kliwia2
27.07.09, 09:34
Rozpada się nam rodzina,rozwód i nieuniknione spięcia.Podpowiedzcie
proszę -jakie są granice wprowadzania dziecka w trudne problemy
dorosłych?Ile mozna dziecku powiedzieć i jaki sposób jest
najlepszy.Chodzi o to by miało jak największe poczucie
bezpieczeństwa i jak najmniejszą traumę.Ojciec "niby "się stara
ale...nie można chyba wpędzać dziecka w poczucie winy(bo to tatuś
odchodzi...),że nagle stało się dla niego(czyt.ojca) NIEDOBRE I
OPRYSLKIWE i chłodno okazuje tatusiowi uczucia...