zabkowanie...

07.12.10, 20:52
witajcie
moja bratowa przechodzi wlasnie z synkiem etap zabkowania maly jest strasznie nerwowy nie moze spokojnie spac wogole nie jest tym dzieckiem jakim byl wczensiej
jak wy dawalyscie rade z zabkowaniem,stosowalyscie zele a moze macie jakies sprawdzone spospby

Pozdrawiam
iza
    • anitax Re: zabkowanie... 07.12.10, 23:09
      W dzien pomagaly gryzaki. Jak maly nie mogl spac, dawalam mu czopki Viburcol.
      W Holandii jest zel na zabkowanie, smarowalam dziasla, ale trudno mi ocenic czy to cos dawalo.
    • quistista Re: zabkowanie... 08.12.10, 12:58
      Oprocz zelu sa tez krople homeopatyczne. Rowniez ciezko mi ocenic czy cos pomagaja. Tymonowi w najgorszych momentach dawalismy paracetamol (najgorsze u niego byly pierwsze 4 zeby). Tereska poki co jeszcze nic nie dostala ale ma dopiero 2 zeby i nie bylo najgorzej.
      • mamantkaa Re: zabkowanie... 08.12.10, 13:52
        Mojej najmłodszej wyszły dopiero 2 zęby. Trochę była przy tym marudna i parę nocek źle spała. Kupiłam więc dla niej żel Gengigel, ale narazie jeszcze nie wypróbowałam, bo kolejne zęby jeszcze nie wychodzą. Przy starszych dzieciach stosowałam różne żele i zwykle pomagały. Nawet mój mąż kiedyś je stosował po wizycie u dentysty, gdy miał mocno poranione dziąsła i taki żel przynosił mu ulgę.
        Z tym ząbkowaniem to jest tak, ze nigdy nie wiesz, czy to na pewno zęby dziecku dokuczają. Dziecko ponad 6miesięczne co i rusz dostaje nowe rzeczy do jedzenia i coś z nich też może mu dokuczać. Poza tym chce już ogólnie mniej spać, więcej się bawić, brać udział w życiu rodzinnym. U mojej najmłodszej tez takie zmiany obserwuję. Ma czasem marudniejsze dni i chce żeby bardziej ją zabawiać. A w nocy też czasem brzuch ją męczy, czasem za dużo spała w ciągu dnia, a czasem to faktycznie zęby ją drażnią. Ze wszelkimi lekami wstrzymuję się dopóki faktycznie nie widzę, że dziąsła są rozpulchnione, ona się więcej ślini i wszystko gryzie. Bo inaczej możnaby przez najbliższy rok wszystko zwalać na ząbkowanie i cały czas faszerować dziecko paracetamolem, czy smarować dziasła żelem.
Pełna wersja