Dodaj do ulubionych

Babska impreza u mnie w Roermond

01.09.08, 20:26
17 pazdziernika wieczorem zapraszam na babska impreze:) maz jedzie
na impreze integracyjna ze swojej firmy (z noclegiem) wiec u mnie
chata wolna !! bedzie zarcie, picie i pogaduchy od serca do rana,
spac mozna spokojnie u mnie, jest gdzie:) mysza, nasza matka
zalozycielka jak to mowia, juz sie zapisala hihi. Chetnych (a raczej
chetne) prosze o dopisywanie sie do watku, szczegoly wysle na priva.
Obserwuj wątek
        • femke81 Re: Babska impreza u mnie w Roermond 04.09.08, 10:10
          Hej Dziewczyny! ja tez albo bym sie zabrala z Wami - jak jeszcze sie
          da autem (oczywiscie dorzucam do paliwa), albo razem
          pociagiem...tyle, ze ja moglabym dopiero po pracy...tak okolo
          17.00...
          Fajnie byloby razem jechac... a w ostatecznosci to zostanie maz-
          taksowka, ale wtedy bylabym bardzo pozno, bo najpierw do domu...

          W niedziele jedziemy do Polski na 2 tygodnie:-) i sie odezwe
          pozniej!!!
          Basia
          • flucha Re: Babska impreza u mnie w Roermond 05.09.08, 21:48
            To ja, za zaswiatow sie odzywam:) CZy trzeba sie zapisywac,
            czy ,mozna w ostatniej chwili ( bo u mnie jak zwykle komplikacje:),
            ktore sie maja wyjasnic w czasie) a nie ukrywam, ze chcialbym, z
            wielka ochota, uczestniczyc w tym super spotkaniu!!!!!
    • narutek Re: Babska impreza u mnie w Roermond 06.09.08, 15:21
      dziewczyny ciesze sie z licznego odzewu!! aniatko suer super,
      mozecie nawet pociagiem przyjechac odbiore Was z dworca no problem,
      mieszkam blisko i mam autko.
      Flucha ani mi sie waz rozmyslac, tak kombinuj, zebys byla no!!!
      do listy dolaczy tez moja szwagierka, bedzie wesolo jupi jupi!!!
      • mysza_33 Re: Babska impreza u mnie w Roermond 06.09.08, 16:30
        Słuchaj, a czy to impreza z noclegiem czy nie, bo jak mąż wyjeżdża, łóżko wolne,
        hihihi. Babska impreza, więc pewnie nie ma Ci za złe... hehehe. Ale mnie się
        żart złapał.
        Chciałam tylko zapytać, ile Ty tam masz miejsc do spania. Ktoś (kto może a kto
        nie...) noclegować? Przecież kupa nas tu się zbiera :-)

        Mysza
        • narutek Re: Babska impreza u mnie w Roermond 06.09.08, 19:00
          mam 10 miejsc do spania wiec spoko, nie przejmuj sie myszo:) gzies
          sie upchamy nawet w wiekszej ilosci. gorzej z koldrami/poduchami ale
          to moze wezmiecie jak pojedziecie autem a jak nie to pozycze od
          mad_die hehehe jak sie zgodzi oczywiscie:) teraz to nie wiem, czy
          moj maz pojedzie jak sie tyle kobiet u nas w domu na raz zbierze.
          oj. bedzie mu zaaaaallll. :)
          femke fajnego urlopu w Polsce!!! a taki spiwor to dobra rzecz, a te
          imprezy w akademikach, ach! tez mieszkalam 5 lat i dzialo sie
          dzialo... strasznie mi teskno do tamtych czasow buuu...
          • mysza_33 Re: Babska impreza u mnie w Roermond 06.09.08, 19:25
            No to mnie nikt nie przebije, bo ja mieszkałam w akademiku 9 lat! A co do
            pościeli i poduch to właśnie miałam pisać, by te co będą noclegować wzięły, bo i
            to łatwiej dla ciebie (tyle prania!!!) a i przyjemniej we własnej dla każdego.
            Kurcze, ale się będzie działo, a jakie trunki i poczęstunki???

            Mysza

            Ps. To jak my śpimy to ja wezmę auto i pościele też, no i kto napije się ze mną
            słodkiego białego winka, bo tu wszyscy koneserzy wytrawnego są, brrrr...
          • mad_die narutek :P 07.09.08, 16:14
            Jak mi później wypierzesz i wysuszysz pościel w swojej suszarce, to spoko, mogę wziąć :P :P
            Ja sie piszę, tyle że bez noclegu - bo ja to rzut kamieniem mieszkam, to sobie nawet tego samego dnia wrócę do doma ;)

            A o której zaczynamy?:>

            P.S. Tak se myślę, że skoro to babska impreza, to ja córkę szkolić mogę od najmłodszych lat, więc się z nią zjawię, a co!
        • saviera Re: Babska impreza u mnie w Roermond 07.09.08, 17:51
          mysza_33 napisała:

          > Słuchaj, a czy to impreza z noclegiem czy nie, bo jak mąż
          wyjeżdża, łóżko wolne
          > ,
          > hihihi. Babska impreza, więc pewnie nie ma Ci za złe... hehehe.
          Ale mnie się
          > żart złapał.
          > Chciałam tylko zapytać, ile Ty tam masz miejsc do spania. Ktoś
          (kto może a kto
          > nie...) noclegować? Przecież kupa nas tu się zbiera :-)
          >
          > Mysza
          >

          To Ty imprezowac jedziesz , czy spac .... szkoda czasu na spanie ,
          niewiadomo kiedy nadarzy sie Wam okazja na nastepna taka
          imprezke ;)))
      • aniatko2 Re: Babska impreza u mnie w Roermond 07.09.08, 22:04
        Narutku, tez sie ciesze ze w koncu bedziemy mialy szanse sie zobaczyc:) no i
        Basi dawno nie widzialam, i Maddie... fajnie ze wszyscy chca sie zjechac i ze Ty
        Narutku taka goscinna jestes:)

        ja tam zadnej poscieli nie potrzebuje, wezme swoj spiwor i to mi wystarczy.

        buziaki i milego tygodnia

        • mysza_33 Re: Babska impreza u mnie w Roermond 07.09.08, 23:37
          Tak a propo tej gościnności to ja proponuję jej nie nadużywać i zobowiązać każdą
          do przywiezienia coś do żarła i coś do wypicia, co lubi i by chciała (hehehe, ja
          przywiozę białą słodziznę ;-))
          Przecież nie będziemy obciążać Narutka pełną kolacją dla 8 babek i jeszcze potem
          śniadaniem.
          Pisać się tu szybko, co która przygotuje: ciepłe, sałatka lub ciasto.
          Ja mogę przygotować coś na ciepło, np. leczo lub coś w rodzaju sosu z mięskiem,
          dobre do naleśników :-)

          Czekam na listę dalszych potraw, hihihi...

          Uściski dla wszystkich

          Mysza
          • narutek Re: Babska impreza u mnie w Roermond 08.09.08, 15:23
            kurcze szkoda, ze jeszcze ponad miesiac do imprezy ale mam nadzieje
            szybko zleci...
            kochane babeczki jestescie:*
            ja bym kupe zarcia przygotowala, ale najpredziej na sobote hehe.
            niestety caly tydzien pracuje wiec zdaze tylko chalupe ogarnac w
            ciagu tygodnia i obiad dla chlopa... ja moge kupic: chleb, maslo,
            szynki, sery, pomidory, ogorki (ooo... mam jeszcze ogory kiszone od
            tesciowej!!!),jajka, dzemy no takie rozne rzeczy sniadaniowo-
            kolacyjne, poza tym chipsy, paluszki, rozne zagryzacze do drinkow i
            jako glowny napitek serwuje cosmopolitan czyli musze jeszcze flaszke
            kupic i sok zurawinowy, cointreau zostalo mi jeszcze z nasze
            ostatniej "popijawy" mysza:). jesli ktos ma ochote zrobic cos na
            cieplo, albo swoja popisowa salatke czy cus to bedzie mi bardzo
            milo:)
            a co do spania to saviera ma racje, ty mysza przyjezdzasz spac, czy
            troche posiedziec z nami? hehehe bylebys tylko w lozeczku mojej
            corki nie wyladowala:)
    • aniatko2 łoj... 17.09.08, 15:30
      ale ze mnie gapa... 17.10 mamy wazna dla nas rocznice i wstyd mi ze o tym
      zapomnialam... wiec wybaczcie dziewczyny ale jednak do Was nie dolacze, zaluje
      ze to akurat tego dnia wypadlo

      pozdrawiam serdecznie!
      • narutek Re: łoj... 18.09.08, 10:10
        szkoda buuu!!! to kiedy sie wreszcie spotkamy he? chyba musicie sami
        w dwojke kiedys do nas wpasc, ewentualnie z mysza i rodzina bo oni
        juz znaja droge na pamiec:)
        • aniatko2 Re: łoj... 19.09.08, 09:22
          no wlasnie cos nie mozemy sie spotkac wcale...
          dziekuje za zaproszenie:) moze ktoregos dnia zbierzemy sie i zrobimy sobie
          przejazdzke pociagiem hehe
          a Ty jak tylko jestes w Eindhoven to daj mi znac! mam dobra kawke:)
        • mysza_33 Flucha 06.10.08, 23:01
          czyś Ty zwariowała! Tyle pracować!!! Bierz przykład ze mnie, hihihi, ja pracuję
          tylko do 10.00 ;-)
          Hihihi, żartowałam przecież.
          Ja się piszę jak najbardziej, będę jechać autem i mogę kogoś zabrać - uwaga: u
          nas auto zawsze nieźle zasyfione chrupkami, pudełkami, zabawkami, ale da się
          ogarnąć. Na bierząco za moimi dwoma bałaganiarzami nie nadążam sprzątać ;-)
          Tylko musimy się co do godziny dogadać. Wiem, że Basia chciała jechać (tyle, że
          ja nie wracam na noc, zostaję u Narutek). Ja gorąco namawiam też Asiekbeauty,
          ale ta cholera jest oporna, a fajna z niej baba, hehehe. Więc zostaje jeszcze
          jedno miejsce. Wiem, że Aniatko nie może, na nieszczęście... oczywiście nasze.
          Piszcie, czy ktoś jeszcze chce ze mną jechać.

          Papatki, ja już się nie mogę doczekać, naprawdę.

          Mysza
          • aniatko2 Re: Flucha 06.10.08, 23:17
            mysza_33 napisała:
            > Wiem, że Aniatko nie może, na nieszczęście... oczywiście nasze.

            na moje nieszczescie tez... zaluje ze nie dolacze...

            udanej zabawy kobitki!
            • aniatko2 tzn 06.10.08, 23:39
              aniatko2 napisała:
              > mysza_33 napisała:
              > > Wiem, że Aniatko nie może, na nieszczęście... oczywiście nasze.
              >
              > na moje nieszczescie tez... zaluje ze nie dolacze...

              tzn nie na nieszczescie ze zostane w Eindhoven, tylko ze sie z Wami nie zobacze
              .. eh no rozumiecie o co chodzi no nie ;)
              • mysza_33 Re: tzn 07.10.08, 10:58
                No oczywiście, że rozumiemy... ! Dlatego pisałam, że na nieszczęście nasze, bo
                Ty jakąś szczęśliwą rocznicę wtedy obchodzisz i też na pewno będziesz dobrze się
                bawić, czego Ci życzę :-)
                A spotkanie przed nami jeszcze nie jedno, choćby dziś, hihihi...

                Pozdrówka

                Mysza
      • mad_die ups 07.10.08, 15:24
        ja nie wiem, czy będę, bo:
        po pierwsze primo - na razie choruję, choć mam nadzieje, ze do tego czasu mi przejdzie
        po drugie primo - chyba będziemy wtedy w hamburgerze ...
    • monikanna75 WItam! 15.10.08, 18:11
      Witam!
      Jestem tu "nowa"..hehe Piszę jednak do Ciebie , bo lubię takie
      babskie spotkania.Moze w przyszłości również znajdzie się miejsce
      dla mnie.Mieszkam w BEst od miesiąca, więc nie mam jeszcze
      znajomych.
      Pozdrawiam serdecznie
      Monika
      • femke81 Re: aaaa.... 17.10.08, 15:14
        he he he - który to miesiąc pracy???
        Ja też się już nie mogę doczekać...wszystko spakowane (taką mam
        przynajmniej nadzieję...)
        No i się dzisiaj ciągnie i dłuży...oby mi się nagle nie
        zrobiło 'gorąco' pod koniec dnia - tak też się czasami zdarza...ale
        dzisiaj będe uciekać jak najszybciej się tylko da!
        Pozdrawiam i do zobacznia za niedługo!!!
        • narutek Re: aaaa.... 17.10.08, 15:25
          hahaha dziesiaty:)
          ale nie rozumiem mojego organizmu... kolezanka siedzaca przy biurku
          obok juz 3 miesiac na zwolnieniu bo ma burn-out, szefowa moja w
          srode w szpitalu wyladowala bo miaja stan przedzawalowy a mi sie
          tylko spaaaaac chce... wolalabym juz miec mega powera:)
          • femke81 Re: aaaa.... 17.10.08, 16:11
            Ty to musisz opowiedzieć o tej pracy...
            My jesteśmy z Bloku Wschodniego nie wiesz?
            "Bo my musimy być silni i zdrowi...choćby na skrobi:-)"
            jak to Smoleń i reszta śpiewali w starym dobrym kabarecie...
    • narutek :) 18.10.08, 14:03
      dzieki jeszcze raz dziewczyny, za wspolnie spedzone godziny! szybko
      mi czas przelecial i bylo baaaaardzo sympatycznie! mam nadzieje, ze
      to szybko powtorzymy! caluski kochane babeczki!!!
        • femke81 Re: :) 18.10.08, 21:34
          Hej Narutek! dzieki serdeczne za imprezke:-) bylo bardzo milo, mimo ze ja
          najwczesniej 'wysiadlam', ale tak to jest z ciezarnymi:-)
          No i milo bylo poznac Fluche:-) dawno sie tak nie usmialam (mmm moze nie
          wszystko o czym opowiadalysmy bylo smieszne, ale za to w taki fajny sposob
          opowiedziane:-)
          Pozdrowionka!
          I do nastepnego spotkania - ja sie juz zastanawiam czy czasem nie u mnie na
          urodzinach? koniec listopada/poczatek grudnia...cos jak Andrzejki?
          oczywiscie jak sie bede dobrze czuc, etc. etc.
          Co Wy na to?
          • mysza_33 Re: :) 18.10.08, 22:42
            No, ja to chciałabym być przed spotkaniem, a nie już po... było
            baaaaaaaaaaaardzo miło, dzięki dziewczyny.
            Jak ja kiedy się doczekam większego lokum to bardziej rozszaleję się ze
            spotkaniami.
            Tymczasem zapraszam do mnie we wtorek na 12.00, z dziećmi

            Papapa

            Mysza

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka