Opieka państwa...

16.02.09, 17:03
Mam taki przykład z życia wzięty, jak wygląda opieka państwo w zakresie
świadczeń z FA .Ojciec od kilku lat nie płaci alimentów na dziecko,zaległości
wynoszą ok.30 tys. zł, komornik prowadzi postępowanie,świadczenie wypłaca FA i
w pewnym momencie ojciec wpłaca np.1000 zł alimentów dziecku.I zaczyna się coś
co wprawiło mnie w osłupienie.Te pieniądze nalezy oddać komornikowi, one nie
idą na zaległości w alimentach czyli dla dziecka tylko na zaległość wobec FA,
z czego ,, po drodze" pan komornik zabiera z tej kwoty swoją prowizję.
Tatuś ma kwit że płaci na dziecko, a tak naprawdę to spłaca swoje zaległości
wobec państwa...dobro dziecka jest tutaj na ostatnim miejscu...dla mnie jest
to chore...
    • mariefurie Re: Opieka państwa... 16.02.09, 17:17
      Czytałam o takich przypadkach zanim FA zniknął i znów się pojawił. Dłuznicy, nie
      płacąc latami i mając wreszcie pętle na gardle, wpłacali 50 zł, które szły na
      "zaspokojenie" potrzeb komornika, tym samym oddalali od siebie pętle o te 50 zł.
      I tak sączyli po trochę wykazując "dobrą wolę".
      Kmornik był zadowolony ze cokolwiek mu spływa,a dziecko dalej nie miało tego, co
      mu sie nalezy.
      Z tego co piszesz, to widac że nic się nie zmieniło.
    • plujeczka Re: Opieka państwa... 17.02.09, 07:22
      niestety nic nie wiem na temat aby państwo sprawowało "opiekę" nad
      dziecmi za to moge podać kilkanaście przykładów włacznie z włąsnym
      cudownej " opieki" nad ojcem.Zatem nic sie nie zmieniło a wiecie
      dlaczego?...dlatego ,ze prawo ustanawiaja mężczyźni a Ci nie będą
      podcinać gałęzi na której sami siedzą.W parlamancie jest tak
      niewiele kobiet a te które sa to albo sie nie liczą albo są z grupy
      wiernych słuchaczek Radia Maryja.
      • kingas38 Re: Opieka państwa... 17.02.09, 17:24
        Masz rację plujeczko...tak kombinują aby w razie czego za bardzo nie obciążać
        swoich portfeli...mamy przykłady z tzw. ,,góry"...Panowie Gosiewski,Pawlak...Mam
        coraz większą ochotę zmienić kraj zamieszkania i jechać tam, gdzie człowiek jest
        najważniejszy a nie jego stan posiadania i możliwości załatwiania...
        • sauber1 Re: Opieka państwa... 17.02.09, 18:38
          kingas38 napisała:

          > Mam coraz większą ochotę zmienić kraj zamieszkania i jechać tam,
          > gdzie człowiek jest najważniejszy a nie jego stan posiadania
          > i możliwości załatwiania...

          A gdzie jest taki kraj ???
          • kingas38 Re: Opieka państwa... 17.02.09, 19:56
            sauber1 napisał: > A gdzie jest taki kraj ???

            No właśnie...gdzie ?smile Szukam,rozważam za i przeciw... może coś wybioręsmile
            • kingas38 Re: Opieka państwa... 18.02.09, 01:34
              Znalazłam... jak najdalej stąd...
              • sauber1 Re: Opieka państwa... 18.02.09, 01:44
                kingas38 napisała:

                > Znalazłam... jak najdalej stąd...

                Przed sobą nie uciekniesz donikąd, ale nie rwij sobie włosów z głowy, ja mam
                gorzej, a mieszkałem kiedyś w cywilizowanej europie, jest zdecydowanie ludziom
                lepiej smile
                • kingas38 Re: Opieka państwa... 18.02.09, 09:03
                  Sauber... nie rwę włosów...ale naprawde podejście mojego państwa mnie przeraża...
Pełna wersja