asia_pers
27.03.09, 07:20
od rozwodu mijają już 4 lata, pamiętam początki kiedy podjęłam taką
decyzję, czytam tu wiele postów tych które dopiero się rozwodzą,
ponoszone emocjami, z perspektywy czasu, ja wiem, że nie warto
udawadniać winy. nawet gdy jest to jego wina. Bo co chcę przez to
osiągnąć? satysfakcję? bronić się w przyszłosci przes oskarżeniami
dzieci? alimentów od byłego dla siebie nigdy bym nie chciała.
Orzeczenie winy...czy warto?