Alimenty na dziecko spoza małżeństwa-prośba o radę

15.08.09, 10:58
Witam wszystkich Forumowiczów. Jestem w następującej sytuacji- mam
dziecko z mężczyzną, który jest w związku małżeńskim z inną kobietą
i ma z nią 2 dzieci. Ja jestem po rozwodzie i również mam 2 dzieci-
w tym jedno z byłym mężem, a drugie ze wspomnianym wcześniej panem.
Jak myślicie, na jakie alimenty mogę liczyc, jeśli ojciec dziecka
zarabia ok 5 tys. a ja- prowadząc dom dla siebie i 2 dzieci- 3 tys.
Żona 'mojego mężczyzny' zarabia rówież ok 3 tys, ale to raczej nie
ma związku ze sprawą.
Z góry dziekuję za wszystkie rady i uwagi.
    • majkel01 Re: Alimenty na dziecko spoza małżeństwa-prośba o 15.08.09, 20:25
      nie ma jakiegoś wzoru na podstawie którego dałoby sie wyliczyć mniej więcej
      wysokośc alimentów.
      Alimenty zależą od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego i majątkowych i
      zarobkowych możliwości zobowiązanego.
      Jeśli nie uda sie wam wspólnie ustalić wysokości alimentów, rozstrzygnie sąd
      ważąc potrzeby i możliwości.
      Tutaj warto mieć też na uwadze co na na temat ustalania wysokości alimentów do
      powiedzenia ma Sąd Najwyższy... a stwierdził on że dzieci mają prawo żyć na
      takiej samej stopie życiowej jak zobowiązany.
      Jeśli masz już na myśli jakąś konkretną kwotę jaką chciałabyś dostać nie
      zapomnij pisząc pozew parę stówek dodać więcej. Sąd i tak zapewne trochę utnie z
      tej kwoty, więc warto wnosić o trochę więcej, byle nie za dużo.
      • tesa_ag Re: Alimenty na dziecko spoza małżeństwa-prośba o 17.08.09, 10:21
        majkel01, dziekuje Ci serdecznie za odpowiedz i rady- bede o nich
        pamietala piszac pozew.

        Czy w mojej sytuacji- dziecko ma prawie 5 lat i idzie w tym roku do
        zerowki- kwota 900 zlotych bylaby zbyt wysoka? Poradzcie prosze..

        Dziekuje jeszcze raz i pozdrawiam,
        tesa_ag
        • tricolour Nie wiadomo, czy za wysoka... 17.08.09, 11:42
          ... zależy od tego jak przedstawisz potrzeby dziecka.

          Moim zdaniem 900zł tylko od ojca na 4-letnie dziecko, to trochę dużo.
          • tesa_ag Re: Nie wiadomo, czy za wysoka... 17.08.09, 15:28
            Dziekuje- chyba masz racje, moze faktycznie 700-750 byloby bardziej
            adekwatne, ale chyba sprobuje napisac we wniosku 900zl, biorac pod
            uwage rade majkel01 i moze wtedy dostane ok 700zl- jak myslicie?

            Dziekuje jeszcze raz i pozdrawiam,

            tesa_ag
        • majkel01 Re: Alimenty na dziecko spoza małżeństwa-prośba o 17.08.09, 17:34
          a mnie się wydaje że taka kwota jest do przełknięcia. W końcu dla tamtego faceta
          jest to raptem niecała 1/5 wynagrodzenia.

          Aha... pisząc pozew pamiętaj że jeśli jest mowa o usprawiedliwionych potrzebach
          uprawnionego, to te potrzeby trzeba będzie wykazać (w uzasadnieniu i poprzeć
          dowodami). Czy na tym forum czy na innym były gdzieś, nazwijmy to kalkulatory
          alimentacyjne. Po prostu musisz wiedzieć jakie koszta zaliczyć na poczet
          utrzymania dziecka (również np. odpowiednia część za wodę, prąd, czynsz itd.).
          Jeśli będziesz wiedziała co masz wliczać sama skalkulujesz sobie jaka kwota jest
          potrzebna do utrzymania dziecka.
          Z niektórych kosztów utrzymania dziecka trzeba wyciągnąc jakąś średnią
          miesięczną, wiadomo że np. nie co miesiąc kupuje sie dziecku buty czy zestaw
          podręczników.

          Pamiętaj, że na tobie równiez spoczywa obowiązek alimentacyjny. Może on być
          spełniany poprzez własne starania (np. opieka nad dzieckiem) jak również w
          formie nakładów finansowych. Dlatego jeśli już jakąś kwotę skalkulujesz, weź pod
          uwagę również to że do ogólnej kwoty przeznaczonej na utrzymanie dziecka równiez
          musisz się dorzucić z własnej kasy.

          Spora część spraw o alimenty kończy się ugodami tzn. np. mamusia mówi jakąś tam
          kwotę, tatuś mówi jakąś tam kwotę... a sad wymienia jeszcze inną. Jesli obie
          strony zaakceptują kwotę zaproponowaną przez sąd, spisywana jest ugoda i sprawa
          się kończy bez przeprowadzania postępowania dowodowego. To tak w dużym
          uproszczeniu. Ale chodzi mi po prostu o to że może się dogadacie, jak nie
          wcześniej to może już w sądzie.

          Sama musisz policzyć ile mniej więcej ma tatuś i ile potrzebuje dziecko i
          zażądać odpowiedniej kwoty. Nie znając sytuacji strzelam że kwota 900 PLN jest
          do przyjęcia i można nawet spróbowac zażądać jakieś 1200 PLN. Ale nadmieniam że
          nie znam sytuacji, więc nie traktuj tego jako rady. Najpierw sobie na spokojnie
          policz.

          No i pamiętaj o tej równiej stopie życiowej.
      • molly_5 Re: Alimenty na dziecko spoza małżeństwa-prośba o 17.08.09, 15:43
        Dlaczego trzeba zawyżać kwotę alimentów? A jeśli, powiedzmy, z ex
        jesteśmy w tej sprawie dogadani i w pozwie który składa on będzie
        kwota alimentów uzgodniona przez nas, to czy sąd może ją podważyć i
        przyznać niższe? I czy w przypadku uzgodnionej kwoty alimentów muszę
        przygotowywać szacunki wydatków ponoszonych na dzieci? Mówimy o
        kwocie 2tys na 2 dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.
        • majkel01 Re: Alimenty na dziecko spoza małżeństwa-prośba o 17.08.09, 17:43
          nie, no jeśli macie uzgodnioną kwotę alimentów to nic nie trzeba zawyżac. Piszę
          o sytuacji konfliktowej kiedy wiadomo że jedna strona nie zgodzi się na
          propozycję drugiej strony. Wtedy jest dokładnie tak jak ze sprzedażą towaru na
          targu. Trzeba powiedzieć trochę więcej żeby było z czego opuścić. Takie życie.
          Nie pamiętam żeby w przypadku kiedy jedna strona wymienia jakąś kwotę, druga
          inną, żeby sąd dał dokładnie kwotę proponowana przez jedną ze stron. Sąd
          rozstrzygając po prostu daje jakąś kwotę pomiędzy jedną a drugą kwotą.
          Jesli oboje rodzice zgadzają się do określonej kwoty to nie martw się, sąd na
          siłę nie będzie nic zmieniał. Dla sądu zgodna stron to zawsze radosna nowina bo
          odpada pisanie uzasadnienia. Sąd to po prostu przyklepie i po sprawie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja