jaguska75
08.04.09, 15:05
Witam
Co prawda nie wniosłam jeszcze pozwu o rozwód ani o ustalenie kontaktów ojca z dzieckiem, ale nie mam pojęcia jak to zrobic by wilk był syty i owca cała. Tak się chyba nie da. Mieszkam za granicą, córka jest ze mną, a jej tato w Polsce. Jak napisać pozew i ustalić kontakty z rodzicem? Z jaką częstotliwością, gdzie? Jeżeli on miałby przejeżdżać do niej, to kto ma pokrywać dość duże koszty dojazdu ? Dodam,że tatuś nie zamierza płacić alimentów,argumentując tym,że nie ma przy sobie córki. Zaproponowałam, by kwote ewentualnych alimentów odkładał i przeznaczył na widzenia z córką kupując np. co miesiąc bilet lotniczy, ale to w jego mniemaniu zbyt wiele. Dlaczego on ma płacić za widzenia z córką, skoro to ja odeszłam? Mam wrócić do niego.... taki mam postawiony warunek, to wtedy będzie płacił na dziecko, a i biletów nie bedzie musiał kupować... Jasne...będzie taniej. Dziwny jest ten świat, a jeszcze dziwniejsi niektórzy ludzie, jakby do nich nie docierało, że koniec oznacza koniec.Nie chcę ograniczać mu widzeń z córka, ale niestety mieszkamy teraz tysiące kilometrów od siebie i nie mamy możliwości cotygodniowych odwiedzin.... jak tą sprawę rozwiązać czy ktos ma pomysł?