Dodaj do ulubionych

Kochani Wloclawianie, co sadzicie o Bydgoszczy i Toruniu

IP: *.telia.com 18.07.01, 23:14
No wlasnie, co? Napiszcie. Ktore miasto odpowiada Wam bardziej?
Obserwuj wątek
    • magn Re: Kochani Wloclawianie, co sadzicie o Bydgoszczy i Toruniu 19.07.01, 01:36
      Gość portalu: Kevin napisał(a):

      > No wlasnie, co? Napiszcie. Ktore miasto odpowiada Wam bardziej?

      Dobre pytanie... B. i T. malo obchodzimy, wystarczy otworzyc regionalny dodatek
      Wyborczej, czasem pare slow w kronice policyjnej... Ale ja mam sentyment do T.,
      tam studiowalam i nadal mam przyjaciol, "swoje miejsca", jest blizej... No i ten
      klimat. A B. - bo ja wiem... Kiedys spedzilam tam kilka milych tygodni ale to
      jednak nie ta atmosfera, nie ta architektura i fatalne rozwiazania
      komunikacyjne :-) A Ty Kevin po ktorej jestes stronie?
      • Gość: Kevin Re: Kochani Wloclawianie, co sadzicie o Bydgoszczy i Toruniu IP: *.swipnet.se 19.07.01, 10:08
        Hej Magn,
        Po czyjej jestem stronie? Od osiemnastu lat jestem zwiazany z Warszawa, ale
        pochodze z Bydgoszczy. Generalnie uwazam, ze o miastach w glownej mierze
        stanowia ludzie, a nie budynki. Lubie torunska starowke, ale denerwuje mnie, ze
        sie o niej tylko gada, a nie robi sie nic, zeby miasto i region mogly z niej
        zyc. Poza tym wlasciwie nie znam Torunia, chociaz mam tam rodzine. Studiowalem
        w Warszawie i rozumiem sentymenty z czasow studenckich. Gdybym mial wybor
        Warszawa Krakow, to jednak wybralbym Warszawe jako miejsce bardziej dynamiczne.
        W zestawieniu zabytki kontra dynamizm i kasa opowiadam sie po stronie kasy. Do
        zabytkow moge pojechac na weekend.
        Jasne ze o Wloclawku mniej sie pisze. Ale zobacz jak malo mejli z Wloclawka
        jest na tym Forum. Troche zniechecajace, ze tak malo ludzie jest
        zaangazowanych. Dziwi mnie to, bo chociaz o tym sie nie mowi, Wloclawek jest
        starszy i od miasta B. i od Torunia.



        • stone99 Re: Kochani Wloclawianie, co sadzicie o Bydgoszczy i Toruniu 25.07.01, 17:39
          Nie chcę wypowiadać sie na temat przyczyn niskiej frekwencji na forum ,a dla
          podniesienia ducha pragnę przypomnieć że Włocławek wspomniany jest już w
          kronikach Galla Anonima i to nie jako wioska jakaś zapadła,tylko miasto które
          na wezwanie władcy wystawia kilkuset zbrojnych konnych i pieszych.Ha!
          Kochajmy się mili ziomkowie i będzie OK. stone
    • Gość: Kofi Re: Kochani Wloclawianie, co sadzicie o Bydgoszczy i Toruniu IP: *.wloclawek.dialup.inetia.pl 22.07.01, 00:03
      Witam. Ja studiowałem także w Toruniu i stwierdzam, że ludzie tam są wyjatkowo
      zadufani w sobie, dlatego opcja torunska odpada (starówka jest zarąbista i
      tyle), mam rodzinę w Bydgoszczy, ale stwierdzam, że ludzie tam sa także
      wyjatkowo zapatrzeni w siebie (patrz Gazeta Kujawska tudzież Pomorska & inne
      media -takze Wyborcza, TVB, itd.). Dlatego stwierdzam, doceniając że zauważyłeś
      jako nieliczny przedstawiciel mieszkańców regionu, że Włocławek jest starszy od
      wielu miast wiodacych prym w regionie, że to i tak nic nie zmieni a Włocławek
      (poza Anwilem- przyszły mistrz) to zapadła wiocha (tu mieszkam całe życie) do
      czego przyczynili się wyjatkowo skutecznie przedstawiciele Bydgoszczy i
      Torunia, dlatego ta rozprawa nie ma sensu. Pora spieprzać stad i z tego
      beznadziejnego kraju, nic tu po ludziach normalnych -lepiej byc złodziejem lub
      bandytą albo ustanawiać prawo lub je wdrażać- To sie opłaca!
      Polsak stała się krajem idiotów i cwaniaków, wątpię aby kolejna rządząca ekipa
      to zmieniła -zbyt to wygodny styl życia!
      I tak kończy sie patos, pozdrawiam jednak Włocławek, zadufany Toruń i
      niedogodzoną (mimo swej wielkości) Bydgoszcz! Bawcie się dobrze :-)))
    • magn Re: Kochani Wloclawianie, co sadzicie o Bydgoszczy i Toruniu 26.07.01, 22:32
      Tak czytam i sie zastanawiam... Torunianie sa tacy, a bydgoszczanie tacy. Ale
      czy na pewno mozna tak szufladkowac? Bo co maja wspolnego ze soba torunski
      pracownik zieleni miejskiej (poznalam kilku na niechlubnych studenckich
      praktykach robotniczych w koncu lat 80) i pracownik wydzialu filozofii UMK?
      Albo na ile torunianinami sa gromadnie przybyli na Rubinkowo w latach 70
      mieszkancy podtorunskich wiosek w porownaniu z kims, czyja rodzina mieszkala
      tam od pokolen? Tak samo mozna zastanawiac sie nad przekrojem spolecznym
      Wloclawka i Bydgoszczy. Bufoni i zarozumialcy sa wszedzie i zazwyczaj im ktos
      wiecej ma slomy w butach, tym wyzej nosa zadziera. Nie jest tak? Chyba wszyscy
      oceniamy miasta po tym, czy mamy tam rodzine, przyjaciol, mile wspomnienia...
      Bo przeciez wszedzie sa glupki i fajni ludzie. A moi przyjaciele z
      uniwersytetu, z ktorymi jestem nadal w kontakcie mimo uplywu kilkunastu lat
      byli w wiekszosci osobami przyjezdnymi.
    • magn Do Pontusa i Kofiego i reszty tez :-) 26.07.01, 22:33
      Masz Pontus racje, trzeba zaczynac od siebie i ja tak od lat robie, zamiast
      narzekac i spieprzac, co radzi Kofi staram sie widziec tu jakies pozytywy,
      czasem jest trudno, ale - no coz, uciekac? Nigdzie na nas tak naprawde nie
      czekaja, a szczegolnie jesli to, co mamy do zaoferowania to marudzenie. W
      wielkich miastach ochoczo przyjmuja przybyszy z takich Wloclawkow czy nawet
      Toruniow ale glownie dlatego, ze wiedza, ze moga im bardzo malo zaplacic i
      stawiac twarde warunki olewajac kodeks pracy bo prowincjusz bedzie sie trzymal
      pazurami zeby tylko zrobic kariere kosztem zdrowia, wyrzeczen i biorac udzial w
      wyscigu szczurow. Za granica nasze polskie piec minut skonczylo sie 20 lat temu
      i nie przyjma nikogo z otwartymi rekami jesli bedzie wladal obcymi jezykami tak
      biegle jak wiekszosc wloclawian - cos wiem o tym z racji wykonywanego zawodu i
      kilku lat obserwacji. Ale dlaczego jest tutaj tak, ze jesli komus sie uda, ktos
      kupi sobie np. samochod czy cos takiego, to pospolita reakcja sa plotki,
      zawisc, zazdrosc i postawa psa ogrodnika - ja nie mam samochodu to i tobie nie
      dam sie cieszyc rysujac po karoserii kawalkiem drutu? Zamiast starac sie dojsc
      do tego samego albo wyzbyc sie tych paskudnych odruchow? Albo cos, z czym sie
      osobiscie spotykam: "ty to masz fajnie, ze znasz jezyki" i oburzenie na moja
      odpowiedz, "tez mozesz przeciez poznac, siadaj i ucz sie" Nic nie stoi na
      przeszkodzie, bo ja tez mialam pod gore a wszystko zawdzieczam ciezkiej pracy i
      motywacji. Wracajac do Wloclawka - ubolewam, ze najfajniejsi ludzie z moich
      szkolnych lat pouciekali do stolicy albo jeszcze dalej no i ze jest jak jest.
      Ale mam tez las pod nosem, gdzie pies moze sie nahasac do woli, fajne jeziora w
      poblizu, nizsze ceny niz w metropoliach, mniejsze korki niz w Warszawie, wode
      bez chloru w kranie... Do ksiegarni moge zawsze wyskoczyc do Torunia ale
      przydaloby sie dobre kino z niezlym repertuarem, jakies knajpy dla niepalacych
      i dla takich sprochnialych starcow jak ja bo nie przepadam za Britney Spears
      ani boysbandami :-) Ech rozgadalam sie, sorry.
    • Gość: henio Re: Kochani Wloclawianie, co sadzicie o Bydgoszczy i Toruniu IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 19:36
      Bydgoszczanie i Torunianie to tacy sami ludzie jak Włocławianie, nie ma o czym
      tu debatować. W Toruniu studiuję a w Bydgoszczy byłem parę razy..... i co z
      tego wynika? -Nie ma to jak u siebie w domu! Nasze miasto jest mniejsze od tych
      dwóch pozostałych ale naszym atutem jest położenie Włocławka wśród wielu jezior
      i lasów. Nawet na zakupy nie trzeba już do Torunia jeździć bo nasza sieć
      handlowa ulega rozbudowie: Real, Galeria Milenium...No i jeszcze WTK Anwil i
      niezapomniane wrażenia związane z tą wspaniała drużyną! Jedyny minus jest taki
      że jak skończę studia będzie ciężko z pracą i Włocławek trzeba będzie opuścić...
      • Gość: Strucho Re: Kochani Wloclawianie, co sadzicie o Bydgoszczy i Toruniu IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 22:52
        Z pracą wszędzie jest teraz ciężko. Nawet w Warszawie zerowe bezrobocie to już
        dawno miniona przeszłość. Wracając do Włocławka to uważam, że narzekania jakie
        słychać czasami na tym forum lub forum toruńskim odnośnie Was jest nieco
        przesadzone. Problem ten jednak dotyczy wielu większych miast w Polsce, to już
        taka nasza narodowa cecha. Byłem dziś we Włocławku i jakoś nie widać, że wam aż
        tak źle. Nowa hala sportowa wygląda imponująco, Real, Galeria Milenium, nowe
        chodniki, nowoczesne autobusy, trochę przemysłu przy Kazimierza Wielkiego,
        wszystko to ładnie wygląda. Po głosach z forum spodziewał bym się czegoś
        gorszego. Tak więc głowa do góry, przynajmniej z wierzchu nie macie się czego
        wstydzić, bo zasadniczych problemów Waszego miasta nie znam. A jak nie
        wierzycie to polatajcie trochę po innych forach miejskich, a sami zobaczycie,
        że wszędzie się narzeka.
        Pozdrowienia z Płocka dla Włocławka...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka