Dodaj do ulubionych

około Bożonarodzeniowe spotkanie forumek :)

26.11.07, 14:43
Jak już beknęłam sobie o A w wątku Kingi to trzeba powiedzieć B. Mianowicie
chcemy się spotkać, to pomysł Narutek. Ja podłapałam, chętnie zorganizuję, ale
gorzej z lokalem, bo moje mieszkanko to jednak nie za duże, no i ograniczenie
przez małego.
Moglibyśmy się spotkać w okolicach świąt, po raczej, między NR a świętami i
trochę pogaworzyć. Porozdzielałoby się zadania, kto co ma przynieść do żarcia,
do picia i już.
Proszę się mi tu szybko zgłaszać, kto chętny na spotkanie, jaka data i kto
chętny użyczyć lokalu i co może ze sobą zabrać, jako swój specjał :)

Pierogi z kapustą i grzybami (wel pieczarkami) już zaklepane ;)


Mysza
Obserwuj wątek
    • femke81 Re: około Bożonarodzeniowe spotkanie forumek :) 26.11.07, 15:03
      Hej Mysza!Fajny pomysl!!! Ja jestem chetna i moge a wrecz musze:D uzyczyc
      lokalu:) tyle, ze ja dopiero wracam z Polski 29 grudnia...
      Nie wiem jak z Sylwestrem, ale chyba bedziemy gdzies indziej 'po holendersku'
      swietowac, wiec na organizowanie Sylwestra ja sie nie pisze...ale pomiedzy tak
      tj. albo np w 1 weekend stycznia???jeszcze nie jestem pewna, musze z mezem
      pogadac...
      A jak Wam pasuje???
      Basia
      • kingadpl Re: około Bożonarodzeniowe spotkanie forumek :) 26.11.07, 15:47
        a propos 'holenderskiego sylwestra' jak to u was wyglada? u nas
        czesc rodziny idzie do kosciola, druga czesc zostaje, a pozniej
        wszyscy jedza mieso i frytki :S czekamy do polnocy, skladamy
        zyczenia i na tym sie konczy impreze rodzinna. Pozniej spotykamy sie
        ze znajomymi. Ale i tak jakos mi sie mniej podobaja jak 'nasze'
        gdzie zabawa sie zaczynala o 20, punktem kulminacyjnym byla polnoc i
        druga czesc zabawy :)
        za to swieta moj maz uwielbia, ale tylko te polskie :)) a ze ja z
        poludnia Polski jestem, to u nas tradycja pelna para :))
    • narutek Re: około Bożonarodzeniowe spotkanie forumek :) 26.11.07, 18:17
      ja oczywiscie sie pisze! u nas wyglada to tak, ze 22 grudnia
      przyjezdzaja rodzice i wyjezdzaja po sylwestrze chyba?? imprezke
      mozna u nas spokojnie zorganizowac, ale szczerze mowiac wolalabym
      bez rodzicow wiec moze byc po sylwestrze u nas. nie wiem kto chetny,
      my w kazdym razie zapraszamy! idea jest jednak taka, zeby spotkac
      sie okoloswiatecznie i zlozyc sobie zyczenia itp. to nie wiem, moze
      w jakiejs knajpc po prostu? albo jak ktos ma chate wolna i ochote to
      prosze dac znac, no albo u nas pod warunkiem, ze nie beda Wam
      przeszkadzac moi rodzice... dobra niezle juz namieszalam, mam
      nadzieje, ze zrozumiecie a myszy uda sie to jakos organizacyjnie
      ogarnac:)
    • mad_die no to ja jestem jak najbardziej ZA 27.11.07, 10:14
      tylko nie wiem, czy moja córka też podziela moje zdanie ;) jeśli będę na siłach jeszcze po świętach (znaczy się po Wigili i pierwszym dniu świąt) to ja chętna jestem, wszyscy chętni jesteśmy. tylko gwarancji nie daję ;) termin mam na 12 stycznia, więc wiecie ;) rosyjska ruletka ;) hehe
      A i u nas możnaby by sie spotkać, tylko musicie mieć na uwadze to, że w kazdej chwili moge oznajmić że "RODZĘ" :D:D:D::D:D
    • narutek Re: około Bożonarodzeniowe spotkanie forumek :) 27.11.07, 11:30
      och mad_die coz za emocje beda:) a jak pojedziesz rodzic to sie nie
      martw, my sie bedziemy dalej bawic no i bedzie co opijac:P
      czyli na razie podsumowujac to: mysza, basia, mad_die i ja czyli 8
      doroslych plus 2 male osoby. kto jeszcze??
      • aniatko2 Re: około Bożonarodzeniowe spotkanie forumek :) 27.11.07, 14:21
        Mily pomysl z tym spotkaniem. Szkoda ze nie moge sie dolaczyc... wracamy z
        Polski dopiero po 1.01.
      • mad_die Re: około Bożonarodzeniowe spotkanie forumek :) 27.11.07, 16:20
        O dobra, możemy tak zrobić :) Ja pojade rodzić, a Wy pokoik zrobicie :D Chcecie? Powiedzcie wcześniej, to nie będę go wykańczać :P
        • renar78 Re: około Bożonarodzeniowe spotkanie forumek :) 27.11.07, 21:29
          Ja też uważam, że to świetny pomysł i chętnie bym się przyłączyła...bylaby
          okazja w końcu wszystkich poznac:) Dzień jest mi właściwie obojętny bo i tak
          nigdzie nie wyjeżdżam, tak wiec moge sie dostosować do wiekszosci.
          • mika1505 Re: około Bożonarodzeniowe spotkanie forumek :) 27.11.07, 23:32
            Dziewczyny ja to sie w piers bije, ze tak rzadko zagladam, ale
            naprawde praca na caly etat z dojazdami i jeszcze holenderski
            wieczorami, masakra, padam. Od jutra bede jeszcze rano wczesniej
            godzine zaczynac prace, bo mamy koniec roku. Chetnie spotkalabym sie
            z Wami, ale pomiedzy swietami raz nie bede miala chyba urlopu a dwa
            to moi rodzice przyjezdzaja do nas na caly tydzien.
            Mysza, ja to mam dlu wdziecznosci i caly czas pamietam
            Maddie jakos wierzyc mi sie nie chce, ze Ty juz prawie rodzic
            bedziesz! Pozdrawiam Was wszystkie goraco!
            • femke81 a 12/13 stycznia w Veghel!!! 28.11.07, 09:07
              No wiec tak - przed swietami to chyba nam sie uda spotkac, ale gdzies na
              kawe...no bo kazdemu pasuje inaczej.
              Ja zapraszam 9 grudnia do Vorstenbosch:D nasz chor Frappant bedzie mial 1 wystep
              w takim domu kultury DE STUIK to sie nazywa. Bedzie tam tez wioskowy kiermasz
              swiateczny:) a potem do nas na kawe:D

              Co do imprezy - moze spotkajmy sie po swietach? ja mam do dyspozycji dom i
              zapraszam najmocniej:D np. 12/13 stycznia - powroty i wizyty sie skoncza...???
              no i kazdy kto bedzie tylko chcial bedzie mogl przyjsc!
              5/6 stycznia - to ja bede sama - maz na delegacje wyjezdza. Wolalabym zeby on
              byl tez na imprezce, ale jak sie nie da wiekszosci umowic na 12/13 to weekend
              wczesniej t.j. 5/6 tez moze byc...
              No i Mysza bylam zem u ciebie wczoraj ok. 11:00 ale Was nie bylo...
              Mialam rozmowe o prace - jak przejde he he he do drugiej rundy to znowu Cie
              odwiedze i uprzedze juz wtedy...
              • mad_die to niesprawiedliwe! 28.11.07, 09:34
                Ja się domagam spotkania w grudniu, przed świętami, bo potem, to niech się dzieje co chce :)
                I ja jestem za spotkaniem w grudniu i będę to powtarzać, do końca. Bo potem to już będzie "końca nie widać, końca nie widać, nie widać, nie widać, nie widać..."
                I jeśli chcecie mnie zobaczyć w ogóle jeszcze raz, to tylko w grudniu, bo potem to wiadoma sprawa, może na wiosnę się wybudzę z transu mleczno-kupkowo-pieluszkowo-lulającego ;)
                Więc dziewczyny, słuchajcie sie mnie, bo jak nie to Was myszy zjedzą :D [Sorki Mysza, ale tak moja mama mówi, że jak się ciężarnej nie słucha, to potem myszy zjadają ;) hehe :D]
                Więc proszę, kto jest za mną niech podniesie rękę i naciśnie przycisk :D
              • narutek Re: a 12/13 stycznia w Veghel!!! 28.11.07, 15:33
                bede!!! :) mad_die z takimi maluchami to sie najfajniej jezdzi bo
                tylko spia, jak masz wieksze to musisz miec oczy naokolo glowy i
                patrzec tylko czy jakiegos zolwia z akwarium nie wyciagaja:P
                • mad_die chyba nie chcesz przez to powiedzieć... 28.11.07, 15:51
                  że mam z noworodkiem (bo to będzie noworodek właśnie, nie niemowlę, NOWORODEK) na imprezę iść? o_0
                  • narutek Re: chyba nie chcesz przez to powiedzieć... 28.11.07, 17:02
                    mad_die odnioslam sie do tego, ze napisalas, ze sie obudzisz na
                    wiosne z transu i dopiero wtedy bedziesz chodzic na imprezy. sorry,
                    ze nie sprecyzowalam. :)
                    • mad_die Re: chyba nie chcesz przez to powiedzieć... 28.11.07, 23:29
                      :)
            • mad_die o a Ciebie mika... 28.11.07, 09:37
              to ja kiedyś znajdę i dopadnę! Bij się w piersi, bij dziewczyno! Co to znaczy, zeby poczty gazetowej nie sprawdzać w ogóle?? Znasz Ty moze coś takiego jak outlook albo może jeszcze lepiej Mozzilla Thunderbird? No to jak znasz, to korzystaj!!
              Ja Ci tu zaproszenie wysyłam, a Ty ani me ani be ani kukuryku! No jak tak można! Ech...

              A tak na serio - rzuć te pracę, skoro nie masz czasu na znajomych :P

              hahahaha :D
              • flucha Re: o a Ciebie mika... 28.11.07, 16:46
                A teraz ja, jak zwykle maruda na koncu sie odzywam. Przed swietami
                nie moge, bo egzamin, miedzy nie moge, bo... jade do Polski, po
                nowym roku nie bedzie spotkania, bo.. Mad_die rodzi, eeee, nie
                czytajcie tego co wypisuje , bo... szkoda czasu :):):) Pozdrawiam
                Was wszystkie serdecznie i przesylam buziaczki
                • kingadpl Re: o a Ciebie mika... 28.11.07, 17:16
                  wlasnie, a pierwszy weekend grudnia 2008? :D
                  ee, nie, bo chyba bede wtedy tez rodzic... (mam przynajmniej taka
                  nadzieje!)
                  Eh, i tak sie nie zbiore... czego bardzo zaluje, bo w Roermond
                  siedze caly dzien w pracy, co weekend pomykam do meza, a teraz juz
                  na stale sie z Limburgii wyprowadzam... moze jakby ktos byl w
                  okolicach Ov. to wtedy moge sie spotkac :)
              • mika1505 Re: o a Ciebie mika...MAD_DIE 05.12.07, 21:02
                Bije sie w piers i tak mysle sobie, ze chetnie spotkalabym sie z
                Wami, tylko nie wiem kiedy. W ten weekend w niedziele moge, w sobote
                sprzatac bede dom mojej przyszlej szwagierki, po remocie (obiecalam,
                ze pomoge), a pozniej to juz odpada, przyjezdzaja moi rodzice i
                Sylwester mamy zaplanowany ze znajomymi tu w Gemert. No sama nie
                wiem ....
    • mysza_33 15-16 grudnia, kto chętny na spotkanie?! 06.12.07, 14:36
      Możemy wtedy oblać egzamin Maddie, urodziny wszystkich do tej pory urodzonych,
      hahaha, wyjście mojej famili z zarazków ;) i nie wiem co jeszcze.
      Też wolałabym przed świętami, bo po świętach różnie. Widzę wolny tylko ten
      termin, bo potem to już święta.
      W styczniu Maddie rodzi, a my w drugiej połowie musimy być w Polsce i załatwiać
      sprawy z kredytem, więc... jak?

      Kto się pisze i czy w ogóle ktoś? Sobota czy niedziela? U kogo?
      Czekam na propozycje?

      Mysza
      • mad_die Re: 15-16 grudnia, kto chętny na spotkanie?! 06.12.07, 14:50
        Ja zawsze chętna :) Moze niedziela lepsza? Ale to wtedy raczej koło poludnia lepiej by się było spotkać, nie?
      • narutek Re: 15-16 grudnia, kto chętny na spotkanie?! 06.12.07, 17:40
        nam pasuje niedziela tylko; w sobote mezus moj ukochany ma impreze
        integracyjna z pracy. a moze bysmy sie spotkali "na miescie"? tylko
        w takim miejscu, zeby dzieciarnie mozna bylo gdzies zostawic plis.
        • mysza_33 Re: No wiec Niedziela 16 grudnia, godz. 11.00 06.12.07, 23:07
          Jak widać sobota sama się wyeliminowała, ale jeśli mamy dzieciarnię zostawić to
          wymyślajcie. Moje dziecię świetnie się bawi w Roermond w Intratuin i tam nawet
          nie muszę patrzeć co robi, choć czasem ciągnie mnie za rękę, ale mam nadzieję,
          że uda mi się z wami pogadać. Kawkę zamówić można są fajne stoliki przy bawialni
          dla dzieci, ale... czy to będzie akurat u nich handlowa niedziela??? Nie wiem.
          Jeśli chodzi o Eindhoven to tylko Ikea ma coś dla dzieci, ale trzeba płacić, i
          to dla dzieci od 3 lat. Ponoć można młodsze, tyle, że wchodzisz z nimi.
          Jest gdzieś też za Katarina Medish Centre też coś dla dzieci, ale płatne 6 euro.
          Ponoć super miejsce, dowiem się gdzie to jest.
          Ale czy to wszystko będzie czynne w niedzielę to ja nie wiem...
          :(

          Mysza

          Kto się jeszcze pisze, poza mną, Maddie i Narutek na spotkanie???
          • mad_die Re: No wiec Niedziela 16 grudnia, godz. 11.00 06.12.07, 23:15
            Roermond czynne 16 grudnia :D Każda niedziela w Intratuin w grudniu to niedziela handlowa :D A zawsze można się tez w Outlet Centrum spotkać, tam tez mają kawiarnie :) Nie wiem tylko czy mają coś dla dzieci...
            • flucha Re: No wiec Niedziela 16 grudnia, godz. 11.00 07.12.07, 16:02
              Dziewczyny, w koncu i ja bede mogla sie z Wami spotkac. Strasznie
              sie ciesze i mam nadzieje, ze nic mi nie wypadnie (maz wyjezdza do
              Norwegii, ale wraca w niedziele wczesnie rano, wiec jak nie bedzie
              sniezycy:) to ja sie stawiam).

              W Otlecie jest jakis plac zabaw, ale nie wiem czy teraz w ta pogode
              mozna sie tam spokojnie bawic, moze byc za zimno. Jest tez plac
              zabaw dzungla w pomieszczenie a to kosztuje 3 euro za godzine.
              • mad_die Re: No wiec Niedziela 16 grudnia, godz. 11.00 07.12.07, 19:43
                Jest tez plac
                > zabaw dzungla w pomieszczenie a to kosztuje 3 euro za godzine.

                :D Ja nie muszę na szczęście jeszcze płacić ;) hehe :D
              • mysza_33 Flucha, ale sie ciesze!!!!!!!!!!!!!!!! 07.12.07, 21:46
                Mam nadzieje tylko, ze ja tam dotre z malym, bo to jakies 40 min drogi jest, a
                malzon strajkuje, ze go wrobimy w opieke nad mlodymi - ma racje, ale moglby
                pojechac ;(

                Mysza
    • aniatko2 Re: około Bożonarodzeniowe spotkanie forumek :) 07.12.07, 20:39
      ja raczej nie dam rady sie przylaczyc.

      i niestety maddie prawdopodobnie nie dotre nawet do outletow przed swietami:/
      • mika1505 a ja znowu na koncu :) 10.12.07, 23:07
        No to w koncu gdzie sie chcemy spotkac, prosze o szczegoly. Na 100%
        nie wiem czy dojade, bo idziemy na urodziny do kolegi w sobote co
        sie moze "krwawo" skonczyc.
        Napiszcie mo prosze dokladnie gdzie to jest, moze dojade, chcialabym
        bardzo bo juz dawno sie z Wami nie widzialam
    • mysza_33 Kto jeszcze chetny? 07.12.07, 21:58
      Aniu, szkoda, ze Cie nie bedzie. A co juz wyjezdzacie czy jak? Czemu nie dasz
      rady. Celowo jest weekend, bo dziewczyny pracujace dotad nie mogly sie na zadnym
      spotkaniu pojawic.
      A co z reszta???

      No wiec:

      Jestem ja + Irek, Maddie + niespodzianka :) , Narutek + Michelle, Flucha + ?
      Kto jeszcze chetny?

      Mysza
      • mysza_33 I oczywiscie nasze drugie polowy! 08.12.07, 12:17
        Jak ktoras chce ;-)
        Ja juz nad swoja polowka pracuje, hi, hi, hi...

        Mysza
        • mad_die Re: I oczywiscie nasze drugie polowy! 08.12.07, 20:48
          Ja będe z brzuchem ;) No chyba że mąż się skusi, ale nie sądzę, aby go babskie gadanie pociągało ;) No chyba, że sobie do sklepu Black&Decker pójdzie na ten czas ;)
          • flucha Re: I oczywiscie nasze drugie polowy! 09.12.07, 09:43
            Ja planuje sama.
            Mad_die a on tak dlugo moze w tym Black&Decker? :):):)
          • mysza_33 Re: I oczywiscie nasze drugie polowy! 09.12.07, 10:12
            O Maddie! Widzisz to jest dobry sposób. Przecież nie tylko intratuin tam jest
            chyba.
            W Venray jest jeszcze Praktiker - tam mój spokojnie może spędzić godzinę albo i
            więcej ;-)
            A która wie, co tam jeszcze jest, prócz Intratuin? Bo ja nie widziałam nic???

            Mysza
      • aniatko2 wiec ja... 10.12.07, 14:11
        mysza_33 napisała:

        > Aniu, szkoda, ze Cie nie bedzie. A co juz wyjezdzacie czy jak?

        to ostatni weekend przed naszym wyjazdem a przed swietami jeszcze duuzo spraw do
        zalatwienia... a z racji tego ze niedziela handlowa pewnie bede latac z mezem
        (bo on tylko w weekend moze) szukac prezentow...

        udanego spotkania! sciskam wszystkie forumki cieplo
    • mad_die no to ja też mam coś do powiedzenia.... 11.12.07, 20:50
      tak się prułam i domagałam spotkania w grudniu a tu kicha...
      w tę niedzielę jest otwarty sklep, w którym chcemy kupic podłogę na górę, i akurat jest akcja - obniżka do 50%... no więc nie możemy tego tak po prostu ominąć... bo pokoik zrobiony musi być przed świętami...
      ja Was wszystkie bardzo przepraszam, zrozumcie wijącą gniazdo ;)
      • mysza_33 Re: no to ja też mam coś do powiedzenia.... 11.12.07, 21:54
        No ładnie... i co teraz?

        Mysza
        • flucha Re: no to ja też mam coś do powiedzenia.... 12.12.07, 11:24
          Wiedzialam, ze tak bedzie:) Jak ja w koncu moge, to... No wlasnie
          co...? :)
          Mad_die a pozniejsza godzina? (Chociaz Ty chyba bedziesz juz
          zmeczona po jednym wypadzie) Tylko tam bedzie tyle ludzi, ze az
          strach pomyslec!
          • mad_die Re: no to ja też mam coś do powiedzenia.... 12.12.07, 11:28
            Może nie tyle co zmęczona, ale nie mam pojęcia ile zajmie nam kupowanie tej podłogi... Znając mnie, może to albo potrwać dłuzej niż bym chciała, albo będzie tak, że wejdę, zobaczę i kupię ;)
            Dlatego ja nic nie obiecuję, bo nic nie wiem.
          • mysza_33 Re: no to ja też mam coś do powiedzenia.... 12.12.07, 22:48
            Flucha, nie martw się, jeśli miałybyśmy się spotkać tylko w 3, czyli Ja, Narutek
            i Ty to i tak warto, bo ja chce Cię bardzo poznać.
            Odezwę się jeszcze w tej sprawie, bo na razie się kuruję. Dopadły mnie jakieś
            bakterie, ale do niedzieli daleko. Bądźmy w kontakcie, ok?

            Mysza
            • flucha Re: no to ja też mam coś do powiedzenia.... 13.12.07, 09:31
              OK, czekam :)
              • mysza_33 Re: no to ja też mam coś do powiedzenia.... 13.12.07, 09:40
                No to mam dobrą wiadomość, mi sie gardło zdecydowanie poprawia - żantybiotyk
                czyni cuda... ;-) więc do niedzieli sokojnie się wygrzebię. Mały też już oddycha
                spokojniej w nocy i śpi bardziej efektywnie, więc też chyba będzie w dyspozycji.
                Powiedz mi Flucha, czy Ty jedziesz z dwoma swoimi chłopakami czy jednym?
                Daj znać

                Mysza
                • flucha Re: no to ja też mam coś do powiedzenia.... 13.12.07, 19:50
                  Chce przyjechac bez nich, ale.. moj maz bedzie w domu po podrozy
                  sluzbowej o 11, wiec ja najwczesniej dojade o 12 czy tak moze byc?
                  Czy to jest juz problem?
                  • mysza_33 Re: no to ja też mam coś do powiedzenia.... 13.12.07, 21:19
                    To nie jest problem, ale może wtedy, skoro Ty sama bez dzieci? Moje dziecię,
                    jeśli nie zdrzemnie się w samochodzie, a różnie z tym bywa, bo ma teraz tylko
                    jedną drzemkę w ciągu dnia zazwyczaj tak 14.00, 14.30 najpóźniej jest w łóżku to
                    potem o 14.00 musi być już położone.
                    Gdybyś się jeszcze spóźniła to mamy tylko jakieś 1,5 godzinki. Minie jak z bata...
                    Narutek, a Ty jak? W sumie ja wolałabym przyjechać, znaczy być przywieziona
                    przez małżona niż sama jechać samochodem.
                    Ty chyba też na zakupach, więc dziecka nigdzie nie zostawicie, nie?
                    Mnie tylko męczą te dzikie tłumy w handlową niedzielę, będzie mnóstwo dzieci, a
                    mój Irek jeszcze na antybiotyku, w sumie ja też :)
                    Jak myślicie???

                    Mysza
                    • flucha Re: no to ja też mam coś do powiedzenia.... 14.12.07, 08:41
                      To Wy jeszcze bierzecie te antybiotyki ????? Dopiero zalapalam.
                      To moze jednak sobie odpuscimy to spotkanie i umowimy sie w nowym
                      roku wlasnie tak w niedziele, wstepnie na 13 stycznia, moze Mad_die
                      nie urodzi(czego jej osobiscie nie zycze)? Co o tym myslicie?
                      • mysza_33 Jeśli chodzi o styczeń... 14.12.07, 09:35
                        ...to ja mogę gdzieś do 7-go, bo potem się będę pakować prawdopodobnie na lot do
                        Polski, do 14-go musimy zjawić się we Wrocławiu, sprawy bankowe i takie tam...
                        Pytanie, czy Ty wtedy będziesz mogła?!
                        Powiedzmy 5-go stycznia w sobotę, czy 6-go w niedzielę???

                        Narutek, a jak z Tobą?

                        Mysza
                        • flucha Re: Jeśli chodzi o styczeń... 14.12.07, 10:08
                          Ja wlasnie bede wracac z Polski :)))))))))
                          Trudno sie tak dogadac w takim goracym, swiatecznym okresie, ale
                          nawet jakbym sie wspiela na wyzyny organizacji i zabrala ze soba
                          swoje dzieci to starszy bedzie ciagle marudzil, ze chce do domu (juz
                          to przerabialam) a maly jak to maly nie wiadomo jaki bedzie mial
                          humor i jak dlugo wytrzyma:)
                          A z drugiej strony Myszka, faktycznie ciagnac dziecko jeszcze nie
                          calkiem zdrowe do tych tabunow ludzi, to chyba tez nie do konca
                          dobry pomysl, tak sobie mysle. (Jakos wczesniej zrozumialam, ze Irek
                          bedzie juz po antybiotyku).
                          Narytek jest na miejscu, wiec chyba czeka co tu sie wyklaruje:)
                          • mysza_33 Re: Jeśli chodzi o styczeń... 14.12.07, 11:08
                            Flucha, dzięki o tą troskę o Irka. Kurcze, ma antybiotyk i po tym jak go dostał
                            jest o niebo lepiej, bo mi dziecko przynajmniej zaczęło normalnie oddychać i
                            spać w nocy, ale jak go tak obserwuje to wczoraj po południu znów ma taki
                            nieciekawy kaszel, a dziś mi już ciągle kaszle i nad ranem charczał. Dosłonie
                            nie wiem, martwię się o niego :(((
                            Chyba jednak lepiej go nie ciągnąć po tych sklepach. My w połowie stycznia
                            musimy być w Polsce, więc może akurat uda się spotkać między twoim powrotem a
                            moim wylotem? :)
                            Decyzja: przekładamy?
                            Czekam na Ciebie i na Narutka, co dziewczyny?

                            Mysza
                            • flucha Re: Jeśli chodzi o styczeń... 14.12.07, 11:19
                              Z wielkim zalem wpisuje - odkladamy !!!
                              Dzieci wazniejsze !!!
    • narutek Re: około Bożonarodzeniowe spotkanie forumek :) 14.12.07, 16:01
      no to szkoda, ze taki sezon chorobowy ale mysle ze najlepiej bedzie
      grupowo sie spotkac juz po swietach, nowym roku i jak juz wszyscy
      powracaja... a dla zostajacych na swieta mam inna propozycje, musze
      to jednak jeszcze z mezem skonsultowac:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka