Dzieci - zaburzenia w mozgu .

26.07.09, 06:04
Z artykulu zamieszczonego w gazecie Rzeczpospolita .


"Brak ojca widać w mózgu

Umysły dzieci wychowywanych bez jednego z rodziców pracują inaczej — ustalili uczeni

Rola ojca jest niezastąpiona. Dziewczęta dorastające bez niego szybciej dojrzewają płciowo. Wcześniej też zaczynają być aktywne seksualnie i częściej zachodzą jako nastolatki w ciążę. Jak z kolei wynika z innych badań, chłopcy wychowywani przez samotną matkę mają niższe poczucie własnej wartości, a także problemy z wchodzeniem w intymne relacje.

Najnowsze internetowe wydanie pisma „New Scientist” przynosi kolejne dowody świadczące o wadze obecności ojca w życiu dorastającego człowieka. Dostarczył ich zespół Gabrielli Gobbi z kanadyjskiego Uniwersytetu McGill. Jak wynika z pracy naukowców, w mózgach potomstwa wychowanego bez ojca dochodzi do zaburzeń biochemicznych."


[...] Trudno, by dzieci były odporne na te procesy, skoro zachodzą one w głowach samych rodziców.

www.rp.pl/artykul/2,339922_Brak_ojca_widac_w_mozgu_.html
    • joanna9969 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 06:57
      Ja mam tylko nadzieje ze mój syn nie wrośnie na takiego buraka jak ty i to już
      będzie git.
      Czyżby to ze trzydziestoparoletnie rozwódki z Polski ,zamiast ściągać majtki
      przez głowę, śmiały odrzucić twoje tak oszałamiające propozycje małżeńskie tak
      uderzyło w twoje buraczane ego ze musisz tutaj je odbudować , bo naprawdę nie
      widzę innego powodu z jakiego miał byś udzielać się na tym forum .
      Idz sobie lepiej na forum podstarzałe-polsko-kanadyjskie buraki , tam będziesz
      się czul jak w domu.
      • kasper254 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 08:22
        1. Nie przemuj się, can, takimi ordynarnymi, prymitywnymi
        wypowiedziami, jak joanny. Żal, że Jej syn może być podobny do niej
        i zasilić np. kręgi popleczników Rydzyka.

        • jarkoni Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 09:11
          Kasper, może wcześniej przeczytaj sobie pierwsze posty "poszukiwacza Polek".
          Wyrobisz sobie właściwą opinię.
          Troszkę trudu kolego..
          • kasper254 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 22:15
            O czym piszesz, Jarkoni? Jakie to ma znaczenie, co napisał wczesniej
            can? Wg mnie can jest prymitywnym i niedouczonym bucem, ale jakie to
            ma znaczenie wobec oceny tematu, który rzuca? Oceniasz tutaj tekst
            czy jego? Chcesz mieć forum na pewnym poziomie, to uderz mocno, gdy
            dzieje się niegodziwość. Inaczej będziesz miał do czynienia z
            piekłem napastliwości jednego wobec drugiego. Idąc Twoją drogą, to
            can już nic nie może tutaj napisać, bo "kolektyw" poczuł się
            obrażony.
            ćzy burakami nazwiesz te "krowy", czy tych "byczków". którzy idąc
            za swoim "szczęściem" rozwalają rodzinę, nie bacząc na dzieci, na
            nic; tych którzy banalizując rozwód - i życie - domagają się rozwodu
            pod byle pretekstem, bez względu na koszty, cierpienie? A jakież
            pokrętne racje przedstawiają przy tym: "raz się
            żyje", "szczęście", ""radosna krowa (tfu - matka) matka, to radosna
            córka" itd.
            • joanna9969 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 23:22
              Patrzysz na sprawę z perspektywy swoich negatywnych doświadczeń i masz takie
              prawo . Świat dzieci jest taki jaki my im stworzymy , piekło może być tez w domu
              w którym jest dwoje , kłócących się i nie mogących dojść do porozumienia
              rodziców . Poczytaj sobie forum DDR i zobacz jak wiele jest tam ludzi którzy
              mieli, tak zwanych ,emocjonalnie rozwiedzionych rodziców i jak to wpłynęło na
              ich późniejsze życie . Głupi rodzice stworzą dziecku piekło w domu , razem czy
              osobno ,mądrzy rodzice stworzą dziecku normalny, szczęśliwy świat nawet osobno i
              mowie tutaj o szeroko pojętej mądrości życiowej .
              Nie da się sobie zaplanować życia ale trzeba przeżyć je najlepiej jak się da.
            • woman-in-blue Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 27.07.09, 00:33
              kasper254 napisał:

              > ćzy burakami nazwiesz te "krowy", czy tych "byczków". którzy
              idąc
              > za swoim "szczęściem" rozwalają rodzinę, nie bacząc na dzieci, na
              > nic; tych którzy banalizując rozwód - i życie - domagają się
              rozwodu
              > pod byle pretekstem, bez względu na koszty, cierpienie? A jakież
              > pokrętne racje przedstawiają przy tym: "raz się
              > żyje", "szczęście", ""radosna krowa (tfu - matka) matka, to
              radosna
              > córka" itd.

              No wlasnie... Jaka jest granica przyzwoitosci? Kiedy konczy sie
              tzw "zdrowy egoizm" i prawo do szczescia a zaczyna zwykle
              skur....stwo?
              Moja corka (18 lat) nie tak dawno na moje pytanie czy powinnam byla
              odejsc od meza alkoholika powiedziala, ze NIE, bo przynajmniej
              miala PELNA RODZINE. Kocha ojca takiego jakim jest i potrzebuje go.
              Bardzo. Teraz stosunki miedzy nimi pozostawiaja wiele do zyczenia...
              szkoda.
              • joanna9969 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 27.07.09, 01:28
                To już jest problem innej kategorii , stosunków pomiędzy wami i pomiędzy córka a
                ojcem ,vide to co pisałam o mądrych i głupich rodzicach , zresztą tak jak
                piszesz twoja córka ma 18 lat , zaraz pójdzie na studia , wyjdzie za mąż i
                będziesz ja widywała raz w roku a z mężem alkoholikiem będziesz żyła na codzien
            • joanna9969 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 27.07.09, 01:35
              Odnośnie pierwszej części twojej wypowiedzi , to jeśli ktoś przychodzi do ciebie
              tylko po to żeby ci , uwaga będzie wulgarnie , przysrać , to witasz go chętnie i
              chwalisz za korzystanie z konstytucyjnego prawa do wolności słowa ?
    • dsz27 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 09:15
      W jakim celu przytoczyłeś ten artykuł? Zapraszasz do dyskusji czy informujesz? O
      co biega??? Myślisz zapewne, że wywołasz kolejny burzliwy temat gdzie wzajemnie
      będziemy się przekrzykiwać a ty sobie wpadniesz raz na kilka dni. Trochę to się
      już nudne robi...
      • mola1971 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 09:19
        Dsz, spokojnie smile
        Przecież on/a właśnie na to czeka - na nasze emocje. Bo mądrego to jak na razie tak sam/a z siebie to nic nie napisał/a tylko ciągle podpiera się jakimiś wyrwanymi z kontekstu cytatami artykułów z Netu.
        • dsz27 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 10:03
          Mola kochanie ależ ja jestem spokojnawink Na chwilę obecną nikt poza moimi dwoma
          skarbeczkami nie jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagismile

          A na marginesie tekst o śmierci całkiem niezłysmile Idę zrobić sobie kawęsmile))
          • mola1971 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 10:09
            Ja kawkę właśnie wydoiłam smile
            I mnie to już nawet moje dzieci nie są w stanie wyprowadzić z równowagi wink No ale moje są chyba sporo starsze od Twoich. A takie maluchy to rzeczywiście potrafią dać popalić smile Wczoraj była u mnie kuzynka z 4-letnią córeczką i miałam krótką powtórkę z rozrywki smile Naprawdę jestem szczęśliwa, że moje dzieci to już stare konie smile
    • mayenna Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 09:19
      Wiesz, na dobrą sprawę wszystko zostawia slady w psychice dziecka.
      Jesli brak jednego rodzica jest taki straszny to może nie powinieneś
      mieć dzieci - wszak jesteś już po 40 - tce. Co bedzie jak umrzesz?

      Nie ma gwarancji na życie, na to że toaka lub inna sytuacja mnie nie
      spotka. Los może zakpić z Ciebie i też możesz dołączyć do grona
      rozwodników. Co wtedy? Odszczekasz te prymitywne sądy?
      • jarkoni Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 10:00
        Spokojnie, w Kanadzie jest teraz noc, can.on już śpi..
        A swoją drogą ciekawe gdzie jeszcze szuka Polek w określonym wieku i z
        określonymi .. warunkami..
        Nasty experience, believe me..
    • adaria38 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 10:49
      Oho! Can.on dorósł wreszcie do zajęcia się swoimi problemami z dzieciństwa i
      szuka wytłumaczenia jakie przyczyny go do jego obecnej smutnej i samotnej
      sytuacji doprowadziły.
      Tak trzymaj, grunt to samoswiadomość.
      My oczywiście tutaj wesprzemy słowem, ile się da, ale wiesz, że gro działań
      musisz wykonać sam, by komfort twojego życia z sobą - stał się przynajmniej
      znośnym...

    • zabelina Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 10:54
      coś mi się wydaje, ze 36-letnia panna panu dała koszawink
    • alfika Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 11:44
      brawo

      niestety, w obecnej chwili tatusiowie tak namiętnie straszą
      odebraniem dziecka, jak chca dokuczyć matce, że na pewno wpływ tak
      czułego inaczej tatusia bardzo tym dzieciom pomoże i ich mózgi będą
      ukształtowane bardzo prawidłowo

      poza tym o ile wiem, przeprowadzono badania równiez nad mózgami
      dzieci, których tatusiowie piją nałogowo albo znęcają się nad rodziną

      a patrząc na bezmyslne przyjmowanie nowych mód przez sądy i brak
      podstaw do wyroków jakie wydają - patrz: niedawno poruszana na forum
      sprawa matki, która "wywiozła" dziecko za granicę i tatuś zgłosił
      porwanie - pewnie sam był przerażony obrotem spraw... - być może
      niedługo będzie się badać mózgi dzieci wychowywanych bez matek i
      dzieci matek, które żyją w ciągłym strachu przed porwaniem dziecka
      przez tatusia

      nadal nie bierze się dziecka pod uwagę
      ciekawe, czego jeszcze trzeba
      • mola1971 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 12:08
        Alfika, przeczytaj cały artykuł, który can.on1 załączył/a.
        To dotyczy eksperymentu przeprowadzonego na myszkach a can.on1 to manipulator/ka.

        Z tego samego artykułu:
        "Czy wyniki tego eksperymentu można odnieść do ludzi? Michael Meaney,
        współpracujący z Gobbi, radzi zachować w tej kwestii ostrożność. Samce
        kalifornijskich myszy bardziej niż samice są zaangażowani w lizanie młodych.
        Stąd ich nieobecność może w większym stopniu odbić się na rozwoju myszek i pracy
        ich mózgu."
        • adaria38 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 12:15
          Zgłaszam oficjalny protest, przeciwko okrutnym doświadczeniom na zwierzętach!
          • mola1971 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 12:19
            A ja się do Twojego protestu dołączam smile
            • lampka_witoszowska Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 16:20
              ja tesz
              !!!
              no
              • jarkoni Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 27.07.09, 09:47
                Też nie zgadzam się z badaniami na myszkach.
                Moja myszka jest bezprzewodowa i dziwnie świeci jakimś czerwonym światełkiem.
                Pewnie to po jakichś genetycznych eksperymentach..
                Moje stanowcze "nie" dla badań nad myszkami...
                • lampka_witoszowska Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 27.07.09, 11:46
                  Jarkoni, bezprzewodowa to jeszcze, jeszcze, choć doktorat by się
                  przydał... no, ale w sumie wybór myszki

                  ale z tym czerwonym światełkiem to przesadzacie, i Ty, i myszka
                  przeciez to może byc skutek karmienia jakąś karmą napromieniowaną!
      • adaria38 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 12:19
        o tak, ja myślą, że ojciec który dzwoni kilka razy dziennie do 13letniego
        dziecka z tekstem "przekaż tej szmacie kur.ie twojej matce że..." kieruje się
        wyłącznie dobrem dziecka i chęcią jak najczęstszego z dzieckiem kontaktu by
        zmian w mózgu przypadkiem nie doświadczyło.
    • nangaparbat3 Re: Dzieci - zaburzenia w mozgu . 26.07.09, 22:42
      1. Oczywiscie brk matki w zyciu dziecka nie pozostawia w mozgu
      zadnych zmian.
      2. podobnie nie pozostawiają wmozgu dzieci śladow ojcowie obecni - a
      nieobecni duchem,obecni - przmocowcy, obecni - alkoholicy, obecni -
      molestujacy - i tak dalej,i dalej,i dalej.
      3. Dojrzewanie plociowe i aktywnosć seksualna dziewcząt czy mlodych
      kobiet są złem - nalezy robicwszystko, by odwlec je w czasie.
      Podpowiem: tatuś molestujący moze sietu okazać bardzo pozyteczny.
      ale to niestetyryzykowne,bo czasemparadoksalnie tatuś-molestant moze
      przyspieszyc. Nie ma madrych.
    • triss_merigold6 To smutne 27.07.09, 14:11
      W takim razie całe pokolenia sierot wojennych miały nieodwracalne
      zmiany w mózgu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja