Dodaj do ulubionych

Mutacja MTHFR A1298C Heterozygota - co dalej?

16.03.15, 18:11
Hej dziewczyny,

przekopałam forum wzdłuż i w szerz i postanowiłam założyć wątek. Po dwóch poronieniach (pierwsza ciąża pusty pęcherzyk, druga ciąża obumarła w okolicy 7. tyg) trafiłam do poradni genetycznej. Skierowanie od mojego ginekologa dostałam z wielką łaską, ale udało się.
Jestem z okolic Wrocławia, badania genetyczne robiłam w Łodzi w związku z czym miałam możliwość konsultacji wyników telefonicznie, same wyniki dotarły do mnie nieco później za pośrednictwem poczty. Otrzymałam od pani dr informację o trombofilii wrodzonej i polecenie skontaktowania się z lekarzem prowadzącym. Moje "dochodzenie" odnośnie niepowodzeń trwało już dłuższy czas, po przyjściu wyników przejrzałam je pobieżnie, bo byłam już zmęczona wszystkimi badaniami, poirytowana podejściem lekarzy, z którymi dotychczas miałam do czynienia. Odłożyłam je na dno szyflady i po prostu potrzebowałam odpoczynku. Miałam poszukać nowego ginekologa i zastanowić się co dalej. Minęło pół roku od otrzymania wyników. Zaczęłam na nowo grzebać w internecie i po 2 dniach trafiłam tutaj. Doczytałam, że mam mutację A1298C heterozygotyczną, reszta (V Leiden, Protrombina i C677T nie stwierdzno) i zastanawiam się jaki plan obrać.

Czuję, że nabrałam sił i chcę podjąć kolejną próbę zawalczenia o dzidzię. Zegar tyka, w maju skończę 28 lat. Boję się kolejnych niepowodzeń. Nie wiem jaką ścieżkę teraz obrać. Podpowiedzcie mi proszę do jakich lekarzy teraz się udać. Czy znaleźć na początku jakiegoś ginekologa i on zaleci mi jak będziemy dalej postępować? Czy do internisty po skierowanie do specjalisty, np. hematologa? Zgłupiałam już całkiem. Liczę na Waszą pomoc i pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
          • whitestrawberry Re: Mutacja MTHFR A1298C Heterozygota - co dalej? 17.12.15, 10:18
            Tak, badałam ją we własnym zakresie i miałam normę bliżej dolnej granicy. Koszt badania w mojej okolicy 50.00zł.

            U mojego lekarza prowadzącego pojawiłam się w kwietniu tego roku. Powiedział, że jest to "najmniej problematyczna" w prowadzeniu forma mutacji i nie należy się tym zamartwiać. W związku z prawidłowym wynikiem homocysteiny nie zalecał dodatkowych leków. Miałam zacząć suplementację odpowiednią formą kwasu foliowego (do dziś biorę Femibion Natal 1), do tego DHA, selen, wit. D3 w dawce 2000j. i zgłosić się w dniu pozytywnego wyniku testu ciążowego. Starania mogliśmy zacząć od razu, ale poczekaliśmy do lipca i udało się za pierwszym razem. Od pozytywnego testu (5. tydzień ciąży) jestem na Clexane w dawce 0,4 (waga przed ciążą 52kg). Do 22. tygodnia byłam na Duphastonie w dawce 2x1, momentami większej , bo jednorazowo plamiłam w 6. tygodniu. Dr zastanawiał się jeszcze przed ciążą nad Acardem, ale mówił, że patrząc na moje wyniki nie widzi podstaw do wprowadzenia leku i że nie ma potrzeby go stosować. Dodał jeszcze wit. B6.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka