Dodaj do ulubionych

spotkanie u mnie, 15/16/17 lub 22/23/24 maja

03.05.09, 21:53
Hej dziewczyny!
Kto ma ochotę nas odwiedzić i się przy okazji spotkać?
Mamy wolne weekendy jak wyżej - może być piątek wieczorem albo
sobota/niedziela w dzień lub też wieczorem.
Daty też na razie 15/16/17 lub 22/23/24 maja bo 31 maja maluch będzie
chrzczony i przyjeżdżają moi rodzice więc się znowu odwlecze...
Piszcie, która kiedy może...
Może być spotkanie babskie albo z dziećmi - miejsca mamy dosyć a niedaleko
jest plac zabaw jakby pogoda była ładna, nie jakiś wypasiony, ale jest...
Będzie też mąż i Janek!
Zapraszamy serdecznie - od razu piszę spotkanie odbywa się nawet jak
przyjedzie 1 osoba:-) będzie wtedy baaardzo kameralnie, ale zawsze coś.
Pozdrawiam serdecznie!!!

Obserwuj wątek
      • femke81 Re: spotkanie u mnie, 15/16/17 lub 22/23/24 maja 05.05.09, 22:54
        Mozna sobie wybrac - chociaz wiadomo fajnie byloby jakby pasowalo wiekszosci
        jedna data...ale jak sie nie da to 'na raty' tez moze byc.
        Moze byc po Mszy w Eindhoven, nie ma sprawy!
        Chrzcimy w kosciele parafialnym holenderskim...mysle, ze jesli chodzi o chrzest
        to nie ma roznicy gdzie sie bedzie odbywac...dopiero przy komunii pomyslimy.
        No i w ogole we srode mamy spotkanie informacyjne odnosnie do chrztu...
    • narutek Re: spotkanie u mnie, 15/16/17 lub 22/23/24 maja 05.05.09, 18:38
      Hej Basiu! dzieki za zaproszenie:) o prawda widzielismy sie juz z
      Jankiem, ale bardzo krotko, a i z Toba nie bylo okazji sie nagadac,
      wiec chetnie do was zawitamy! Musze tylko zgrac date z mezem i jego
      pilka nozna i dam Ci znac, ale mysle, ze bedzie to raczej ten drugi
      weekend. buzki!!!
          • narutek Re: spotkanie u mnie, 15/16/17 lub 22/23/24 maja 07.05.09, 09:51
            hej myszo, nie wiem, jeszcze sie nie konsultowalam:) a kiedy
            jedziecie do Francji i gdzie? my wlasnie wrocilismy z Paryza, bylo
            super! a Michelle BARDZO sie podobalo w Disneylandzie:) ma zdjecia
            ze swoimi ukochanymi postaciami wiec misja zakonczona pomyslnie
            hihi.
            a ja zapomnialam, ze mam 21 i 22 maja wolne to moze ktos zorganizuje
            babskie spotkanie w dzien? Mysza moze u Ciebie na podworku?

            aaaa... przypomnialo mi sie, za maz nie moze w sobote wiec raczej
            ten pierwszy weekend bedzie... dam jeszcze znac
            • mysza_33 U mnie na podworku mozna zawsze :-) 07.05.09, 11:12
              Tylko uprzedzam, ze ja 19-24 maja bede na Porqueroll.
              Ale dziedziniec wypozycze ;-)
              ciesze sie, ze moze sie uda jednak tego 15-17go spotkac u Basi. Dzien nam obojetny.
              Tez juz moze mlody by sie cieszyl takimi atrakcjami, dlatego intensywnie mysle o
              wspolnej wycieczce do
              Efteling. Mam chyba z dziesiec spaarkaart z punktami na znizkowy bilet. Do
              listopad na pewno z Irkiem sie wybierzemy :-)

              Mysza
                    • femke81 Re: spotkanie niedziela - 17 maja? 08.05.09, 16:02
                      Ale fajnie Flucha wiec jest nas coraz wiecej:-)
                      Co do pytania: Narutku on teraz nosi ubranka w rozmiarze 62!
                      14 maja mamy wizyte to zobaczymy ile wazy i mierzy...bo na razie to tylko po
                      ubrankach widze...
                      Jak mial 4 tygodnie to wzrost 57 cm, waga 4900...a teraz idzie mu juz 9
                      tydzien... i kluska coraz wieksza:-)
                      Ja tez czekam jak wiekszosci pasuje!
                          • mysza_33 Re: Oczywiscie piszemy sie na 17 maja :) 10.05.09, 09:50
                            Ja juz swojemu zapowiedzialam,wiec sie szykuje, ale w sumie lubie nasze babskie
                            spotkania... bo mozna pogadac wtedy bez ograniczen :-)
                            Jest jeszcze jedna dziewczyna, ktora chce dolaczyc, z 4-miesiecznym maluchem.
                            Hehehe... powoli zaczynamy sie robic stare z tymi naszymi ponad 3-letnimi
                            dziecmi. Monika sie juz wyrobila, pozazdroscic, Flucha chya tez ma juz spokoj...
                            Reszte przywoluje do porzadku! Trzeba sie spieszyc... hihihi, co by Janek mial
                            tez mlodzych kolegow... ;-)
                            Wracajac do tematu, hm. Zrobicie jak chcecie, jak wiekszosci bardziej pasuje.
                            Jest jednak okazja by sie troche te nasze chlopy pointegrowaly. Moj tak nie od
                            razu zaskakuje w towarzystwie, raczej obserwator, wiec im czesciej tym lepiej :-)
                            Hehehe, pozajmuja sie dziecmi, a my napijemy sie kawy, goracej... jak nigdy... :-)

                            Pozdrowka
                            Mysza
                            • mad_die Re: Oczywiscie piszemy sie na 17 maja :) 11.05.09, 14:40
                              No to my się zjawimy tej drugiej niedzieli, po kościele będziemy. Ale to jeszcze
                              dam znać na maila co i jak, ok?
                              Teraz nie damy rady, bo gości mamy - siostra mojego męża z mężem swoim przyjeżdżają.

                              A co do wyrabiania się... ;) Janek będzie miał kolegę lub koleżankę (niestety
                              tylko sztuk jeden ;)), ale to dopiero w grudniu :D niniejszym oznajmiam - sorki
                              że nie w oddzielnym wątku - że jestem w 10tc :D
                              • narutek Mysza 11.05.09, 15:04
                                a to jakas norme trzeba wyrobic?? :-O
                                P.S. od razu Cie informije, ze w razie ladnej pogody bede w
                                spodnicy, zebys potem na mnie nie krzyczala znowu, ze nie
                                wiedzialas :)
                                P.S.2 ja bede bez meza.
                                • mysza_33 Re: Mysza 11.05.09, 16:48
                                  Dobra, to umawiamy sie na spodnice. A jak bede zamierzala ubrac ten sam sweter
                                  co razem mamy, dam znac na gg ;-)
                                  Dzieki kochana za wczesniejsze info, hihihihi...
                                  Usciski

                                  Mysza
                                  • femke81 podsumowujac... 11.05.09, 23:28
                                    1. Mad_die przyjezdzacie 24 maja, ale to sie juz bedziemy razem umawiac
                                    2. co do definicji 'starej matki' bardzo dyplomatycznie z tego wybrnelas:-) ja
                                    mam taka swoja - nie grozi zadnej jeszcze zadnej z nas...coby nasze mlode
                                    dziatki nie spiewaly - jak my piosenek Fasolek - 'Mama heeft een kunstgebit'
                                    www.muziekweb.nl/shared/cat/ti/index.php?tnr=LAX1441 ...
                                    3. co do spodnic, co to jakas konspiracja? moze ja tez ubiore, bo sie na razie
                                    tylko w nie mieszcze:D wielka motywacja dla mnie coby sie bardziej kobieco
                                    ubierac (spodnie niestety za waskie...) albo okazja do zakupow, tylko kiedy no
                                    kiedy? jak bar mleczny Janka otwarty 24h/7 dni w tygodniu?
                                    4. Jak na razie narutek przyjedzie sama...mad_die 24 maja z rodzinka,
                                    mysza?jeszcze sie namysli, moze byc z rodzinka...aniatka wiem, ze pasuje jej w
                                    ciagu tygodnia...
                                    Jesli ktos jeszcze jest chetny to prosze bardzo, zapraszam serdecznie!

                                    Uciekam spac...dobranoc!!!
                                      • femke81 no zapomnialam dopisac:-( przepraszam Flucha! 12.05.09, 15:55
                                        A wiesz, ze sobie przypomnialam jak szlam spac, ze zapomnialam o Tobie? i mysle,
                                        eh dopisze jutro, ale wiem, ze sie zglaszalas - fajnie, ze Twoj malzon tez sie
                                        zjawi, bo sobie z moim pogadaja jakby cos.
                                        A swoja droga to sie musze nauczyc Twojego imienia, bo jak to powiem zapomnialam
                                        o Flusze:D:D:D
                                        Jestescie mile widziani cala rodzinka!



                                    • mad_die Re: podsumowujac... 12.05.09, 12:49
                                      Jak to kiedy na zakupy?
                                      Janka w wózek lub chustę, tatę do pomocy i wio! na miasto, w sklepy, buszować.
                                      Jak zgłodnieje, to karmicie się gdzie popadnie (przebieralnia, kawiarnia, ławka
                                      na skwerku). No problemo! Teraz cieplej i nie pada, da się :)
                                      Mówię z własnego doświadczenia :D
                                      • femke81 co do karmienia na miescie... 12.05.09, 16:07
                                        mad_die jeszcze chrztu co do karmienia na miescie nie mielismy!ale pewnie
                                        niedlugo bedzie. Na razie jak jestesmy gdzies to pomiedzy karmieniami - gora 2-3
                                        godziny...
                                        Bede miala do Ciebie pytanie - Ty wyrabialas malej paszport, prawda?
                                        Bo musiala miec jakis dokument...jak byliscie w Polsce.
                                        My chyba najpierw holenderski - szybciej bedzie, ale tez chce sie o polski
                                        dowiedziec...
                                        Czytalam sobie informacje konsulatu, ale chyba jeszcze mam mozg ciazowy, bo jest
                                        to bardzo pokrecone...najwyzej pogadamy jak bedziecie u nas.
                                        Pozdrawiam!
                                        • mad_die Re: co do karmienia na miescie... 12.05.09, 22:25
                                          Nie jestem pewna, czy można mieć dwa paszporty. Najlepiej napisz do Ambasady
                                          maila, to będziesz wiedziała na 100%.
                                          Z holenderskim paszportem będzie Wam niewątpliwie prościej - staracie się o
                                          niego w gminie, w gminie odbieracie, opłata też pewnie mniejsza, bo transkrypcji
                                          aktu urodzenia robić nie trzeba.
                                          A z polskim to tak:
                                          - wyprawa do Hagi z dokumentami i zdjęciami
                                          - składanie dokumentów i opłaty
                                          - czekanie pół dnia (w najlepszym wypadku godzina ;))
                                          - odbiór paszportu
                                          Nie wiem, co prostsze ;)
                                          Prześlę Ci maila z odpowiedzią pani z Ambasady, o tym, jak starać się o polski
                                          paszport. Ale to był nasz przypadek, a przypadek Wasz może byc inny (bo Janek
                                          będzie miał najpierw paszport holenderski, nie?)

                                          A co do karmienia na mieście - nie taki diabeł straszny ;) Dla mnie wręcz
                                          wybawienie, bo nie miałam stresa, że muszę się śpieszyć, żeby na karmienie do
                                          domu zdążyć. Otwierałam bar i już ;)
                                          • mysza_33 Re: co do karmienia na miescie... 13.05.09, 21:37
                                            Maddie nie każdemu może odpowiadac takie otwieranie baru mlecznego gdzie
                                            popadnie. Kazda matka jak i dziecko sa inne. No i Bogu dzieki ze sie tak od
                                            siebie różnimy... Dla mnie karmienie bylo czyms bardzo bliskim i intymnym.

                                            M.
                                            • mad_die Re: co do karmienia na miescie... 14.05.09, 12:00
                                              Ja wiem, ale nie trzeba się obnażać, zeby nakarmić. Wystarczy jakiś szal czy
                                              zwykła pieluszka na ramieniu i NIC nie widać.
                                              I dla mnie karmienie tez było bliskie i intymne (nadal jest), jednak nie
                                              oznaczało to, że musiałam iść do domu, żeby nakarmić, nic mnie nie ograniczało.
                                    • narutek Re: podsumowujac... 12.05.09, 14:41
                                      a ktora godzina? tylko prosze nie za wczesnie bo chcemy sie wyspac w
                                      niedziele!

                                      no mialam raz na imprezie spodnice i mi mysza pozazdroscila moich
                                      slicznych nog :) hahaha
                                      • femke81 na ktora godzine?wybierac 13:00/14:00/15:00? 12.05.09, 15:58
                                        Narutku - na pewno nie za wczesnie! my tez raczej sie nie zrywamy jak nie trzeba...
                                        Ja mysle, ze tak okolo 13:00/14:00/15:00, bo niestety wieczorem to sie maly robi
                                        marudny...i raczej na razie nie da rady...
                                        Wybierzcie ktora Wam pasuje - bo nie wiem jakie tam plany...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka