spotkania z dzieckiem

24.06.09, 20:33
witam
prosze, podpowiedzcie, jak to wyglada od strony prawnej. nie mam ustalonych
odwiedzin ojca u dziecka. ojciec chce zabierac dziecko do siebie do domu na
dluzszy czas, dziecko nie chce- ma 8 lat. czy w zwiazku z tym, jest brane pod
uwage zdanie dziecka, czy na sile musi jezdzic do ojca (jak sad np. ustali
kontakty ojca z dzieckiem)? i jeszcze jedno: ile kosztuje badanie w RODK?
    • mariefurie Re: spotkania z dzieckiem 24.06.09, 22:31
      zrozpaczona900 napisała:

      > witam
      > prosze, podpowiedzcie, jak to wyglada od strony prawnej. nie mam ustalonych
      odwiedzin ojca u dziecka. ojciec chce zabierac dziecko do siebie do domu na
      dluzszy czas, dziecko nie chce- ma 8 lat. czy w zwiazku z tym, jest brane pod
      > uwage zdanie dziecka, czy na sile musi jezdzic do ojca (jak sad np. ustali
      > kontakty ojca z dzieckiem)? i jeszcze jedno: ile kosztuje badanie w RODK?


      Nie znam sie na tym w prawdzie, ale jezeli moje dziecko nie chcialoby spotykać
      się z ojcem - to zrobilabym wszystko, aby sie nie spotykalo.
      Pod warunkiem wszakże, ze dziecko nie chce sie spotkac z ojcem, bo SAMO nie
      chce, a nie dlatego, ze matka manipuluje dzieckiem i buduje swiadomie w nim
      nienawiść do ojca.
    • majkel01 Re: spotkania z dzieckiem 25.06.09, 09:59
      w takim przypadku tylko w grę wchodzi sądowe ustalenie kontaktów. Ojciec dziecka
      jeśli ma pełnię władzy rodzicielskiej ma takie same uprawnienia jak ty. To że
      dziecko jest przy tobie nie upoważnia cię do limitowania kontaktów i ustalania
      sposobu ich realizowania. Tylko sąd może ustalić inaczej.
    • wiewiora.34 Re: spotkania z dzieckiem 25.06.09, 10:58
      myśle, że sam ojciec (jeśli ma troche rozumu), to nie będzie robił
      nic na siłe, raczej postara się przekonać dziecko do siebie
      jeśli nie ma rozumu, to nie zmuszałabym dziecka do spotkań z takim
      tatusiem

      zastanowiłabym się raczej dlaczego 8 letnie dziecko, nie chce się
      spotykać z własnym ojcem

      ja swojej córki nie zmuszałam smile)
      powodzenia
      • jarkoni Re: spotkania z dzieckiem 25.06.09, 17:38
        Moja była żona nigdy nie robiła żadnych ograniczeń co do kontaktów z dziećmi.
        Co prawda nie było jeszcze pytania o mój z nimi wyjazd na wakacje..
        Dlaczego dziecko boi się dłuższych spotkań ze swoim ojcem?
        Wyjaśnij to..
        • zrozpaczona900 Re: spotkania z dzieckiem 25.06.09, 19:43
          dziecko pamieta zachowanie tatusia sprzed rozwodu. pamieta ile to razy plakalo i
          balo sie. a tata tylko sie smial i twierdzil ze musi mu wyrobic charakter...
          a tak na marginesie ja nie utrudniam kontaktow ojcu z dzieckiem, ale probuje nie
          zmuszac dziecka do wyjazdu, skoro nie chce. w domu moga spedzac czas bez
          ograniczen. nie jest przyjemnie patrzec i sluchac, jak dziecko ze lzami w oczach
          prosi, zebym tylko nie wysylala go do tatusia. ze on chce z nim widywac sie we
          wlasnym domu.
    • wylot11 Re: spotkania z dzieckiem 26.06.09, 14:13
      Jęśli nastawiasz sama dziecko przeciwko Ojcu dziecka, to kiedyś to
      się zemści,nie ograniczaj kontaktów ,on nie chce dziecku zrobić
      krzywdy...rozumiesz? czy tylko myślisz o swoim zranionym
      sercu,pomyśl o dziecku...traci coś cennego.
      • to.ja.kas Re: spotkania z dzieckiem 26.06.09, 14:23
        Dlaczego zakładasz, że autorka wątku nastawia dziecko przeciw ojcu.
        Moja Młoda miała 8 lat i reagowała na tatę dokładnie tak samo i
        dokładnie z tych samych powodów. Dziecka pamięci nie da sie wymazać
        tak o, tylko dlatego, że rodzice się rozstali.
        U mnie Młoda mimo moich namów nie chciała spotykac się z nim sam na
        sam. Za żadne skarby. Tata za to nie dał się przekonać, by najpierw
        spotkał się z nia na jej gruncie, powoli oswoił ją ze sobą, pokazał,
        że jednak nie zamierza jej krzywdzić. Prosiłam, tłumaczyłam. I o ile
        mogę zrozumiec 8 latkę, ze nie rozumie co sie do niej mówi, to
        dorosły mężczyzna któremu podobno zależy na dziecku mógłby się
        wykazać większym rozsądkiem.

        Potem tata się na córkę obraził na śmierć i jak zniknął tak do tej
        pory nawet nie dzwoni. Tylko na jakiś sprawach w sądzie twierdzi, że
        on to by chciał, tylko ja mu nie pozwalam. Mimo iz wysłałam mu nr
        komórki córki, córka ma lat 17 i trudno jej coś zakazywać.
        • zrozpaczona900 Re: spotkania z dzieckiem 26.06.09, 18:52
          dokladnie tak to wyglada u mnie, jak i to.ja.kas. a przedostatni watek to mam
          wrazenie pisal ktos, kto ma wlasnie - konkretnie odczucia dziecka- wszytsko w
          nosie i mysli tylko o sobie.
          • wiewiora.34 Re: spotkania z dzieckiem 30.06.09, 13:20

            jeśli dziecko nie chce się spotykać z tatusiem, oni od razu
            oskarżają matkę, bo przecież sami są bez winy smile - nie przejmuj się
            ludźmi, którzy tak szybko oceniają
            pozdrawiam
            • to.ja.kas Re: spotkania z dzieckiem 30.06.09, 13:40
              Mój mąż też uważał, że jego zachowanie, wrzaski, agresja, przemoc
              nie ma wpływu na chęć córki do spotkań z tatusiem. No bo jakie?
Pełna wersja