fioretta_799
29.07.09, 11:56
Bylam z facetem 6 miesiecy. Gosc mnie dolowal, wysmiewal sie ze mnie, kpil,
drwil. Ze wszystkiego : jestem za gruba ( mam rozmiar 38 ) mam wlosy dlugie do
pasa ( takie sa niemodne ) nie ubieram sie tak jak trzeba. Najbardzie nie mogl
zniesc tego, ze duzo podrozowalam a on nigdzie nie byl i ze znam jezyki obce.
Nigdy mi nie powiedzial niczego milego, zadnego komplementu.
A potem, po 6 miesiacach, wyrzucil jak zuzyta chusteczke.
Ja w tym zwiazku bylam jak niemowa. Nigdy nie pisnelam slowkiem , ze mi sie
cos nie podoba.
Jak to mozliwe ?
W kazdym razie od rozstania minely 2 miesiace. Bylam na 2 fajnych wycieczkach,
ale po powrocie zaczyna sie to samo : wspomnienia, zadreczanie sie dlaczego mu
na to pozwalalam itd.
Wczoraj spotkalam bardzo fajnego faceta ( przez internet ), ale zachowywalam
sie beznadziejnie. Nie wiedzialam, co powiedziec, platalam sie. Dzisiaj to bym
wiedziala jak zablysnac.