Dodaj do ulubionych

Czy we Włocławku jest ktoś kto słucha Rolling Stonesów ?

IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 02:54
Obserwuj wątek
    • Gość: Chong Re: Czy we Włocławku jest ktoś kto słucha Rolling Stonesów ? IP: *.wloclawek.dialup.inetia.pl 18.08.01, 01:02
      Stonesów? Satisfaction? Sympathy For The Devil?
      tylko te dwa kawałki mi utkwiły, szczególnie w wykonaniu innych zespołów, np.
      Jane`s Addiction i Laibacha.
      Stonesi, jak sama nazwa wskazuje to taka żywa skamielina, teatrzyk rockowy.
      wole zdecydowanie inne rejony szeroko pojętego rocka.
      Pozdrawiam.
      • Gość: keith Re: Czy we Włocławku jest ktoś kto słucha Rolling Stonesów ? IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 00:55
        Skamielina ? No to ja chciałbym być taka skamieliną jak będę miał 60 lat....
        Jagger biega po scenie jak nastolatek, Richardsa rozpiera gitarowa energia. I
        to wszystko po 40 latach życia zgodnie z hasłem "sex, drugs, and r''n r". 4
        dekady na topie, co jakis czas nowy album, który odkrywa nowe rejony starego
        dobrego rocka ''n rolla. Co tu dużo gadać, kawałki takie jak JJ Flash, Honky
        Tonk Woman (możnaby tu wymienic ze 40 innych) czy wspomniane przez Ciebie
        Sympathy to elementarz rhytm and bluesa. Stonesi, dzięki prostocie, emocjom i
        przekazowi jakie niesie ich muzyka przetrwają wiecznie. W odróżnieniu od
        nadętych rock oper, udziwnionych "concept albums" i twórczości setek
        wymiataczy, którzy grają te swoje 15 dźwięków na sekundę. Często słucham ludzi:
        Stonesi?..nie przepadam..-no w porządku a znasz jakieś ich kawałki?-
        no...niezbyt... :-)

        Każdego oczywiście "kręci" inna "muza" i to jest właśnie piękne.

        PS1: "Jak sama nazwa wskazuje" Stonesi to kamienie, niezniszczalne fundamenty
        całego rocka, które w dodatku "nie porastaja mchem" i toczą się dalej
        zabierając swych słuchaczy do rockandrollowego raju.
        PS2: Z tym "teatrzykiem" to przegiąłeś...:-)))))
        • Gość: keith Re: Czy we Włocławku jest ktoś kto słucha Rolling Stonesów ? IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 00:57
          No i oczywiście pozdrawiam.
          • Gość: Chochg Re: Czy we Włocławku jest ktoś kto słucha Rolling Stonesów ? IP: *.wloclawek.dialup.inetia.pl 20.08.01, 22:32
            Teatrzyk był żartem (prowokacja?) i dzięki za pozdrowienia.
            Co do Stonesów to znam też ich ostatni album "Bridges To Babylon", przyznam że
            jest niezły. Ale też nie mogę się zgodzić, że wszystko co jest Art Rockiem,
            który skrytykowałeś to gówno (przyznam że wiekszość, ale nie wszystko), bo np.
            Pink Floyd to klasa sama dla siebie, a King Crimson to mistrzostwo wszechświata
            (choć oni sa blizsi Jazzu).
            Jednak bardziej od Stonesów wolę Beatlesów, których przyznam późno doceniłem,
            bo nie lubię snobizmu, a oni - ich leganda - nim obrośli.
            Generalnie wole nie zamykam się na jeden zespół i słucham szeroko pojetego
            rocka i nie tylko od Jazzu poprzez funky, trip hop, art rock, gothic rock do
            metalu (wszystko bez wyraźnych granic). Tam też jest gdzies i miejsce dla
            Stonesów -Żywej skamieliny Rocka!
            Pozdrawiam!!
            • Gość: keith Re: Czy we Włocławku jest ktoś kto słucha Rolling Stonesów ? IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 00:24
              Moja krytyka rocka progresywnego nie dotyczyła oczywiście Floydów, którzy
              stanowią poważny etap mojej muzycznej wędrówki(najbardziej lubię The Wall i
              Animals). Ale już np. do tej pory nie przekonuje mnie "In The Court Of The
              Crimson King".
              Odnosząc się do tzw artrocka bardziej miałem na myśli przesadne
              eksperymentowanie i wychodzenie na tereny z rockiem nie mające wiele
              wspólnego.K. Richards na pytanie czym jest sztuka powiedział: ART is just short
              for ARTHUR...:-). No bo czegóż więcej potrzeba? 3 akordy, i ten
              charakterystyczny feeling. To tylko rock and roll... Tylko jak tego nie lubić ?
              Kiedyś np. wydawało mi się że "Twist & Shout", który wykonywali Beatelsi to
              nieosiągalne rock&rollowe mistrzostwo świata. Ale jak usłyszałem Stonesów
              w "You Got Me Rockin" (1994!!!) to poczułem jak włosy stają mi na głowie. W ich
              muzyce jest ten charakterystyczny bunt, złość, zadziorność, a zarazem
              niepowtarzalna bluesowa harmonia.
              Bardzo lubię także AC/DC i momentami STATUS QUO.
              B2B jest OK ale bez rewelacji. Na początek polecałbym "STRIPPED"(1995) -
              akustyczne wykonania, poezja...odjazd murowany !
              Fajnie,że można tu z kimś pogadać o muzyce.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Cheech Re: Czy we Włocławku jest ktoś kto słucha Rolling Stonesów ? IP: *.wloclawek.dialup.inetia.pl 21.08.01, 16:03
                Ja zkolei zaczynałem od Black Sabbath (płyty z Ozzym szczególnie te pierwsze to
                prawdziwe mistrzostwo)i nawet zdarzylo mi sie być na ich koncercie w
                Katowicach, gdy grali w prawie-orginalnym (bez perkusisty) skladzie.
                Słuchalem dużo Deep Purple (takze bylem na ich koncercie, gdy grali w
                orginalnym składzie w Zabrzu) i Zeppelinów, jednak dzisiaj nie slucham ich
                prawie w cale. Na pewno Sabaci mieszczą sie w tej samej estetyce rocka jaka
                tworzą Stonesi czy AC/DC (nawet podobała mi sie "Back in Black", jednak nie
                lubię ich wokalisty, daleko mu do poprzednika). Dalej idąc tym tropem, prosto i
                na swój czas rewelacyjnie (przelom lat 60/70) grali The Stooges -pierwszy
                zespół Iggy`ego Popa, wyprzedzili punk rock.
                Co do Floydów to uwielbiam płyty które wymieniłeś, jednak bym tu dorzucił
                jeszcze "Meddle" z jedna z najwspanialszych kompozycjii jakie mi bylo slyszeć,
                tzn. Echoes, "Wish You Were Here", pierwszy trochę zwariowany album
                "The Piper At The Gates Of Dawn" z Sydem Baretem w roli głównej,
                i drugi "Saucerful Of Secrets". Lubie także "Dark Side Of The Moon" oraz
                "Atom Heart Mother". Generalnie floydzi sa super.
                Z kolei jeśli ci nie podchodzi pierwszy album King Crimson (co jest ewenementem
                bo w Polsce to właśnie ta płyta jest najbardziej popularna, a reszta juz
                niebardzo)to polecam bardziej ostre i gitarowe "Lark`s Tongues In Aspic"(1972),
                "Red"(1974) oraz "Thrak" z 1995 roku. Warto ich posłuchać.
                Pozdrawiam włocławskiego Stones`a!
                • Gość: keith Re: Czy we Włocławku jest ktoś kto słucha Rolling Stonesów ? IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 23:53
                  Dzięki !
                  U mnie to było tak: w latach licealnych królowali Doorsi- Ray Manzarek to był
                  gość ! Dla mnie to byli niedoścignięci mistrzowie narkotycznej hipnozy. Potem
                  był Pink Floyd i ich kompozycje, które do dziś wywołują "ciary". W międzyczasie
                  The Beatles, Led Zeppelin (jeśli jakis zespół miał w swych nagraniach magię to
                  byli to oni), Deep Purple (John Lord - kolejny mój ulubiony klawiszowiec.
                  Słyszałeś może jak gdzieś na koncercie w Polsce parę lat temu, kończąc
                  improwizację po Smoke On The Water, zagrał coś Chopina ? - rewelacja !)
                  No i AC/DC ( do dziś nie wiem czemu mówi sie o nich "metal", przeciez to
                  najczystszy rock and roll). No i w końcu cel podróży czyli Stonesi.
                  Dziś najchetniej w przerywnikach między Stonesami włączam Floydów. Oni także
                  przetrwaja wiecznie.
                  Generalizując jednak to najbardziej lubię klasyczny rock n roll czyli: 3
                  akordy "na krzyż", rasowe 12-taktowe "blusiory", często strój otwarty, świetna
                  sekcja rytmiczna i charyzmatyczny wokalista.
                  Wracając do AC/DC to bardzo lubię Briana i wcale nie uważam (jak większość)że
                  jest gorszy od Bona.
                  Z rockandrollowym pozdrowieniem.
    • Gość: Cheech Re: Czy we Włocławku jest ktoś kto słucha Rolling Stonesów ? IP: *.wloclawek.dialup.inetia.pl 22.10.01, 22:33
      Co tam słychac u włocławskiego Stonesa? Troche mnie nie było na tym forum, a
      poza tym miałem zepsuty modem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka