Uzgodnione niskie alimenty - pytanie.

13.02.09, 12:07
Czy jeśli strony ustalą między sobą niskie alimenty na dziecko w wysokości
powiedzmy 100 zł miesięcznie i taka kwota wpisana będzie w pozwie rozwodowym
to sąd to przyklepie formalnie czy też może zdecydować o innej kwocie?
    • ewa009 Re: Uzgodnione niskie alimenty - pytanie. 13.02.09, 12:12
      Wydaje mi się, ze sąd zbada sytuację obojga rodziców.
    • tricolour Sąd pewnie klepnie przy zgodnym wniosku stron... 13.02.09, 12:16
      ... ale co to za alimenty? Na kota wydaje się więcej...
      • pocomitakazona Re: Sąd pewnie klepnie przy zgodnym wniosku stron 13.02.09, 12:22
        Chciałbym przy swoich marnych zarobkach czasem kupić coś dziecku od siebie
        (buty, kurtka itp...) - przy zasądzonej wyższej kwocie zwyczajnie nie będzie
        mnie na to nigdy stać. Żona zarabia dużo lepiej i to ona mnie zostawia.
        • tricolour Nie o to chodzi, by co jakiś czas... 13.02.09, 12:33
          ... kupić kurtkę czy buty. Chodzi o to, by CODZIENNIE dziecko mialo co jesc,
          czym pisac, mialo bielizne itp.
          • fragile66 Re: Nie o to chodzi, by co jakiś czas... 13.02.09, 12:42
            Utrzymanie dziecka jest odpowiedzialnością obojga rodziców. Alimenty
            są formą wskazania przez sąd, jaki jest udział w utrzymaniu dziecka
            ze strony rodzica, z którym dziecko nie mieszka.

            Jeśli dziecko mieszka z matką, która zarabia o wiele więcej niż mąż
            i oboje ustalili, że udział męża w kosztach utrzymania dziecka
            będzie wynosił 100 zł, to nie wydaje mi się, żeby sąd podwyższył
            kwotę alimentów tylko dlatego, że statystycznie płaci się wyższe.
            • tricolour Zgadza się... 13.02.09, 13:01
              ... dlatego napisałem, że pewnie sąd klepnie zgodny wniosek stron. Jednak kwota
              jest obiektywnie niska.
        • pelagaa Re: Sąd pewnie klepnie przy zgodnym wniosku stron 13.02.09, 12:43
          > Żona zarabia dużo lepiej i to ona mnie zostawia.

          To, ze zona Cie zostawia nie wpywa na to, ze dziecko jesc musi i
          ubrac je w cos tez trzeba. Policz sobie ile kosztuje utrzymanie
          dziecka, jesli nadal tego nie wiesz. Jak napisano, utrzymanie kota
          kosztuje wiecej niz chcesz placic na dziecko.
          Fakt, ze zona dobrze zarabia nie zwalnia Cie tez z obowiazku lozenia
          na WLASNE dziecko.

          Kurtka, czy buty to naprawde nie extrasy, to biezace potrzeby.
          Mysle, ze powinienes pomyslec o dodatkowej pracy, bo majac dzieci,
          trzaba je umiec utrzymac.
          • pocomitakazona Re: Sąd pewnie klepnie przy zgodnym wniosku stron 13.02.09, 15:59
            Żona sama stwierdziła, że nie chodzi o to abym kupował dziecku jedzenie i
            podstawowe rzeczy bo na to ją stać (mieszka na piętrze domu rodziców i jedyny
            rachunek jaki płaci to prąd co 2 miesiące ok 250 zł). Chodzi o to, żebym się
            czasem zainteresował czy dziecku np. buciki nie są potrzebne i od siebie kupił.
            Do czego się zresztą poczuwam. Po prostu moja sytuacja finansowa nie jest zbyt
            ciekawa. Mało zarabiam i perspektyw na więcej nie mam. A jak mam to dziecku sam
            kupuję bez przymuszania co żona widzi i traktuje jako plus. Ja się nie chcę
            absolutnie uchylać od płacenia! Tylko, że jeśli miałbym płacić 350 zł (jak
            wszyscy dookoła od najniższej krajowej) to zwyczajnie zdechłbym z głodu.
            Poczuwam się i dlatego chcę płacić mniej więcej wymienioną kwotę REGULARNIE.
            Mając zasądzoną większą sumę nie płaciłbym nic i po prostu poszedł do więzienia.
            Mam słabe wykształcenie i żadnych perspektyw na lepszą stałą pracę. Żona zarabia
            drugie tyle w postaci lewizny pod stołem.

            Czy jeśli w pozwie rozwodowym, który jeszcze nie został złożony (nie wiem czy ja
            mam złożyć czy ona), wpiszemy podobną uzgodnioną kwotę to czy sąd to NA PEWNO
            przyklepie?
            • misbaskerwill Re: Sąd pewnie klepnie przy zgodnym wniosku stron 14.02.09, 23:06
              Obowiązkowo przygotujcie dokumenty o dochodach, sąd zapewne się o nie spyta.
              To, co żona zarabia bez udokumentowania raczej będzie nieuwzględnione przez sąd (co najwyżej US się mógłby zainteresowaćwink), wychodzi więc, że będziesz musiał bardziej przyłożyć się do utrzymania dziecka w postaci alimentów.

              Wykształcenie w dzisiejszych czasach często nie idzie w parze z dochodami (vide np. absolwentów niektórych kierunków humanistycznych). Jak będziesz miał więcej czasu jako kawaler z odzysku, możesz postarać o dodatkowy kawałek etatu bądź więcej zleceń. Jest ciężko, ale możnasmile i to niezłe wyjście w trudnych czasach.

              A na pewno to nic nie ma na tym świecie. Nawet śmierć jest zaledwie prawdopodobna na 100%.
    • young-and-bored Re: Uzgodnione niskie alimenty - pytanie. 15.02.09, 13:54
      W sprawie cywilnej "Sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który
      nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie." (art 321 kpc).
      Ale orzekając o alimentach dla dziecka sędzia nie musi się kierować
      kwotą, którą wpisze Twoja żona i może zasądzić więcej, bo w myśl
      art. 135 kro każde z rodziców jest zobowiązane zaspokajać potrzeby
      dziecka w częsciach odpowiadającym im możliwościom zarobkowym.
      Czyli, odpowiadając na Twoje pytanie - tak, sąd może zdecydować o
      większej kwocie.

      To w sumie nie ma większego znaczenia czy sędzia wpisze tą stówę w
      tym wyroku czy wpisze więcej i nie przywiązywałbym do tego aż takiej
      wagi, bo i tak wszystko zależy od Twojej żony. Jak nie będzie
      chciała od Ciebie kasy, to może Ci równie dobrze kwitować odbiór
      alimentów w orzeczonej wysokości na zasadzie tych bucików
      zakupionych dla dziecka. A jak będzie chciała, to w każdej chwili
      może wnieść pozew o podwyższenie alimentów.
      • pocomitakazona Re: Uzgodnione niskie alimenty - pytanie. 15.02.09, 17:24
        A czy podczas rozwodu zawsze sąd zasądza alimenty? Czy też może tą kwestię
        pominąć? Jeśli w pozwie rozwodowym by wpisać np.
        "2)Alimenty na małoletnie dziecko strony ustaliły polubownie we własnym zakresie"?

        Ja wiem, że moje pytania wydają się dziwne i nietypowe. Kobiety zazwyczaj
        podczas rozwodu chcą wydębić od faceta jak najwięcej kasy pokazując swoją
        prawdziwą twarzsmile U nas na razie jest inaczej...
        • kajda28 Re: Uzgodnione niskie alimenty - pytanie. 15.02.09, 17:49
          Jeżeli w sądzie nie chcecie ustalić alimentów to sąd Was nie będzie
          do tego zmuszał.

          > Ja wiem, że moje pytania wydają się dziwne i nietypowe. Kobiety
          zazwyczaj
          > podczas rozwodu chcą wydębić od faceta jak najwięcej kasy
          pokazując swoją
          > prawdziwą twarzsmile U nas na razie jest inaczej...

          Czy to znaczy że jeszcze gracie i nie pokazujecie swojej prawdziwej
          twarzy?
          Może niewiele Cię to interesuje, ale poczułam się dotknięta Twoimi
          słowami, uważam że niewiele wiesz o samotnym wychwywaniu dziecka i
          tylko dlatego wygłaszasz takie opinie.
          Bo ja bym musiała oddać dzieci do domu dziecka gdyby mój eks płacił
          mi po 100 zł m-czie, nie byłoby mnie po prostu stać, pomimo że na
          daną chwilę pracuje.
          • maza15 Re: Uzgodnione niskie alimenty - pytanie. 15.02.09, 18:20
            kajda28 napisała:

            > Jeżeli w sądzie nie chcecie ustalić alimentów to sąd Was nie
            będzie
            > do tego zmuszał.

            mylisz się kajda28,jesli są małoletnie dzieci sad jest zobowiazany
            zasądzić alimenty,
            można jednak napisać w pozwie,że strony doszły do porozumienia w tej
            sprawie i wnioskuja o zasadzenie alimentów w kwocie 100zł,jest
            prawdopodobne,że sad nie bedzie wnikał dlaczego tak mało
        • kicia031 suki te kobiety 15.02.09, 18:12
          Kobiety zazwyczaj
          > podczas rozwodu chcą wydębić od faceta jak najwięcej kasy pokazując swoją
          > prawdziwą twarzsmile

          Chca pieniedzy na dzieci, scierwa jedne z drugimi od faceta, no!.

          I to pisze facet, ktory na swoje dziecko chce lozyc 100plnow co miesiac.
          • pocomitakazona Re: suki te kobiety 15.02.09, 18:15
            Upss...sorry, widzę, że całkiem niechcący wsadziłem kij w mrowisko - nie miałem
            takiego zamiaru.
    • kajda28 Re: Uzgodnione niskie alimenty - pytanie. 15.02.09, 17:42
      Jeżeli obie strony zgadzają się do kwoty alimentów to sąd
      przyklepuje- tak było u mnie. To akurat była kwota 180 zł na
      dziecko, eks mąż się zgodził na nią więc sąd przyklepał bez żadnych
      dodatkowych pytań. Sprawa trwała nie dłużej jak 20 min.
      • pocomitakazona Re: Uzgodnione niskie alimenty - pytanie. 15.02.09, 18:17
        Dzięki kajda za wyczerpującą odpowiedź.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja