Dodaj do ulubionych

Polacy, dajcie sie poznac Holendrom!

12.07.06, 19:37
POSZUKUJĘ POLAKÓW DO POMOCY W REALIZACJI PROJEKTU ARTYSTYCZNEGO

Nazywam się Suédy Mauricio i jestem twórczynią filmów dokumentalnych w
Bredzie. W październiku tego roku organizujemy w pracowni artystycznej KOP w
Bredzie wystawę noszącą tytuł „Proces ‘uzachodniania’ się Polski w ‘Nowej
Europie’”. Na ekspozycje złoży się esej fotograficzny „Andżelika” o polskiej
dziewczynie i dwa filmy dokumentalne, w tym jeden mój.

W moim filmie chciałabym pokazać jak żyją i mieszkają Polacy w Bredzie i okolicy.
W tym celu poszukuję osób które zgodzą się abym mogła sfilmować ich
mieszkanie, czy pokój. Poszukuje Polaków którzy mi pomogą albo znają innych
chętnych do współpracy. Anonimowość zapewniona. Materiał będzie wykorzystany
tylko do celów artystycznych.

Przy tym nie robi mi różnicy czy mieszkasz sam, czy nie, czy wynajmujesz
apartament czy mały pokoik. Ważne abyś był Polakiem. Filmowanie takiego
portretu Polaka w Bredzie zajmie mi około 30 do 45 minut.
Polacy chętni do pomocy, którzy zezwolą mi na wejście na chwilę w ich prywatne
życie i filmowanie mieszkania proszę o wiadomość na e-mail. Następnie
telefonicznie lub przez e-mail umówiłabym się na filmowe odwiedziny.

Celem październikowej wystawy jest pokazanie sytuacji w jakiej znajduje się
wielu mieszkańców Polski we własnym kraju a także w Holandii. Biorąc pod
uwagę, że to właśnie Breda ma specjalny związek z Polakami (Breda została
wyzwolona przez Polaków w 1944 roku) jest dla nas szczególnie interesującym
właśnie w tym mieście pokazać i stymulować inny obraz Polski i Polaków.
Otwarcie wystawy w październiku 2006. Wystawa ma mieć nie tylko charakter
informacyjny ale też być okazją do spotkania się obu narodów.

Z góry dziękuję,

Suédy Mauricio


Obserwuj wątek
      • bebeka Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 13.07.06, 23:26
        Ja formalne kryterium spelniam, tzn. jestem Polka i od 10 lat mieszkam w
        okolicach Bredy, ale nie mam pojecia, na czym mialby polegac moj proces
        "uzachodniania sie". Zawsze czulam (zyjac takze w Polsce), ze ponad wszelka
        watpliwosc obracam sie w kregu kultury zachodniej. Polska nalezy do niej od 966
        roku i nigdy nie wyszla poza ten krag, gadanie o "powrocie" Polski do Europy i
        "uzachodnianiu sie" Polakow (dawno juz zeszlismy z drzew) wkurza mnie
        niesamowicie, bo w moim odczuciu juz w punkcie wyjscia zaklada , ze Polacy sa z
        definicji gorsi od tych wszystkich "uzachodnionych". Co to w ogole znaczy
        "uzachodnic sie?" Moglby ktos podac jakies konkretne kryteria tego stanu
        swiadomosci?
        • rumiana4 Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 28.07.06, 14:35
          "uzachodnianie" sie to jest belkot niedouczonych "zachodnich" osob, ktorych
          wiedza na temat Polski konczy sie na tym ze Polska nie byla w Uni a teraz jest
          ( aniektorzy to nawet tego nie wiedza). 3 lata temu "wyksztalcony" boznesmen
          holenderski pytal mnie gdzie sie tak swietnie nauczylam angielskiego (no bo
          oczywiste bylo dla niego ze nie w polsce) i czy tv mamy w Polsce, jakie
          urzadzenia elektroniczne mozna dostac. zaczelam nawet myslec ze tak jak w prl-u
          byla propadanda antyzachodnia, tak na zachodzie byla propaganda anty-wschodnia.
          poza tym pytano mnie rowniez czy widzialam juz wczesniej odkurzacz (tzn przed
          przybyciem z buszu w polsce do cywilizacji w holandii), oraz czy pijam wodke do
          sniadania bo jest to tradycja w polsce. na tv holenderskie nie ma co liczyc
          jesli chodzi o "uswiadamianie" holendrow bo jak to kazda inna tv oni lubuja sie
          w pokazywaniu skrajnosci, dramatow, kryminalu itd. duzo czasu mi zajelo ale
          nauczylam sie w koncu lekcewazyc kretynskie pytania i kompromitowac kretynow
          ktore je zadaja.
    • elissa2 Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 28.07.06, 15:02
      "Verwestering" w odniesieniu do Polaków lub innych mieszkańców Europy jest
      jednym z wielu nieporozumień wynikających z niewiedzy, wywodzących się z
      czasów "żelaznej kurtyny" i zimnej wojny. Że też inteligentni ludzie jeszcze
      tego używają???

      Gdy ponad 20 lat temu zamieszkałam w Holandii byłam w stanie zrozumieć wiele
      niedorzecznych pytań. Ale teraz? Kto tu jest tak naprawdę achterlijk?

      Nie mam wielkich pretensji do Suedy Mauricio. Przypuszczalnie takie pojęcia
      wyniosła z uczelni lub środowiska zawodowego i nie zdaje sobie sprawy z tego. A
      możeby tak delikatnie uświadomić ją?
    • widmowolnosci Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 29.07.06, 01:54
      Kiedys za komuny Polacy byli bardziej zachodni i pro zachodni niz
      wiekszos mieszkancow tegoz tzw. "zachodu" ktorzy chcieli sie na gwalt
      rozbrajac bo bali sie Sovietow. Rowniez mentalnie i kulturowo. Byla to
      milosc platoniczna bez znajomosci.Teraz okazalo sie ze kultura zachodu to
      kultura pieniadza i prawie nic poza tym. Kultura w ktorej brutalnosc i
      chamstwo to cechy poszukiwane i pozytywne.Glownym haslem tejze kultury
      zachodniej jest - Smierc frajerom. Dlatego tak wielki sukces maja
      ugrupowania religijne islamskie , protestanckie czy w PL katolickie.Ale tak
      naprawde ugrupowania te nie przeciwstawiaja sie tej kulturze ale walcza
      o rynek mentalny i dobrobyt materialny dla wlasnych zwolennikow.Kiedys
      znajomy protestant i profesor na jednej z wyzszych szkol, okreslil kulture
      zachodnia mianem kultury Ätlantyckiej". Powiedzial ze protestancka kultura
      Atlantycka opanowuje caly swiat od Australi i Japoni poprzez Chiny i
      Singapur do Poludniowej Afryki.A ja glupi polaczek myslalem ze ta
      cywilizacja- kultura nazywa sie srodziemnomorska . No nic przed wyjazdem
      mojego znajomego protestanta na wakacje do Islandii , pogratulowalem mu
      wakacji w centrum kultury Atlantyckiej. Wiecej do tematu tzw. kultury
      zachodniej czytaj Atlantyckiej nie wracal a i znajomosc sie rozeszla po
      kosciach.A tak naprawde mysle ze Polacy byli sa i beda zachodni i pro
      zachodni, ale ze ci zachodnicy niewiele czaja wiec od czasu do czasu
      beda sie radowac jacy my sie zrobilismy zachodni.
      • napolnoc Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 29.07.06, 03:06
        Sorry,Andrzeju,nie znalazlabym lepszego wyrazu.Lecz uwazam ze uzycie tego...cytowanego....tez nie
        bylo najszczesliwszym zabiegiem.
        Maja racje przedmowcy,ze slowko "uzachadnianie" miesci sie w jakiejs grupie konwenansow i
        potocznych pojec.
        Cos jak nasze zaproszenie mieszkancow Lwowa do "spolszczenia sie".Niby nic zlego,a brzmi jakos
        obrazliwie.

        p.s.
        Zamiast "uzachadniania" uzylabym szerokiego opisu pt wlaczania/dolaczania sie w sztuke Europy
        Zach.,co dawalo by wyrazne okreslenie miejsca bez usadzania kogokolwiek.
    • elissa2 Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 29.07.06, 15:13
      Oj bardzo nie podoba mi się ten projekt!
      Nie rozumiem co autorzy chcą w nim pokazać?
      Wyświadczyć Polakom niedźwiedzią przysługę? W rewanżu za wyzwolenie Bredy
      wrzucić Polaków do jednego worka z innymi "buitenlanders", którzy faktycznie
      doznają szoku kulturowego?
      No co oni chcą pokazywać?
      Wiadomo, że wielu Polaków (szczególnie tych, którzy dopiero "na dorobku") żyje
      skromniej niż Holendrzy z klasy średniej.

      Iiii tam ...
      • bebeka Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 29.07.06, 16:14
        elissa2 napisała:

        > Wiadomo, że wielu Polaków (szczególnie tych, którzy dopiero "na dorobku") żyje
        > skromniej niż Holendrzy z klasy średniej.

        Trudno temu zaprzeczyc, ale czy chodzi tu tylko o wiecej szmalu w tym procesie
        "uzachodniania" sie Polakow? Tylko tyle?!
        • elissa2 Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 29.07.06, 19:30
          bebeka napisała:

          > elissa2 napisała:
          >
          > > Wiadomo, że wielu Polaków (szczególnie tych, którzy dopiero "na dorobku")
          > żyje skromniej niż Holendrzy z klasy średniej.
          >
          > Trudno temu zaprzeczyc, ale czy chodzi tu tylko o wiecej szmalu w tym procesie
          > "uzachodniania" sie Polakow? Tylko tyle?!
          >
          Skoro chce filmować jak mieszkają?
          Po co?
          Ilu odbiorców tej sztuki może dojść do takiego wniosku: "Skoro przyjechali,
          żeby sobie poprawić byt a tak mieszkają to w jakich warunkach żyli w Polsce?"
    • skibamail Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 09.08.06, 20:27
      Witam wszystkich i pozdrawiam,

      Chcialbym zareagowac na wiele symptomatycznych reakcji na ogloszenie poszukojace
      Polakow do tego projektu filmowego. Moja rola w tym projekcie jest zadna,
      ograniczam sie do tlumaczenia na polski. Pare dziewczyn z akademi sztuk pieknych
      robi taki projekt o Polakach ktory skaldac sie ma z trzech reportazy; reportaz o
      pewnej rodzinie w Polsce, o inne rodzinie decudujacej sie przeprowadzic na stale
      do Holandii i o Polakach bedacych tu tymczasowo.
      Te studentki chca dobrze.
      To nie ich wina, ze sa Holenderkami i widza Polske tak jak widza Ja wszystcy
      Holendrzy i jak tego zaden Polak nie potrafi zobaczyc. Czy ja moge zobaczyc
      siebie w lustrze tak samo jak mnie widza inni? Niestety nie.

      Czy my sie "uzachodniamy" czy nie to tez nie nam jest o tym sadzic.
      Jak ja widze dzisiejsza Polske, polska telewizje, inne media to sadze, ze sie
      bardzo uzachodniamy. Stajemy sie taka sama MTV-kultura jaka jest tu. Juz nie
      palimy "Sportów" i nie pijemy "Zytniej" tylko Marlboro i Smirnof, juz nie ma
      barów tylko sa puby. Juz nie ma Syrenki tylko Volkswageny.
      Czy to nie jest "uzachodnianie"?

      Ja tu juz pomijam te cale zacietrzewioenie i gorliwosc na temat naszej
      "zachodnosci" (i to juz od 966 roku!). Ja sam mam zmnienne uczucia czy byc
      czlowiekiem Zachodu to obraza czy komplement.
      Zaden Holender by takiej dyskusji nie prowadzil, bo on nie ma na ten temat
      watpliwosci. A my?

      Swoja droga wasze wypowiedzi przetlumacze holenderskim studentkom. Pewny jestem,
      ze nie beda z taka pogarda wypowiadac sie o Polakach jak Polacy wypowiadaja sie
      o Zachodniej/Srodziemnomorskiej/Atlantyckiej...whatever kulturze znad Renu.

      z uszanowaniem pozdrowia
      Andrzej z Bredy
      • duszkan Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 09.08.06, 23:51
        skibamail -nie ma w tym, żadnego zacietrzewienia, ani odniesień do
        naszej "tysiącletniej historii"- te zmiany o których piszesz odbyły się w
        Polsce jeszcze przed wstąpieniem naszego kraju do Unii i nie wiele ma to wiele
        wspólnego z wpływem krajów, które otworzyły swój rynek pracy dla Polaków.
        Ciesze sie swoja drogą, ze w ogóle Twoje znajome Holendarki wykazuja chociaż
        chęć poznania Polaków, Polski itp. Tyle że obawiam się (mam nadzieję że sie
        mylę)- że im się wydaje ze pokażą skok kulturowy Polaków po przyjeździe do
        kraju Europy Zachodniej.
        Szczególnie mnie ciekawi dobór tej rodziny w Polsce- pojadą na tzw. ścianę
        wschodnią żeby kontrast z holenderskim dobrobytem był bardziej jaskrawy?
      • elissa2 Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 10.08.06, 16:48
        skibamail napisał:
        > Moja rola w tym projekcie jest zadna, ograniczam sie do tlumaczenia na polski.
        >
        Dla mnie jest to oczywiste od momentu, gdy przeczytałam Twój pierwszy post.
        Ja z pewnością nie mam do Ciebie żadnych pretensji. Ani do tych dziewczyn.
        Uważam tylko, że zamysł jest głupi i wynikający z niewiedzy.
        I realizowanie go wychodząc z takiego założenia jak "verwestering" da obraz w
        krzywym zwierciadle.
        Jestem na 100% pewna, że nawet ś.p. Pim Fortuijn postukałby się w czoło.
        O problemie z "uzachodnieniem" się możemy powiedzieć np. w przypadku tego, co
        stało się dzisiaj w Londynie. Aresztowano 20 młodych ludzi w większości
        urodzonych już w Wlk. Brytanii a absolutnie nieakceptujących zachodniości.
        Tak więc kwestia czy ktoś się uzachodnił lub nie absolutnie nie może mieć
        zastosowania w stosunku do Polaków. Jest to zagadnienie z zakresu socjologii i
        ma równie "pozytywny" wydźwięk co resocjalizacja.
        >
        > Zaden Holender by takiej dyskusji nie prowadzil, bo on nie ma na ten temat
        > watpliwosci.
        >
        Tu się nie zgodzę! Nie "żaden" tylko "przeciętny". Bowiem przeciętny Holender w
        ogóle nie zaprząta sobie głowy takimi rzeczami. W swojej dziedzinie jest
        fachowcem. Poza tym interesuje go przede wszystkim to gdzie pojechać na
        wakacje, jaki kupić nowy samochód, kuchnię, wykładzin dywanową etc.
        I między innymi dlatego możliwa jest ta (pozorna?) holenderska tolerancja,
        znacznie słabnąca ostatnimi czasy.
        Natomiast ...
        Przypomina mi się coś co wiele lat temu powiedział prof. van Rossum. Wielkim
        dobrodziejstwem jest dla Holandii multikulturowość, która ma wpływ na wiele
        dziedzin życia.
        Sorry, troszkę odwróciłam zagadnienie.
      • elissa2 Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 10.08.06, 17:21
        skibamail napisał:
        > Te studentki chca dobrze.
        > To nie ich wina, ze sa Holenderkami i widza Polske tak jak widza
        >
        Nie wątpię, że chcą dobrze.
        Rozumiem, że mają jakieś tam wyobrażenie o Polsce. Tylko powiedz uczciwie,
        jakie jest to wyobrażenie? Na jakich podstawach się opiera. Czy w ogóle
        kiedykolwiek były w Polsce? A jeśli były to jak dobrze poznały Polskę, ludzi,
        mentalność, realia?
        Jesteś trochę złośliwy, wiesz. Ja też mogłabym. Mogłabym np.zapytać czy Suédy
        Mauricio to typowo holenderskie imię i nazwisko?
        >
        Jak wszyscy Holendrzy i jak tego zaden Polak nie potrafi zobaczyc. Czy ja moge
        zobaczyc siebie w lustrze tak samo jak mnie widza inni? Niestety nie.
        >
        Oczywiście, że Holender będzie miał jakieś tam swoje indywidualne wyobrażenie o
        Polsce. I Szwed. I Niemiec. I Polak o np.Fryzji czy Burkina Faso.
        I co z tego?
        Każdy ma jakieś. Do swojego własnego użytku!
        >
        > Czy my sie "uzachodniamy" czy nie to tez nie nam jest o tym sadzic.
        > Jak ja widze dzisiejsza Polske, polska telewizje, inne media to sadze, ze sie
        > bardzo uzachodniamy. Stajemy sie taka sama MTV-kultura jaka jest tu. Juz nie
        > palimy "Sportów" i nie pijemy "Zytniej" tylko Marlboro i Smirnof, juz nie ma
        > barów tylko sa puby. Juz nie ma Syrenki tylko Volkswageny.
        > Czy to nie jest "uzachodnianie"?
        >
        Nie to nie jest uzachodnianie! To komercjalizacja!
        Podam Ci przykłady uzachodnienia:
        "Gdy Turczynka przyjdzie sama (bez męża, brata, wujka) na imprezę urodzinową do
        swoich holenderskich znajomych."
        "Gdy Marokanka nie ma żadnego problemu z tym, żeby iść do lekarza internisty-
        mężczyzny, że już o ginekologu nie wspomnę."
        "Gdy Somalijka nie musi już być okaleczana i nawet sama może sobie wybrać męża."
        itd w tym stylu
    • duszkan Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 09.08.06, 23:04
      Czy nie uważasz ze to nie Polacy mają się uzachadniać (po polsku to naprawdę
      jakiś koszmarny i obraźliwy słowotwór); my nie zmieniamy,pod wpływem kultury
      Europy Zachodniej, jakoś diametralnie, mentalności, widzenia świata, wiedzy
      wielu innych aspektów świadomości. To widzenie Polaków przez Holendrów ma się
      zmienić- może ich trzeba ucentralnić?(miałoby to pochodzić od widzenia Europy
      Centralnej; celowo pisze "nieuwschodnić"- bo doskonale wiemy że mentalność
      człowieka radzieckiego-rosyjskiego-noworuskiego też się od naszej różni)
    • dzwony1 Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 10.08.06, 10:36
      Witam, jestem juz a moze dopiero 8 lat w Holandii, czym dluzej tu jestem mam
      wrazenie, ze Holendrzy wiedza mniej o Polace niz odwrotnie. Czesto jestem
      traktowana ( moze nie bezposrednio ) jak osoba i "ciemnej" Polski.
      Wczoraj sie usmialam, bylam z corka u lekarza-specjalisty w szpitalu, zaptyal
      skad jestem, po odpowiedzi zapytal jak sie tam dostaje, czy samochodem, ja ze
      samolotem, a on zdziwiony na to "to samolotem mozna dostac sie do Polski?" -
      dobre co ? Program, ktory tu omawiamy, jest bardzo komercyjny i tylko do
      celow zarobkowych. Biede, bogactwo, prostote, chamstwo itd. mozna spotkac
      dookola, czy w Polsce czy tu, i wsciekam sie gdy ludzi poza granicami kraju
      dzieli sie na tych : bogatych, ktorym niby sie udalo, i niby same pieniadze im
      wskakuja do kieszeni i tych co po 14 godzin dziennie zasowaja aby odlozyc i
      wrocic do kraju, gdzie cala rodzina czeka na powrot "uzachodnionego" Polaka.

      Pozdrawiam // Dzwony
    • widmowolnosci Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 10.08.06, 18:00
      Drogi Andrzeju.Cos takiego jak kultura zachodnia nie istnieje. Istnieje
      jedna kultura nazwijmy ja europejska majaca swoje korzenie w kulturze
      srodziemnomorskiej.Kultura ta whatever nazywana tez przez kalwinistow
      atlantycka w ciagu ostatnich 2 tysiecy lat podbila najpierw Europe potem
      inne regiony swiata.Teraz z trudem probuje rozprzestrzeniac sie w Azji
      i Afryce. Prawie wszystkie miasta na swiecie sa bardzo europejskie , nie
      ma roznicy czy jest to Kenia czy Katar , Shanghai czy Bombaj. Oczywiscie
      kultura osobista ludzi mieszkajacych w tych europejskich miastach
      zachowuje najdluzej swoje zachowawcze tradycje i cechy kultury azjatyckiej
      czy afrykanskiej.Roznice pomiedzy wodka a jeneverem czy syrenka a dafem
      to nie sa roznice kulturowe. Niedawno bylem w Trewirze ktore jest
      najstarszym miastem w Niemczech. W miescie tym mozna zobaczyc jak duzo
      Niemcy nauczyli sie od Rzymian.Anglosasi Holendrzy i Niemcy sa w pierwszej
      lini dziedzicami kultury rzymskiej a ze uczen przerosl mistrza.Niestety
      imperium rzymskie nie siegalo polski , wiec budowania , liczenia czy
      nawet religii musielismy sie uczyc z drugiej reki.Dlatego na zachodzie
      wczesniej powstawaly ladne domy , zamki , banki i koscioly a zycie toczylo
      sie wedlug regul. Wybacz ale nie widze nadal czegos co moglbym nazwac
      kultura zachodu i co by bylo rozne od kultury panujacej nad Wisla.Mimo
      wszystko wydaje mi sie ze projekt Twoich studentek moze byc ciekawy
      tylko niech on mowi o skoku kulturowym w ramach tej samej kultury z
      prowincjalnej Polski B do centrum Amsterdamu czy Rotterdamu w ktorym spotyka
      sie caly swiat.Serdecznie Pozdrawiam !
    • skibamail Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 11.08.06, 16:55
      Milo stwierdzic, ze dyskusja rozwija sie pozytywny sposob.
      To sa tematy bardzo drazliwe dla nas Polaków i czesto nasze kompleksy i
      frustracje biora gore i dochodzimy do konkluzji, ze to Oni maja sie uczyc od Nas
      a nie odwrotnie.
      Mimo tak wielu tutaj przytoczonych madrych argumentow to ja jednak nie widze w
      Polsce (a wlasciwie w Polakach) NIC co by laczylo Nas z Nimi. Oni; to dla mnie
      cala kultura Zachodnia, od Barcelony do Kopenhagi. My; to narod ktorego korzenie
      leza gdzies miedzy Wisla i Dnieprem.

      25 lat mieszkam w Holandii. 25 lat analizuje Nas i Ich. W ciagu ostatnich 5 lat
      podrozowalem lacznie ok. 10 miesiecy w Polsce. W tym czasie przejechalem po
      kraju ok. 50 tys. km i odwiedzilem niemal wszystkie zakatki kraju, dyskutowalem
      z wieloma ludzmi; od profesorow najlepszych uniwersytetow do chlopow-analfabetow
      z Podlasia.

      Problem polega na tym, ze osoby tu sie wypowiadajace znaja na róznym poziomie
      Holandie, znaja tez bardzo dobrze swój dom rodzinny, swoje miasto lub wies w
      Polsce i z tej perspektywy na Holandie patrza, ale nie slysze tu nikogo kto by
      byl w stanie 'oderwac sie' od swojej polskosci (ja mniemam, ze to potrafie) i
      spojrzec na Polske takim okiem jakim widzi ja Zachod.

      Dlatego tez Polska jest skazana na los wasala Zachodu bo nigdy nie bedzie
      potrafila 'myslec tak jak oni'. Pisze 'nigdy' bo przez ostatnie 500 lat tak
      bylo, wiec nie widze powodu aby nastepne 500 lat mialo byc inaczej.

      pozdrowienia
      • bebeka Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 11.08.06, 21:24
        skibamail napisał:


        > Dlatego tez Polska jest skazana na los wasala Zachodu bo nigdy nie bedzie
        > potrafila 'myslec tak jak oni'. Pisze 'nigdy' bo przez ostatnie 500 lat tak
        > bylo, wiec nie widze powodu aby nastepne 500 lat mialo byc inaczej.

        A niby dlaczego Polacy maja "myslec tak, jak oni"? Dlaczego nie mieliby miec
        prawa do wlasnego sposobu myslenia i spostrzegania swiata. Myslisz, ze jest on
        gorszy od holenderskiego? Co to w ogole znaczy "myslec tak, jak oni"? Moglbys to
        jakos blizej zdefiniowac? Mieszkam tu troche ponad 10 lat i dobrze byloby
        wiedziec, czy mysle juz "tak, jak oni", czy tez jeszcze nie...
        Sprobuj Holendrowi powiedziec, ze np. powinien myslec tak, jak Niemiec,
        cokolwiek by to znaczylo.
        • skibamail Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 11.08.06, 22:22
          bebeka napisała:
          > jakos blizej zdefiniowac? Mieszkam tu troche ponad 10 lat i dobrze byloby
          > wiedziec, czy mysle juz "tak, jak oni", czy tez jeszcze nie...
          > Sprobuj Holendrowi powiedziec, ze np. powinien myslec tak, jak Niemiec,
          > cokolwiek by to znaczylo.

          Holender mysli tak jak Niemiec (ja oczywiscie mocno generalizuje i nie wdaje sie
          w detale ani wyjatki). "Myslec tak jak Oni" - tu mam na mysli myslec i dzialac
          na tych samych zakresach fal. Nasze mozgi pracuja na innych czestotliwosciach i
          nie wiele z ich swiata kapujemy i vice versa. Ba! Nawet nie chcemy ich
          zrozumiec!. Wolamy butnie: niech Oni sie od nas ucza, my mamy kulture od 996
          roku! W imie NMB i ojca R.!
          A tymczasem Oni robia swoje, na polskie gadaniny nie zwazaja i wdrazaja swoj
          drang naar oosten.



          • napolnoc Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 12.08.06, 00:17
            Chyba w tym momencie to nalezalo by raczej granice rozrozniajaca sposoby myslenia, nie wg
            kierunkow swiata rysowac,co raczej wg wplywow religijnych.Polski Katolik jest inny niz Holenderski
            Protestant,tym bardziej na tle Tureckiego Muzulmanina i Prawoslawnego Greka.Religia,bardziej niz
            polozenie geograficzne,ksztaltowaly sposoby myslenia,dzialania,zycia.Akurat w obecnych czasach
            protestancki pragmatyzm i zydowska gospodarnosc bardziej sie "oplaca" i wieksze profity
            przynosi.Niestety katolicyzm nie jest nastawiony na zdobywanie dobr materialnych (wbrew temu co
            niektorzy ksieza wyprawiaja),doczesnych.Nawet niejako z pogarda mowi o osobach majetnych.Dlatego
            kraje gdzie katolicyzm dominije/dominowal sa nieco gospodarczo do tylu.
            A swoja droga, mamy, jako Polacy, jakies dziwaczne,niczym nie uzasadnione wyobrazenie ze "inni"
            powinni sie od nas uczyc...
            To ze zdazylo sie Szopenowi urodzic akurat w PL nie swiadczy w zaden sposob,ze jestesmy narodem
            utalentowanym muzycznie.
            Nie zadam od Holendra by padal na kolana pod wplywem (nieco starych) osiagniec polskiej kultury i
            sztuki.Ale na zadne uzachadnianie tez sie nie zgodze.Moheru nie nosze ale pieniadza za Boga tez miec
            nie bede.W kwestii religijnej wole sie uwschodnic maksymalnie,czy wrecz nawet "zorientowac" i
            poczytac o tym co Dalaj Lama ma nam do powiedzenia:)

            A swoja droga,zakompleksionym narodem jestesmy,egh.
            pozdr:)
            • bijbel Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 01.11.06, 10:15
              Tak ciekawie rozwinela sie dyskusja z tak, zdawaloby sie, prostego tematu...
              Jak "Was" czytalam, i choc zdania Wasze sa podzielone, to w kazdej wypowiedzi
              dostrzeglam cos prawdziwego...
              Tak czesto nie rozumiemy najblizszych, dziwimy sie postepowaniu sasiada, czy
              tokowi myslenia kolegi z pracy... Temat, wbrew pozorom, trudny do ogarniecia...

              Przyznam, ze jestem ciekawa, czy ten projekt ruszyl i jakie sa, ewentualnie,
              jego efekty??

              Pozdrawiam Wszystkich Polakow mieszkajacych w Holandii.

            • widmowolnosci Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 05.11.06, 12:45
              Sorry , ale nie znam jakichs znaczacych w swiecie polskich osiagniec w
              dziedzinie kultury i sztuki. Najslynniejsze dzielo sztuki znajdujace sie
              w Polsce oltarz w kosciele Mariackim w Krakowie wykonal niemiec.
              Wiekszosc palacow i dziel architektury to dziela wlochow i niemcow . No
              tylko z tym Chopinem nam sie udalo a i to byl pochodzenia
              francuskiego , ale niewatpliwie polak.No moze polska szkola plakatu jest
              znana i doceniana w Holandii.Tak to niewatpliwie.Ale tylko w waskich
              kregach koneserow.A tak naprawde to kazdy ma swoje kompleksy , holendrzy
              tez.Pozdr.
              • elissa2 Re: Polacy, dajcie sie poznac Holendrom! 21.11.06, 13:31
                widmowolnosci napisała:

                > Sorry , ale nie znam jakichs znaczacych w swiecie polskich osiagniec
                > w dziedzinie kultury i sztuki. (...)
                > No tylko z tym Chopinem nam sie udalo a i to byl pochodzenia
                > francuskiego , ale niewatpliwie polak.No moze polska szkola plakatu
                > jest znana i doceniana w Holandii.Tak to niewatpliwie. Ale tylko w
                > waskich kregach koneserow.
                >
                Może nie na miarę Chopina ...
                Ale myślę, że coś tam o naszych twórcach wiedzą ... :)
                Magdalena Abakanowicz bardzo dobrze i od dawna znana jest miłośnikom sztuki.
                Jej tkaniny - abakany zdobią stadhuis w den Bosch i gemeentehuis w Deventer;
                kilka jej rzeźb stoi w różnych miejscach w Holandii (i Belgii).
                Znają też Franciszka Starowieyskiego;
                Romana Polańskiego, Krzysztofa Kieślowskiego, Krzysztofa Zanussiego;
                Konstantego Andrzeja Kulkę, Grażynę Bacewicz, Wandę Wiłkomirską, Krzysztofa
                Pendereckiego ...
                Stanisław Lem jest dobrze znany.
                Gdy Miłosz dostał Nobla zainteresowali się jego twórczością, potem to samo z
                Szymborską ...
                Pewnie znalazłoby się jeszcze trochę nazwisk.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka