Alimenty

12.07.09, 17:43
Wiem, ze podobne wątki już były, ale ciekawi mnie ile najczęsciej
kwotowo sądy orzekają alimentów na jedno dziecko i czy ,muszę
udokumentować poniesione wydatki na jedzenie paragonami czy lepiej
podać kwotę wyliczoną samemu. Czy wyjazd wakacyjny z dzieckiem też
mogę podpiąć pod alimenty?
    • mola1971 Re: Alimenty 12.07.09, 18:02
      Barbasiu, ja dostałam po 300 zł na każde z nastoletnich dzieci. To bardzo mało,
      wręcz śmiesznie mało. I szczerze mówiąc nadal nie rozumiem czym sędziowie się
      kierują decydując o wysokości alimentów bo na pewno nie 'potrzebami dziecka i
      możliwością zarobkową rodzica'. Przynajmniej w moim przypadku sędzia podeszła
      chyba na zasadzie 'zarabiasz babo dużo to sobie radź'.
      Jeśli chodzi o udokumentowanie wydatków na dziecko to możesz zrobić sobie
      tabelkę, do której będziesz wpisywała wszystkie wydatki związane z utrzymaniem
      dziecka. To wg mnie konieczne bo często zapominamy o różnych drobnych kwotach a
      w skali miesiąca robią się z tego spore kwoty. Jak najbardziej możesz doliczyć
      wyjazd wakacyjny dziecka, ale tylko koszt związany z dzieckiem, czyli koszt
      wyjazdu dziecka podzielony przez 12 (bo wyjazd jest raz w roku a alimenty
      określają kwotę miesięcznie).
    • mola1971 Re: Alimenty 12.07.09, 18:13
      Tu masz świetnie omówione jak wyliczyć kwotę alimentów:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=62641905&a=63831183
      Ja z tego skorzystałam, ale w moim przypadku to była praca na próżno.
      Może Tobie pomoże.
      • barbasia01 Re: Alimenty 12.07.09, 18:20
        Mam nadzieję ze się uda. Dzięki. wyliczając troche tego bedzie,
        dlatego ciekawi mnie jak to wygląda z punktu widzenia sądu, czy
        patrzy realnie, czy tez standartowo po 300 i z głowy.
        • mola1971 Re: Alimenty 12.07.09, 20:03
          To już mam wrażenie zależy od człowieka, czyli sędziego i tego jak on do
          problemu podchodzi. Rozpiętość alimentów zasądzonych na dzieci w podobnym wieku
          i przy podobnych zarobkach rodziców jest tak ogromna, że nijak nie można
          doszukać się w tym żadnej logiki.
          Zresztą ja tam i tak wolę liczyć na siebie niż na alimenty od exa bo te nigdy
          nie wiem czy w ogóle wpłyną a dzieci na bieżąco z czegoś żyć muszą.
          • barbasia01 Re: Alimenty 12.07.09, 20:12
            Ja tez licze na siebie, tylko nie chce mu popuscic, bo dla niego
            liczy sie w tej chwili tylko on sam. chce zeby mial choc jeden
            obowiazek wzgledem dziecka, z drugiej strony nie chce przesadzic z
            ich wysokoscia, bo przeciez tez jest czlowiekiem i zyc musi.
            • mola1971 Re: Alimenty 12.07.09, 20:30
              Barbasiu, policz uczciwie ile kosztuje utrzymanie dziecka i wnioskuj o 50% tej
              kwoty. Masz rację, że Twój ex jest człowiekiem i z czegoś żyć musi, ale teraz to
              już nie jest Twój problem, ale wyłącznie jego.
              Ty martw się i dbaj o siebie i o dziecko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja