3konieczynka
20.02.09, 15:16
Witajcie!
czy ktoś z Was wnosił do sądu o ustanowienie kontaktów z dziećmi?
Generalnie w wyroku sadowym mam zapis ze mi powierza sad dzieci pod opiekę,
uprawniajac i zobowiazujac tatusia dzieci do wspoldecydowania w zasadniczych
kwestiach dotyczacych dzieci i do osobistych kontaktow z dziecmi.
co to dla mnie znaczy?
Sady maja chyba standardowe formułki bo czesto piszecie takich zapisach w wyroku.
czy to oznacza ze nie musze dawac mu dzieci na noc?
czy musze byc na kazde jego skiniecie palcem?
W tej chwili wyrecza sie dziecmi i juz nawet mnie nie pyta czy moze wziac
dzieci tylko dzieci mnie informuja ze tato po nich przyjedzie za pol godziny!
do tego dochodzi jeszcze jego w zaden sposob niewytlumaczalne zachowanie np.
bierze dzieci rano o 9 a o 12 przywozi ich do mnie na obiad bierze o 16 i o 19
przywozi na kolacje bo on w wyroku ma napisane ze nie ma utrzymywac dzieci
tylko miec z nimi osobisty kontakt.
Dlatego chce zeby sad ustalil te kontakty ze albo bierze w piatek i przywozi w
soboete wieczorem czy w niedziele po poludniu, bo juz mam dosyc tego czekania
i bycia w pelnej gotowosci.
Jak sady na to sie zaopatruja?
podzielcie sie doswiadczeniem