rozumiecie cos z tego?

14.08.09, 10:01
ex żona wnosi sprawe o podwyższenie alimentów. z 400 ...do 700 zł...
ex mąż zgadza sie na podwyżke ale nie do takiej kwoty.
sprawa ... wyrok i sąd zasądza 600 zł biorąc pod uwage okoliczności
potrzeby dziecka i mozliwości pozwanego
powódka wnosi o uzasadnienie i składa apelacje..iz nie zgadza sie z
wyrokiem sadu chce 700 a nie 600 zaskarża wyrok w całości.

apelacja

strony sie spotykaja ,, sąd oświadcza ż e apelacje oddala w całości
poniewaz była nie zasadna!!!
ale nie oznacza to wcale końca sprawy i uprawomocnienia sie wyroku.
ex żona pyta sąd dla czego nie apelacja zasadna? a śad w
tym momecie radzi powódce aby ta wniosła pismo o przywrócenie
terminu o zapytanie " sąd przyznał 600 zł a nie 700 .. kiedy
moge sie spodziewac 100 zł wiećej, i dla czego sąd uważa że 700
to żle a 600 to dobrze " i to pismo złożyc czekac na odp i
dopiero wówczas złożyc ponownie apelacje...
z tym ż e uzasadnienie juz było gdzie stoi czarno na białym z
jakich powodów sad zasądza 600 a nie 700... i omawia wszystkie
okoliczności. ów ex maz i ja zupełnie nie wiemy o co chodzi.. i
dla czego sprawa po prostu sie nie skończyła.. i dla czego skoro
było uzasadnienie.. teraz sie okazao że śąd uzasadniał niewiadomo
co.. i cała procedura od poczatku.. .
rozumiem z e jeszcze mogą nie uznac prośby o przywrócenie terminu,,,ale
w śadach rodzinnych .. raczej przywracają ... wiec czeka nas a
raczej mego partnera kolejna porcja emocji
dlaczego?
    • a.niech.to Re: rozumiecie cos z tego? 14.08.09, 15:48
      Ja rozumiem jedno: za bardzo to wszystko przeżywasz.smile
    • lampka_witoszowska Re: tak 14.08.09, 15:52
      ja rozumiem to tak: najwyższa pora wziąć chłopaków, pojechać za
      miasto na łąkę, niech się wszyscy wybiegają, wybawią, w piłkę
      pograją, pogadajcie o życiu mrówek w mrowisku, żuczku i o miłości
      bez złości, ustalcie, czy napewno jest człowiek istotą społeczną, co
      oznacza, że lubi ludzi - i bawcie się dobrze, omijając tematy, które
      nic nei wnoszą i nic nie dają

      wspólny wróg łączy, ale w sposób smutny i nietrwały
      • alexolo BARDZO DZIEKUJE 14.08.09, 16:47
        za rzeczowe wskazówki.
    • majkel01 Re: rozumiecie cos z tego? 14.08.09, 17:37
      jeśli mam być szczery to nie wiem o co chodzi. W kpc nie ma czegoś takiego jak
      "zapytanie". Może ew. chodzi o wykładnię wyroku, ale w takim wypadku tez mi to
      nie pasuje bo przecież sąd uzasadnił zapewne wszystko co i jak. Może chodzi o
      coś innego ?

      Moim zdaniem na tę chwilę sprawa jest zakończona, bowiem sąd oddalił apelację.
      Orzeczenie jest prawomocne. Jeśli apelacja została rozstrzygnięta merytorycznie
      to nie ma możliwości ponownego jej złożenia. Sąd II instancji nie dopatrzył sie
      uchybień w I instancji. Tym samym uznał że wszystko było OK. Jeśli tak, to nawet
      jakby sąd "odpowiedział na zapytanie" to i tak nie zmienia to stanu rzeczy żeby
      ponownie musiał apelację rozstrzygać sąd II instancji.
      Gdyby uzasadnienie sądu I instancji zawierało jakieś dziury (innymi słowy: sąd
      coś pominął przy rozstrzyganiu) to sąd II instancji z pewnością przekazał by
      sprawę do ponownego rozpoznania.
      W tej sprawie kasacja nie przysługuje.

      Hmm... nie wiem o co chodzi, może ktoś coś źle zrozumiał na rozprawie ?
      Wg. mnie sprawa jest prawomocnie zakończona.
Pełna wersja