
                  nie gra na dwa fronty. Mama Ewy jest zakochana między słowami Ewy doczytuję się
                  ,ze tez jest zle przez faceta traktowana i zgadza się na to więc niewiele córka
                  wskóra jeśli Mama nie bedzie chciała zerwać tego związku.
                  • ewa009 Re: Tri nie zgadzam się z Twoim 13.02.09, 13:20
                    a.b1 chodziło mi ,że to Ty masz w pewnym sensie racje.
        • ewa009 Re: rozwód 13.02.09, 11:39
          >Wolelibyśmy,żeby do tego ślubu nigdy nie doszłosad< znaczy kto by wolał? TY z
          Mamą czy TY i ew rodzeństwo? Wiesz o przedstawienie takiego dokumentu może
          wnosić np. bank przed udzieleniem kredytu ale Ty z jakiego powodu. Jeśli i Ty i
          Mama nie chcecie w przyszłości formalnego uregulowania tego związku to o co
          chodzi?? Jeśli jest brak zaufania między Mamą a jej partnerem to i tak może się
          to skończyć rozstaniem.Te wszystkie pytania zadaję bo zaintrygowałaś mnie postem
          i chciałabym zrozumieć. Pozdrawiam
          • ewka0207 Re: rozwód 13.02.09, 14:30
            O ślubie na razie nie mówią.A moje zdanie dotyczące ślubu,jest reakcją na to co
            widzę.Wcześniej akceptowałam go,mimo,że dostrzegałam jakieś tam wady,ale nic
            nikomu nie mówiłam,mamie było z tym dobrze.Ale,tak jak pisałam,miało miejsce
            coś,na co nie mogłam zostać obojętna.I myślcie co chcecie,jeżeli zauważę,że
            krzywdzi moją matkę,ZAWSZE przekroczę tą granice ich prywatności.
            • ewa009 Re: rozwód 13.02.09, 14:43
              Ewo rozumiem i zycze spokojności i powodzenie. Z tym przekraczaniem granic
              zastanów się czy Mama Ci na to pozwoli i czy nie stracisz zbyt wiele.
              • ewka0207 Re: rozwód 13.02.09, 14:56
                Właśnie będę przekraczać tę granice,BY NIE STRACIĆ ZBYT WIELE
                • ewka0207 Re: rozwód 13.02.09, 15:04
                  Dziękuję wszystkim i życzę samych miłych tematów na forach
                • tricolour Przesadzasz... 13.02.09, 15:04
                  ... i jednocześnier pozwalasz na to samo matce, gdy sama sie z kimś
                  zwiążesz.

                  Zresztą gdyby córka weszła między mnie, a moją kobietę, to
                  straciłaby ojca.
                  • ewka0207 Re: Przesadzasz... 13.02.09, 15:16
                    Właśnie taka jest różnica między matką a ojcem
                    • tricolour Nie ma żadnej różnicy... 13.02.09, 15:28
                      ... w związku są dwie osoby, a każda obca to tylko destrukcja.
                      Dorosłe dziecko ma miec własne życie i na nim sie koncentrować, a
                      nie pomagac na siłę gdy nawet o taką pomoc nie proszą.

                      Zresztą poczytaj forum "Macochy" ( inne) to zobaczysz, że nadmiarowa
                      i nieuzasadniona więź z potmomkiem często dusi związek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja