Co ze sobą zrobić po rozwodzie?

07.05.09, 13:00
Jestem w trakcie rozwodu,a już nie wiem jak wypełnię pustkę wokół siebie po
rozwodzie.Mam dorosłe dzieci 24 i 23 lata,nie wiem co ze sobą zrobić.Może ktoś
ma jakąś sprawdzoną receptę.
    • saganna recepta :-) 07.05.09, 14:05
      ciesz się życiem i byciem, tym, że widzisz i czujesz zieleń wokół
      siebie. Zacznij od podstaw smile I tak naprawdę możesz wszystko smile Po
      rozwodzie doceniłam życie. A mam je tylko jedno - nikt mi nie da
      więcej. I staram się je w pełni je wykorzystać - tak jak lubię smile

      Powodzenia.
      Z każdym dniem jest coraz lepiej smile
      • rura11 Re: recepta :-) 07.05.09, 15:46
        Saganna wiem,że z każdym dniem jest coraz lepiej,ale to jest pomału,zbyt wolno
        jak na mnie.Chciałabym mieć takie małe rózowe tabletki jak pisała K.Janda,które
        pomagają na wszystko.
    • zuzka712 Re: Co ze sobą zrobić po rozwodzie? 07.05.09, 14:17
      Rób wszystko to na co kiedykolwiek miałaś ochotę, ale ... dzieci,
      dom, mąż, obowiązki
      Znajdź sobie towarzystwo, grupę ludzi o podobnych zainteresowaniach.
      Może jakieś studia? wycieczki?

      Pamietasz jeszcze co Cię interesowało przed ślubem?
      • rura11 Re: Co ze sobą zrobić po rozwodzie? 07.05.09, 15:42
        Jestem po studiach,wycieczki-na tą chwilę nie mam czasu( jak to pięknie
        brzmi)ponieważ starszy syn broni inżyniera za parę dni,a młodszy u młodszego
        zbliża się sesja egzaminacyjna i muszę im pomóc.Na wycieczki będę miała czas za
        2-3 m-ce.Najgorsza jest pustka w sercu(to bardzo boli,chociaż moi znajomi
        mówią,że po roku zapomnę)Mam nadzieję.Na tą chwilę muszę szukać pomocy u
        psychologa,bo wiem ,że sama sobie nie poradzę.
        • nangaparbat3 obudź się! 07.05.09, 17:08
          Nie, no wybacz, masz dwoch doroslych chlopow i co - bez mamusi sie nie obronią?
          Nie zaliczą sesji?
          Czys Ty, Kobieto, oszalala?
          Chyba ze masz tych synow uposledzonych.
          Jedno Ci powiem: jesli swojej relacji z synmi nie zmienisz, to nigdy sie nie
          wygrzebiesz z dolka - teraz bedziesz ich obslugiwac, a potem sie znowu pczujesz
          porzucona, jak zechca odejsc i zalozyc wlasne rodziny.
          A ze studia juz skonczylaś, to super - teraz jest mnostwo podyplomowych,
          najprzerozniejszych, mój ex na przyklad (46) wreszcie studiuje to, o czym marzyl
          cale zycie, i nawet ja sie ciesze jak widze, ile szczęścia mu to daje.
          Zajmij sie zresztą czym chcesz, ale synow juz zostaw w spokoju.
          • nas-daq Re: obudź się! 07.05.09, 17:56
            Zgadzam się, synów zostaw w spokoju, chyba że chcesz ich wychować na
            niepełnosprawnych emocjonalnie maminsynków. Zajmij sie swoimi
            zainteresowaniami, nie rozumiem w czym masz pomagać dorosłym
            dzieciom w trakcie sesji?
    • plujeczka Re: Co ze sobą zrobić po rozwodzie? 07.05.09, 15:57
      poradzisz sobie uwierz ,że poradzisz a na początek skoro sama
      piszesz ,że twoje dzieci mają " akcję" nauka to staraj się im nie
      przeszkadzać i dyskretnie podsuwać smakołyki pod noski-to też
      zajęcie .Kiedy wreszcie złapiesz wolną chwile odświerz stare
      znajomości, nie wierzę ,że nie masz przyjaciół, musisz otworzyć się
      naludzi. Przyponij sobie co kiedyś sprawiało Ci frajdę, co lubiłaś.A
      może wolontariat zarówno w stosunku do ludzi jak i do
      zwierząt,pomyslo o kupnie np. psa,kota, czworonogi potrafia wnieść
      do domu tyle zycia, radości że szara rzeczywistośc nabiera nowych
      barw.Popatrz wokoło a może na twojej klatce jest ktoś stary,
      samotny, schorowany- może mogłabyś pomóc?...dasz radę, kobiety są
      bardzi dzielnie i choć czasmi dotarcie do tej zwykłej pradwy zabiera
      im trochę czasu to mimo wszystko dotrą do niej wczesniej czy poźniej
      czego Ci z całego serca Zyczę.
      • nangaparbat3 Gratuluje pomysłu 07.05.09, 17:11
        podsuwanie (dyskretne!) starym koniom smakołykow pod nos!
        Ciekawe czy gdyby to były corki, tez bys na to wpadła.
        A najsmieszniejsze, ze o ile znam mlodych ludzi, to taka postawa matek prawie
        zawsze ich wkurza i tylko marzą, zeby sie uwolnic.
    • lima Re: Co ze sobą zrobić po rozwodzie? 07.05.09, 16:06
      można też poszperać po internecie i znaleźc jakieś grupy hobbystyczne (wg
      indywidualnych zainteresowań) i w ten sposób nawiązać nowe kontakty,
      zainteresowania, umawiać się na spotkania.
    • rura11 Re: Co ze sobą zrobić po rozwodzie? 07.05.09, 17:54
      DO nangaparbat3-nie jestem już aż tak troskliwą mamą,ale prowadzę własną
      działalność i w tej chwili nie mogę wyjechać ,bo właśnie synowie są mocno zajęci
      swoimi sprawami i nie mogę ich obarczyć jeszcze firmą(pisałam,że dopiero za 2-3
      m-ce),a dzisiaj nie mogę sobie znależć miejsca,nic mi się nie chce robić,w
      niczym nie widzę sensu.
      • nangaparbat3 Re: Co ze sobą zrobić po rozwodzie? 07.05.09, 18:07
        A to przepraszam, opacznie Cie zrozumialam, ale o firmie nie mialam pojecia.
        Zazwyczaj wlasna firma pobudza do dzialania - skoro aż tak nie masz napedu,
        sprawdzilabym, czy nie jest to depresja.
        Ja w czasie takich spadków nastroju poczytuje ksiazki dla dam - jak sie
        rozwodziłam, przeczytałam chyba ze dwadziescia angielskich romansow historycznych.
        Najwazniejsze, zebys w rozwodzie zobaczyła odzyskanie wolnosci i szanse na
        rozwój - powodzenia smile
    • tiny54 Re: Co ze sobą zrobić po rozwodzie? 08.05.09, 09:31
      co mi pomogło - joga ,książki ,kupno kotki ,wznowiłam naukę angielskiego
      ,terapia,wczasy,zaczęłam bardziej dbać o siebie ,byłam w spa ,teraz planuję
      wyprawę - gdzie ? jeszcze nie wiem ,szukam informacji o krajach ,ktore typuję.
      I już nie mam bezsennych nocy ,podpuchniętych oczu,myśli czarnych ,odkąd sama na
      siebie liczę ,i ludzi nie odstraszam ,że taka bidula jestem.
    • akacjax Re: Co ze sobą zrobić po rozwodzie? 08.05.09, 11:17
      Jesteś w trakcie rozwodu. Wiele wątków o tym było, czujesz sie fatalnie, a
      pustka to nie wyobrażenie przyszłości, a pewnie teraźniejszość. Ucieczka w
      pracę, tłumaczenie się koniecznością pomocy synom itp. to skutki emocji.
      Być może warto pogadać z psychologiem. A ponad wszystko to, co piszemy tu od
      lat-daj czasowi czas. To działa, choć wymaga cierpliwości.

      I jeszcze taka myśl: ponoć urlop jest nam najbardziej konieczny! w sytuacji, gdy
      jest to ostatnia rzecz, o której byśmy pomyśleli.
      Kilka dni ( może czynić cuda) zawsze można wygospodarować. W przeciwnym
      przypadku-organizm sam to zrobi-nie tak jak by nam pasowało-bo chorobą-często
      dłuższą.
    • rura11 Re: Co ze sobą zrobić po rozwodzie? 08.05.09, 11:47
      Dziękuję Wam wszystkim za pomoc,za dodanie otuchy,jakoś muszę żyć,a jeszcze
      sprawa rozwodowa przede mną.Myślę,że zakończy się na pierwszej rozprawie,majątek
      dzielimy sami u notariusza,a dzieci dorosłe.Denerwuje mnie to czekanie na
      sprawę,ale cierpliwości w koncu się doczekam i po sprawie w ciągu miesiąca będę
      musiała się wyprowadzić z mieszkania-dam sobie radę-mam dwóch wspaniałych
      facetów przy których nie zginę,to właśnie moi synowie namówili mnie na złożenie
      pozwu i mieli racje trochę zbyt póżno,ale nie tego złego co by na dobre nie wyszło.
      • nangaparbat3 Re: Co ze sobą zrobić po rozwodzie? 08.05.09, 23:38
        To dobrze, ze się wyprowadzasz.
        Ja zostalam, wiec zaraz sie wzielam za maly remont i przemeblowanie. I to jest
        bardzo skuteczna terapia smile
    • beasingiel_44 Re: Co ze sobą zrobić po rozwodzie? 12.05.09, 19:27
      po rozwodzie zacznyj po prostu zyc jak wolny zlowiek

      powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja