Dodaj do ulubionych

sprawy majątku, wspólnoa majątkwa a dobra osobiste

03.03.09, 12:08
Witam!
Jak większośc tu czytających trafiło i na mnie. Psuło sie psuło aż Żona
powiedziała chce sie rozstać.

Oszczędzę tu wywodu co i dlaczego i czy sie nie da inaczej - obie strony nie
chcą. Ja nie chce juz próbować naprawiać czego nie rozumię , Ż w ogóle nie
wiem czego chce.

Choć z drugiej strony wiem i tu meritum sprawy:

Moja Ż to mloda osoba - okres narzeczeństwa 3l ślub do teraz 1,5 roku. Ogólnie
byłem z nią kiedy studiowała - teraz kończy.
Ż nigdy nie zarabiała. W momencie ślubu w związek weszliśmy z moim majątkiem
(pralka, AGD, TV, wieża komputery) samochodem który kupiłem dla niej i został
zarejestrowany na nas dwojga (zachciało się zniżek w ubezpieczeniu) i moimi
oszczędnościami około 120 000pln.

Przez cały związek żona nie pracowała, ja porzuciłem starą pracę, pracowałem
nad nowym projektem. Z umów zlecen zarobilem około 25 000 przez 1,5 roku. W
międzyczasie kupiłem drugie auto na siebie. Utrzymanie domu i wydatki, wakacje
lato/zima za ponad 40 000, wszystko udokumentowane z moich oszczędności.
Założyłem wspólne nowe konto gdzie mamy wszystkie środki. Żona w związek
weszła z mieszkaniem od rodziców - które kupili na siebie a nam pozwolili się
zameldować - czyli oficjalnie Z NICZYM.

Przestudiowałem forum- wspólnota majątkowa itd.
Mam pytanie - co stanie się z pieniędzmi które wniosłem do związku, posiadam
mniej niż przed ślubem, co stanie się z autem które jest specyficzne,
zarejestrowane na mnie i potrzebne do projektu z którym miałem ruszyć od
stycznia ale czując co się dzieje postanowiłem nie zakładać firmy. Co stanie
się z autem za które zapłaciłem przed ślubem ale zarejestrowałem na 2 osoby? Ż
żyje w pelni szcześcia i imprezach ze świadomościa że ma sporo kasy i wogóle
pieknie w życiu. Czy ma jakiekolwiek przełożenie na wszelkie rzeczy - meble,
AGD itd. fakt, że żona nie pracowała, dzieci nie mamy a domem się nie zajmowała ?

Czy jesli dojdzie do spisu majatku do podziału (czego nie spodziewam się
ugodowo) uwzgledniac biżuterię którą zakupiłem , sprzęt snowboardowy itp. ??

Rozwód przykra sprawa ale jak to ludzie pisza lepiej wczesniej niz później,
szczególnie że druga strona ma z teog niezły ubaw, więc nie mam skrupułów -
gorzej że może zniszczyc moją prace i plany życiowe.

Poradźcie proszę.
Obserwuj wątek
    • nextanthems Re: sprawy majątku, wspólnoa majątkwa a dobra oso 03.03.09, 12:10
      dodatkowo pytanie - postanowiłem się od razu wyprowadzić - mieszkanie juz wynajęte.

      Czy musze utrzymywac moją Ż do rozwodu? Co moge a co nie moge zabrać ze soba??
      Nie chce zrobić nic co na rozwodzie zrobi ze mnie zła kreaturę ktora porzuca
      biedactwo, z drugiej strony nie chcę zeby wydawałą moje pieniadze.
      • mariefurie Re: sprawy majątku, wspólnoa majątkwa a dobra oso 03.03.09, 12:33
        Praktycznie w danej sytuacji?

        Jeżeli Ty kupiłeś to wyposażenie, to bierz, co Twoje i zmiataj. Ani niczego ci
        nie udowodni, ani nie bedzie miala do czego się i jak przyczepić.
        Żony nie musisz utrzymywać. to nie jest Twoje dziecko.

        Cokolwiek zrobisz i tak zrobi z Ciebie kreaturę. Juz zrobiła. Zresztą.
        • adela38 Re: sprawy majątku, wspólnoa majątkwa a dobra oso 04.03.09, 07:11
          Zalatw przeprowadzke jak najszybciej za jednym razem i zabierz to co twoje lub
          przez ciebie kupione i chcesz to wziac.Warto przeprowadzac sie pod nieobecnosc
          drugiej strony by uniknac awantur.Mozesz zrobic wykaz tego co wziales i zastawic
          kopie drugiej stronie, mozesz tez na wszelki wypadek zrobic zdjecia stanu
          wyjsciowego i je dolaczyc do wykazu.Trzymaj wszystkie kwity i jak co
          przedstawisz je w sadzie.
          Ciesz sie, ze nie macie dzieci...
          • gabi_niedzisiejsza Re: sprawy majątku, wspólnoa majątkwa a dobra oso 04.03.09, 10:57
            Chce Ci się walczyć o biżuterię? Skup się na warunkach rozwodu, żeby
            przypadkiem nie był z twojej winy, choc nawet jak będzie orzeczenie
            bez orzekania o winie, albo wina będzie po obu stronach, to
            dziewczyna, jeśli będzie sprytna to wyciągnie od ciebie alimenty na
            siebie, ponieważ w skutek rozwodu znalazła się w niedostatku (bez
            środków do życia), takie alimenty na pięć lat z możliwością
            przedłużenia na kolejne pięc. Trudno będzie udowodnić, że nic nie
            robiła w domu. Jeśli chcesz się z nią rozstać to spokojnie,
            najlepiej, żeby poszła do pracy zanim założysz sprawę w sądzie.
    • scuderia Re: sprawy majątku, wspólnoa majątkwa a dobra oso 04.03.09, 11:36
      Witaj to co kupione przez Ciebie przed ślubem jest Twoje. Samochody niestety do
      podziału,biżuteria i rzeczy osobiste i te związane z tzw, pasjami do osoby
      ,która z nich korzystała. Jedno co mogę radzić to dogadanie się kompromis bo
      przez sąd może być drogo. To ,że drugie auto tylko na Ciebie nie ma znaczenia.
      Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka