zmeczona100
08.08.09, 23:31
Bardzo serdecznie proszę Was o radę- co zrobić, jak postąpić.
Otóż we środę MUSZĘ wyjechać na 2 tygodnie (zarezerwowany i opłacony
pobyt wakacyjny wraz z dzieckiem). Mój "mąż" przebywa (ł?) za granicą
do około połowy października, dlatego do tej pory nie składałam pozwu
do sądu- planowałam zrobić to w połowie września, aby kopia pozwu nie
trafiła z powrotem do sądu z powodu nieodebrania go z poczty.
Chciałam złożyć pozew z orzekaniem o jego wyłącznej winie. Dzisiaj
doszły mnie słuchy, że być może "mąż" jest w Polsce lub będzie w
najbliższym czasie - na kilka dni.
Czy wobec tego, jeśli złożę sam pozew (bez załączników, bez opłaty) i
wyjadę na wakacje, sąd da mi czas na uzupełnienie braków, ale sprawa
już nabierze toku? Chodzi mi o to, aby on mnie nie ubiegł, ale
jednocześnie w tej chwili nie mam absolutnie czasu na kontakt z
adwokatem, a nie wiem, jak "głęboko" będziemy z adwokatem "sięgać" do
wspólnej przeszłości, chcąc wykazać winę "męża".
Czy będę mogła zmienić pozew w każdej chwili, czy dopiero na
pierwszej sprawie?
Bardzo, bardzo proszę o rady...