Tylko pytanie o opinię..

15.07.09, 19:30
miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,6824793,Ma_prawo_do_syna__Na_21_godzin.html
    • crazyrabbit Re: Tylko pytanie o opinię.. 15.07.09, 19:49
      Dla mnie jest straszne to, że podczas rozwodu dziecko staje się
      RZECZĄ, kartą przetargową dla rodziców (częściej niestety matek),
      dla których liczy się tylko, jakby tu dopier****ić byłemu...

      I nie ma tak naprawdę skutecznych środków, aby temu zapobiec...
      A historii kilka mieliśmy okazję śledzić na forum.
      • akacjax Re: Tylko pytanie o opinię.. 15.07.09, 19:57
        Zastanawia mnie, czy ot tak, bez powodu sąd daje warunki: spotkanie tylko przy
        kuratorze? Czy muszą być konkretne powody do tego?
        I ciekawe na ile sytuacja tak się rozwinęła, bo była presja, media itp.
        Jeżeli tylko z tego powodu-to żałosne.
        • young-and-bored Re: Tylko pytanie o opinię.. 15.07.09, 20:21
          Ta cała szopka pod sądem i zainteresowanie lokalnej gazety nie
          wzięło się przecież samo z siebie, tylko z detrminacji faceta.
          Gdyby nie ten nacisk, to sąd nie zarządziłby tych trzech spotkań po
          7 godzin, to raczej niestandardowe rozwiązanie; tak czy inaczej nic
          mu to nie da, praktycznie stracił dzieciaka.
    • mola1971 Re: Tylko pytanie o opinię.. 15.07.09, 20:07
      Mnie w takich sytuacjach zawsze przeraża to, co rodzice są w stanie zafundować WŁASNYM dzieciom.
      Jeśli chodzi o polskie sądy też niestety wielu rzeczy nie rozumiem.
      I dziękuję Najwyższemu za to, że nie słuchałam mamusi i tatusia, byłam uparta i poszłam własną drogą i dzięki temu nie jestem dzisiaj prawnikiem smile

      To tak ogólnie bo do samego artykułu tak w 100% się nie odniosę bo już dawno przestałam wierzyć w tzw. rzetelność dziennikarską i do wszystkiego co czytam mam ogromny dystans.
      • dsz27 Re: Tylko pytanie o opinię.. 15.07.09, 20:32
        Artykuł stronniczy, praktycznie zero "danych" z tzw. drugiej strony. Ale fakt
        jest faktem, że kiepski to obraz kiedy jedno z rodziców chce a nie ma możliwości
        kontaktowania się z własnym dzieckiem! Nie wiem co może ludźmi kierować...
    • kicia031 Re: Tylko pytanie o opinię.. 15.07.09, 21:09
      artykul - jak wiekszosc takich publikacji - skupia sie na prawach rodzica. Mnie
      zawsze interesowaly raczej prawa dziecka.
      • sauber1 Re: Tylko pytanie o opinię.. 15.07.09, 23:43
        Do do zasady nigdy nie staram się oceniać ludzi, ale czy tu można być biernym?
        Szkoda mi trochę tego Mariusza Gorzkowskiego, że dał się tak łatwo zbyć byle
        czym, ale być może ma zbyt małe przebicie, a i to zdanie "Dzieci ofiarami sądów
        rodzinnych" na realne odbicie i z czasem też coś dopiszę...
        "Ojcowie w Polsce są dyskryminowani" - bez uzasadnionej wątpliwości szczerą
        prawdą. Miałem trochę podobną sytuację przed, laty złożyłem zawiadomienie w
        prokuraturze o uprowadzeniu dziecka, lecz nie dopatrzono się znamion
        przestępstwa, choć podesłany taksówkarz zeznał, że za kurs zapłacono mu z góry
        400zł i ekstra dostał za dostarczenie małoletniego 4 tysiące peelenów, a to że
        dziecko nie chodziło do szkoły to prawdopodobnie tylko administracyjna sprawa...
        Trudno zrozumieć przesłanie, gdzie ojciec i matka mają równe kwalifikacje do
        wykonywania władzy rodzicielskiej, lecz panuje dziwne domniemanie, że matka
        lepiej zaspokoi potrzeby dziecka? Cytowane sformułowanie odebrane dowolnie mówi
        samo za siebie, Jesteśmy po to, żeby pomagać kobietom. Ale chciałybyśmy, żeby
        rodzice byli traktowani równo...
        Być może gwiazdy mi bardziej sprzyjają, nie dopuściłem do wywozu dzieci z
        kraju kanałami, a teraz są wszystkie ze mną, co będzie działo się za lat kilka
        wielką niewiadomą, ale ...
        • jumanji_7 Re: Tylko pytanie o opinię.. 16.07.09, 14:02
          Szkoda że tak mało tu mężczyzn, ale rozumiem jest ciepło, wszyscy nad wodą wink
    • superzgredzik Re: Tylko pytanie o opinię.. 16.07.09, 17:52
      Prawa ojca nie są w Polsce szanowane. To wiadomo nie od dziś.
      A tą konkretną sytuację trudno rozpatrywać kategorycznie.
      Wyjazd bez zgody ojca jest karygodny.
      Matka wyjechała do Danii w celu poprawy warunków życia. Zmuszanie jej do powrotu
      jest bezsensowne. Kontakt ojca z synem przez 21 godzin raz na 500 dni to tyle co
      brak kontaktu. Nie wiadomo czy ojciec ma możliwość odwiedzania syna w Danii, ale
      pewnie nie.
      • sauber1 Re: Tylko pytanie o opinię.. 17.07.09, 12:18
        superzgredzik napisał:

        > Prawa ojca nie są w Polsce szanowane. To wiadomo nie od dziś.
        > A tą konkretną sytuację trudno rozpatrywać kategorycznie.
        > Wyjazd bez zgody ojca jest karygodny.
        > Matka wyjechała do Danii w celu poprawy warunków życia. Zmuszanie jej do powrot
        > u
        > jest bezsensowne. Kontakt ojca z synem przez 21 godzin raz na 500 dni to tyle c
        > o
        > brak kontaktu. Nie wiadomo czy ojciec ma możliwość odwiedzania syna w Danii, al
        > e
        > pewnie nie.

        Pewnie ma taką możliwość, a co ma wyjazd do rzeczy, kiedy już tworzymy jedną
        wielką Europę? Samo w sobie jest chore to, że za wszelką cenę tylko jeden rodzić
        uzurpuje sobie prawo do wspólnego dziecka.
        Podoba mi się ta opinia Piotra, ona wiele wyjaśnia, mówi jasno, co częstym
        powodem takich zachowań
        forum.gazeta.pl/forum/w,755,97879789,97899518,Re_Ma_prawo_do_syna_Na_21_godzin.html?wv.x=1
    • scriptus Re: Tylko pytanie o opinię.. 17.07.09, 12:11
      Tym zagadnieniom jest poświęcony portal www.wstroneojca.pl .
      Jest tam sporo ciekawych artykułów, a także forum dyskusyjne na
      temat spraw okołorozwodowych i związanych z kontaktami ojców z
      dziećmi. Dużo sie tam dowiedziałem w związku z moją sprawą, więc
      polecam zainteresowanym.
      • sauber1 Re: Tylko pytanie o opinię.. 17.07.09, 22:30
        scriptus napisał:

        > Tym zagadnieniom jest poświęcony portal www.wstroneojca.pl .
        > Jest tam sporo ciekawych artykułów, a także forum dyskusyjne na
        > temat spraw okołorozwodowych i związanych z kontaktami ojców z
        > dziećmi. Dużo sie tam dowiedziałem w związku z moją sprawą, więc
        > polecam zainteresowanym.
        >

        bywałem tam kiedyś dawno, pisałem aż do zmiany szaty forum, ale dałem sobie
        spokój, z nawiedzonymi kobietkami nie w smak mi prowadzić puste dyskusje, a
        faceci też jacyś tam dziwnie dziwni, czy coś ??? Osobiście nie polecam, no
        chyba, że to standardowe przypadki ...
Pełna wersja