panda_zielona
20.05.09, 20:41
Znajomy miał w maju sprawę rozwodową.Ma dwoje małoletnich dzieci/5 i 4
latka/i żonę kurwę /ma na to dowody/.Z dziećmi ma utrudniony kontakt
/wywiezione 200 km.od miejsca zamieszkania/ w zasadzie od listopada 0
kontaktu.Reasumując: jedyna decyzja jaka zapadła na 1 sprawie,to skierowanie
dzieci na badanie w RODK.Sprawa została odroczona do września.Pytanie:dlaczego
nie zapadły żadne decyzje regulujące kontakt ojca z dziećmi,i dlaczego sprawę
odroczono na tak długi okres przy założeniu,że ojciec w dalszym ciągu nie ma
kontaktu z dziećmi.