widzenia tydzień na tydzień

03.06.09, 08:54
Witajcie Kochani!

Od roku jestem po rozwodzie. Mam 3,5 letnie dziecko. Mam silną więź z synem, od najmłodszych lat to ja głównie zajmowałem się jego wychowywaniem. Matka była i jest bardzo zajęta karierą zawodową. Mały całe dnie spędza z babką ponieważ matka do późna pracuje.
Sąd podczas rozprawy orzekł widzenia 2 razy w miesiącu (weekendy). Uważam że jest to stanowczo za rzadko.
I teraz pytania:
- chciałbym złożyć nowy pozew o ustalenie widzeń tydzień na tydzień (dziecko na zmianę tydzień u mnie a następnie tydzień u matki i tak na zmianę)Czy taka propozycja jest to przyjęcia?
- jeśli nie opcja wyżej to chociaż dziecko w każdy weekend u mnie

Jak ugryźć tą sprawę? Dodam że matka skutecznie utrudnia mi kontakty z synem. Często grozi że nie wyda mi dziecka w mój weekend. Chciałbym co kilka dni zabierać go chociaż na godzinę na spacer ale moje prośby spotykają się z odmową. Mały bardzo cieszy się gdy po niego przyjeżdzam i płacze gdy ma wrócić do mamy.
I na koniec pytanie co mogę zrobić gdy moja była żona nie chce dać mi dziecka w moim terminie widzeń? Mam odpis wyroku prawomocnego orzeczenia rozwodu z uwzględnionymi terminami spotkań z dzieckiem. Gdzie zgłosić fakt odmowy widzeń z dzieckiem przez matkę?

Przepraszam jeśli zagmatwałem i dziękuję za porady
    • mediator.org Re: widzenia tydzień na tydzień 09.06.09, 10:53
      Możesz ubiegać się o opiekę nad synem naprzemienną(tydzień u Ciebie, tydzień u
      mamy). Warunkiem jednak jest... współpraca pomiędzy rodzicami. A z Twojego opisu
      wynika, że nie jest to możliwe. A więc Sąd na pewno taki wniosek oddali. Każdy
      weekend to już sprawa bardziej realna. Jeśli poprzesz to odpowiednią opinia np.
      psychologa, to możesz o to się starać. Jeśli chcesz zabierać dziecko co jakiś
      czas na spacer itp. także to napisz w piśmie do Sądu, ale ukonkretnij jak
      miałoby to wyglądać.
      A masz w ogóle ograniczoną władzę rodzicielską?
    • chalsia Re: widzenia tydzień na tydzień 09.06.09, 11:06
      > - jeśli nie opcja wyżej to chociaż dziecko w każdy weekend u mnie

      raczej marne szanse, bo matka pracując tez chce spędzac z dzieckiem
      jedyny czas wolny jaki ma, więc podział weekendów pól na pół jest
      de facto jedynym sensownym.

      Możesz wnosić o przyznanie Ci spotkań z dzieckiem (z możliwością
      zabierania poza dom matki) w trakcie dni roboczych np. dwa
      popołudnia w tygodniu w godzinach np. 17-19 w tygodnie, kiedy nie
      masz weekendu z dzieckiem i raz w tygodniu wtedy, gdy wypada Twój
      weekend z dzieckiem.
      Takie rozwiązania są dobrze przez sąd przyjmowane i czesto
      zasądzane.

      Co do opieki naprzemiennej - zgadzam się z tym, co napisał
      przedmówca - w Waszej sytuacji i układach nie da rady tzn.
      powodowałby to jeszcze większe konflikty i dziecku byłoby z tym
      jeszcze gorzej. Nie mówiąc o tym , że opinie na temnat opieki
      naprzemiennej są MOCNO podzielone i nie ma jednoznacznych wskazań
      by była ona lepsza.

      > I na koniec pytanie co mogę zrobić gdy moja była żona nie chce
      dać mi dziecka w
      > moim terminie widzeń? Mam odpis wyroku prawomocnego orzeczenia
      rozwodu z uwzgl
      > ędnionymi terminami spotkań z dzieckiem. Gdzie zgłosić fakt
      odmowy widzeń z dzi
      > eckiem przez matkę?

      wzywasz policję i każesz spisać notatkę służbową, że matka
      uniemożliwia Ci kontakt z dzieckiem w wyznaczonym przez sąd
      terminie. Robisz tak raz, drugi, trzeci, piąty, dziesiąty - a potem
      informujesz eks, że w takiej sytuacji masz podstawę do wystąpienia
      o przyznainie Ci opieki nad dzieckiem z racji nadużywania władzy
      rodzicielskiej przez matkę. Powinno pomóc.

      Natomiast na odmawianie przez matkę dodatkowych spotkań (poza
      wyznaczonymi przez sąd) nic nie możesz zrobić - tzn. patrz wyzej co
      do tego jak formalnie rozszerzyć kontakty.
      • kicia031 Re: widzenia tydzień na tydzień 09.06.09, 13:18
        Moj partner mial przyznane nastepujace spotkania z corka wowwczas 3-
        letnia - jeden tydzien - wtorek, czwartek po 3 godziny po poludniu +
        weekend, nastepny tydzien poniedzialek, sroda, piatek bez weekendu +
        polowa wakacji i ferii. Teraz mloda jest juz duza i widuja sie po
        prostu kiedy chca.
      • majkel01 Re: widzenia tydzień na tydzień 09.06.09, 18:48
        > wzywasz policję i każesz spisać notatkę służbową, że matka
        > uniemożliwia Ci kontakt z dzieckiem w wyznaczonym przez sąd
        > terminie. Robisz tak raz, drugi, trzeci, piąty, dziesiąty - a potem
        > informujesz eks, że w takiej sytuacji masz podstawę do wystąpienia
        > o przyznainie Ci opieki nad dzieckiem z racji nadużywania władzy
        > rodzicielskiej przez matkę. Powinno pomóc.


        można również wnieść do sądu sprawę z tytułu nie wykonywania orzeczenia sądu
        przez matkę. Wówczas może zostać ukarana grzywną za niewywiązywanie się ze
        zobowiązania nałożonego na nią przez sąd. Art. 1050 kpc.
        Można również wnieśc o wizyty z udziałem kuratora sądowego. Ale to kosztuje, z
        tym że koszt w przypadku utrudniania kontaktów powinna ponieśc strona
        utrudniająca wizyty.
        • chalsia Re: widzenia tydzień na tydzień 09.06.09, 23:10
          > można również wnieść do sądu sprawę z tytułu nie wykonywania orzeczenia sądu
          > przez matkę. Wówczas może zostać ukarana grzywną za niewywiązywanie się ze
          > zobowiązania nałożonego na nią przez sąd. Art. 1050 kpc.

          to już nieaktualne jest - zobacz sobie orzeczenie SN z zeszłego roku w tej
          kwestii. Wynika z niego, że nie można ukarac grzywną w takiej sytuacji.
    • sadaga Re: widzenia tydzień na tydzień 09.06.09, 17:58
      Witaj, myślę ze chalsia b. dobrze Ci radzi. Dla małego dziecka b. ważna jest
      częstotliwość kontaktów. Mój ex (zawarliśmy ugodę)ma w kontaktach zapis: 1 dzień
      weekendowy (9.00-18.00) plus naprzemiennie 1 lub 2 dni w tygodniu po 2h. W
      rzeczywistości w tygodniu ex b. rzadko przyjeżdża. W dzień weekendowy mu
      przypadający zwykle zabiera małego również w mniejszym zakresie niż ma
      przyznany. Niemniej taką możliwość ma i myślę że dobrze. Jak się z tego
      wywiązuje to już inna sprawa. Syn ma 3 lata.
      Wracając do meritum - również radzę wystąpić do sądu o zmianę kontaktów. Uważam
      że każdy sędzia przychyli się do tego, bo bierze pod uwagę potrzeby dziecka
      (wykluczam oczywiście sytuacje, w których ojciec nie jest w stanie odpowiednio
      zająć się dzieckiem i zapewnić mu bezpieczeństwa)
      pozdrawiam
Pełna wersja