Nietypowa sprawa

02.07.09, 11:08
Witajcie!
Mam pewien nietypowy problem: od wielu lat leczę się
psychiatrycznie. Złożyłam pozew rozwodowy w związku ze zdradą męża.
Ten straszy mnie, że jako osoba chora psychicznie, rozwodu nigdy nie
otrzymam albo sprawy rozwodowe będą się ciagnąć latami.
Jak się zorientowałam, grozi mi nie bezpodstawnie. Choroba
psychicznie może być kontrargumentem dla pozwu rozwodowego.
Może ktoś bliżej się orientuje w tego rodzaju sprawach?
    • fragile66 Re: Nietypowa sprawa 02.07.09, 11:32
      Bez przesady. Dopóki nie jesteś ubezwłasnowolniona albo aktualnie
      nie leczysz się w placówce zamkniętej, masz pełną zdolność do
      czynności prawnych i możesz składać pozew, jaki tylko zechcesz.

      Najprawdopodobniej mąż będzie chciał podważać twoje zeznania
      motywując to brakiem właściwego rozeznania sytuacji, chorobliwą
      zazdrością lub tym, że nie potrafisz właściwie ocenić dowodów.

      Mało prawdopodobne jest, żeby sąd się na to nabrał i uwzględnił
      takie próby podważenia twoich zeznań.

      Inna sprawa, czy masz jakiekolwiek inne dowody zdrady poza swoimi
      zeznaniami. Jeśli nie masz, to faktycznie sprawa może się pociągnąć
      długo. Ale nie ma to nic wspólnego z twoją chorobą z przeszłości.
      • rumja_121 Re: Nietypowa sprawa 02.07.09, 11:54
        fragile66 napisał:

        > Najprawdopodobniej mąż będzie chciał podważać twoje zeznania
        > motywując to brakiem właściwego rozeznania sytuacji, chorobliwą
        > zazdrością lub tym, że nie potrafisz właściwie ocenić dowodów.
        Tego się właśnie obawiam. Jeden z prawników uczulił mnie, że muszę
        brać pod uwagę i taką sutuację. A w ogóle uzyskałam dość sprzeczne
        opinie i rady, stąd odezwałam się na tym forum.
        > ...
        > Inna sprawa, czy masz jakiekolwiek inne dowody zdrady poza swoimi
        > zeznaniami.
        Nie wystąpiłam o orzekanie winy męża. Odwołałam się do
        zwrotu :"niezgodność charakterów". Zależy mi, aby postępowanie
        odbyło się jak najszybciej.
    • plujeczka Re: Nietypowa sprawa 02.07.09, 14:35
      na siłę nic nie ma, nie jesteś pozbawiona praw i możesz sama o sobie
      decydowac.Co innego gdybyś była chora w taki sposób , który
      uniemozliwiałby Ci samotną egzystencje to wówczas byłby to problem.Nie
      daj się zastraszyć i dobra rada-bez orzekania o winie, szybko, tanio i
      bezbolesnie i uwierz wiem co mówię.
      • rumja_121 Re: Nietypowa sprawa 02.07.09, 19:26
        Komisja lekarska, przyznająca mi grupę inwalidzką, zaznaczyła, że
        okresowo potrzebuję opiekuna, ale obsadzenie zdradzającego mnie męża
        w takiej roli byłby całkowitwitym nieporozumieniem.
        Wniosłam o rozwód bez orzekania o winie.
Pełna wersja