aqa82
21.05.09, 10:39
Moje małżeństwo rozsypywało się 2 lata,kłótnie awantury przy dziecku
itd.Chciałam je ratować rozmawiałam z mężem,proponowałam terapię,on nie
reagował,wiec sobie odpuściłam.Ja zaczęłam pracować miałam "swoje" pieniądze i
planowałam złożyć pozew.Niestety go nie złożyłam,poznałam mężczyznę i zaszłam
w ciąże.powiedziałam o tym mojemu mężowi,on na to no trudno i tak cie już nie
kocham.Byłam trochę tym wszystkim oszołomiona,a on w tym czasie złożył pozew
że on był cały czas idealny ja sobie kochanka znalazłam i chce orzekać moja
winę.I tu jest mój problem czy walczyć o to że winni jesteśmy oboje czy ja z
powodu ciąży nie mam szans.nie chce powoływać świadków ale bez nich się nie
obronie,chciałabym to jak najszybciej zakończyc(sprawy jeszcze nie było) a
rozwód z mojej winy wiadomo jakie niesie konsekwencje(alimenty na męża itd)