ktory zlobek wybrac?

11.10.05, 21:59
Wiem, ze byl osobny watek o zlobkach, ale choc wszystko przeczytalam wciaz
nie wiem co wybrac. Od lipca bedziemy miec miejsce w zlobku po drugiej
stronie ulicy, ale musimy znalezc inne rozwiazanie na okres styczen-czerwiec
2006. Corka bedzie miala 5 miesiecy.

Mamy 2 opcje:
- zlobek w centrum Rotterdamu (dojazd samochodem 20-30 min), czynny od 7-19,
prawie naprzeciwko mojej pracy, zadbany, z certyfikatami typu ISO, grupa
wertykalna 0-4 lat, 12 dzieci na 2 panie, stale godziny posilkow
- zlobek w odleglosci 10 min pieszo od domu, czynny 7:30-18, niby czysty, ale
nie robi jakiegos super wrazenia, grupa dzieci 0-2 lat, 9 dzieci na 2 panie,
podobno zachowany rytm domowy.

Zlobek w Rotterdamie zrobil troche lepsze wrazenie. Obawiam sie jednak
codziennych dojazdow z mala do Rotterdamu. A juz najgorzej jak meza nie
bedzie, wezmie samochod i bede musiala jechac z mala autobusem i pozniej
metrem. Czy to jest w ogole do zrobienia gondola? Czy sa wszedzie podjazdy?
Czy wozek zmiesci sie do autobusu?

W drugim zlobku obawiam sie troche, ze dzieci beda zaniedbane, bo latwiej
chyba 1 pani zajac sie 4 dzieci ponizej roku, a tu w grupie sa tez dzieci 1 i
2-letnie. Boje sie tez, ze utkniemy w korku i nie zdazymy przed 18. Co wtedy?
Ktos z nia zostanie czy trzeba szukac sasiadow, ktorzy by ja mogli odebrac?
Co byscie zrobily na moim miejscu?

W obu rodzice chodza w butach, a dzieci moga przychodzic zarowno
przeziebione, jak i z np. ospa wietrzna. Podobno mleko rozrabia sie w wodzie
z kranu (bede prosic o przegotowana). Boje sie chorob, ale tego sie chyba w
Holandii nie przeskoczy. Tu brak higieny tlumaczony jest zwiekszaniem
odpornosci organizmu ...

    • kasia157 Re: ktory zlobek wybrac? 11.10.05, 22:06
      Przed chorobami w zlobku nie uciekniesz. Nawet jakby zdejmowali buty i dzieci
      nie mogly przychodzic z katarem nie uda sie tego uniknac:(

      • nesla Re: ktory zlobek wybrac? 11.10.05, 22:19
        Ja wybralabym ten drugi zlobek. Ale certyfikat to chyba przeciez maja, bo
        inaczej nie mieliby pozwolenia na dzialalnosc!! nowe przepisy sa dosc
        restrykcyjne
        • beba3 Re: ktory zlobek wybrac? 12.10.05, 00:05
          Anita!
          Zlobek w centrum Rotterdamu:
          blisko Ciebie, mozliwosc niemal natychmiastowego dotarcia do dziecka,
          czynny dluzej
          grupa wertykalna - pisla o tym Nesla, ma tez minusy
          12 dzieci na 2 panie- jak dla mnie ok
          stale godziny posilkow - nie pozwola dzicku plakac z glodu bo jedzenie za pol
          godziny (pracowalam w polskim zlobku i tam tez stale godziny i dzieci sie
          przestawia na odpowiedni czas ale nie na sile tylko stopniowo i w porozumieniu
          z rodzicami)
          Dojazd samochodem ok ale komunikacja miejska to nie jest to co bedzie Ci sie
          bardzo podobalo. Przyznaje, ze moje informacje sa zaslyszane ale kazdy mnie
          straszyl, ze wozek _musisz_ miec zlozony. Jezeli chcesz podrozowac z gondola to
          brakuje Ci drugiej osoby do pomocy. Brzm to zupelnie bezsensownie dlatego
          powinnas sie _dokladnie_ dowiedzic jak to wyglada.

          Zlobek w odleglosci 10 min pieszo od domu:
          czynny krocej i faktycznie mozecie w tym korku utknac. Jeszcze raz o tej
          Polsce. Opiekunce placil rodzic za kazda rozpoczeta godzine kwote ustalona
          przez "Komitet Rodzicielski" ;-) ale w praktyce zostala zwalniana przez
          dyrekcje wczesniej jesli potrzebowala innego dnia. Tu chyba sie nie cackaja ale
          moze ktos inny sie wypowie? Kiedy ja sie spoznilam minute nie bylo problemu. A
          dluzej? Po zamknieciu zlobka?
          Kogos awaryjnego powinnas miec umowionego. Kogos kto moze odebrac dziecko i
          przetrzymac je do Twojego przyjazdu. Przedszkolanki moga zmierzyc temperature
          ale nie moga podwac lekarstw (Polska).
          'niby czysty, ale nie robi jakiegos super wrazenia' Zabawki nie musza byc z
          najwyzszej polki ale roznorodne i dostosowane do wieku.
          No i opiekunki jednak wazniejsze, od nich bardzo duzo zalezy. Jak sobie
          pogadalam z Zaneta: jak jej i jej synkowi pomagaly przejsc okres adaptacji i
          jak sobie porownalam z 'moimi' to mi mina skwasniala... :-(
          Pamietaj, ze dzieci dwuletnie sa dosc trudne do okielznania. Niemowlaczki -
          duzo pracy z przewianiem, butelkami, sloiczkami, zabawy dotykowe, dzemeczki...
          Dwulatki i dwa i pol do trzech - super aktywne i jeszcze nie na tyle wytrzymale
          aby skupic sie na dluzej... Jezeli zlobeczek jest _do_ dwoch lat to te panie
          zapewne zdaja sobie z tego sprawe ;-) i jest tam w miare spokojny rytm dnia.

          To tyle co mi sie nasunelo. Nie pisze pierwszy czy drugi lepszy bo mi ciezko
          podjac taka decyzje, jak juz mam wybor to dluuugo sie zastanawiam...
          Jeszcze Ci napisze, ze nie jest dobrze zmieniac zlobka. Po tych kilku
          miesiacach dziecko sie przyzwyczaji. A ten pozniejszy zlobeczek to jakas
          rewelacja? Szkoda, ze trzeba czekac na miejsce...
          Moze opcja opiekunki ale to bedzie bardzo podobna sytuacja a nie wiem czy nie
          gorsza. "Nowa mama" a potem zmiana i nagle kilkoro dzici i kilka pan...
          Jezeli Twoje dziecko przez pierwszy tydzien nie zlapie chocby katarku... No
          niech bedzie dwa tygodnie... to znaczy, ze odporne i to super odporne.
          Takie maluszki w sumie nie tak szybko lapia i latwiej sie przyzwyczjaja,
          rowniez do bakcyli...;-)
          Ospa wietrzna jak juz widac ze ja dziecko ma, nie jest grozna, zakazna. Nic
          tylko smarowac i pilnowac aby sie dzieciaczek nie drapal. Nie kapac.
          Mysle, ze moznaby jednak przegotowac ta wode do butelki, juz nie mowie, ze
          pozniej ale dla bobaska...?

          Masz nad czym myslec :-)
          A moze jakis 4 zlobeczek z miejscami od pierwotnego terminu? ;-)
    • tijgertje Re: ktory zlobek wybrac? 12.10.05, 01:22
      Ja bym wybrala ten drugi zlobek. Nie ma takiej mozliwosci, ze dziecko wystawia na ulice, jak sie spoznisz, zawsze do ciebie zadzwonia i w razie czego dziecko moze byc odebrane przez kogos znajomego. Sytuacje rozne sie zdazaja i tak czy siak, zawsze musisz miec jakies wyjscie awaryjne. Przekonuje mnie to zachowanie rytmu domowego. Wiem po swoim urwisie, ze spac musi isc wtedy, gdy sam na to ma ochote. Pol godziny, czasem nawet kwadrans w jedna czy w druga strone oznacza wrzask i strajk, zero spania. Podobnie robi z jedzeniem. Zlobka w Rotterdamie nie wybralabym ze wzgledu na dlugie dojazdy. W sumie godzina dziennie dla takiego malucha to naprawde duzo. Duza rozpietosc wieku tez mnie nie bardzo przekonuje, bo takie starszaki czesto aniolkami nie sa, a co za tym idzie, bardziej skupiaja na sobie uwage opiekunek. Obawialabym sie, ze taki maluszek zostanie czesto samemu sobie zostawiony. No i mam opory ze wzgledu na bezpieczenstwo, czy dwie panie rzeczywiscie sa w stanie opanowac 14 dzieci i dopilnowac, ze taki maluszek nie dopadnie jakiejs malutkiej zabawki czterolatka. To moja opinia, oczywiscie sama zdecydujesz, najlepiej sprobuj posiedziec z dzieckiem przez godzine w takiej grupie, jak panie pozwola, zobaczysz, jak to mniej wiecej wyglada. Mozesz na papierze zrobic liste za i przeciw, porownac oba zlobki, jezeli masz watpliwosci. Wez pod uwage rozne sytuacje niespodziewane, na przyklad jezeli dziecko ma goraczke i musi byc odebrane w srodku dnia, a ty nie mzesz wyjsc z pracy? Sytuacje awaryjne, typu nagle zepsuty samochod, twoja choroba. Wysil wyobraznie. Aha, a certyfikaty, czy drogie zabawki jeszcze o niczym nie swiadcza, Wszystko zalezy, jacy ludzie tam pracuja. Powodzenia!
      • anitax Re: ktory zlobek wybrac? 13.10.05, 22:02
        Dzieki za komentarze i cenne rady. Od tygodnia chodze na przeszpiegi do tego
        zlobka kolo nas. Jest cicho i spokojnie, ale prawie nie widuje dzieci. Czyzby
        spaly? Chodze zazwyczaj z mala na spacer miedzy 12 a 15.

        Rozmawialam tez z kierowniczka placowki. Powiedziala, ze jak mi zalezy moge
        przynosic przegotowana wode w butelce i wtedy podadza dziecku te wode. Mam tez
        przynosic mleko podzielone na porcje. Owoce robia sami, ale warzyw nie maja.
        Butelke mam zabierac codziennie do domu do wygotowania. Czy w ciagu dnia 5-
        miesieczne dzieci pija mleko tylko raz? Bo jak dwa razy, to mam przynosic 2
        butelki zeby zapobiec pobieznemu myciu i miec przegotowana wode?

        Z negatywnych obserwacji:
        - 2 panie zrobily sobie dosc dluga przerwe na papierosa. W ogole mnie
        zmartwilo, ze pala, brzydki zapach przeciez czuc na odleglosc. A jak panie
        pala, to w tym czasie jedna pani musi sie zajac reszta dzieci.
        - 4 panie opalaly sie za zlobkiem pijac kawe (miedzy 12 a 15).
        - Maluszek w wieku ok. 7-9 miesiecy lezal plasko na dywanie(!) i patrzyl w
        sufit. Nikt sie nim nie zainteresowal. Jak wracalam godzine pozniej nadal lezal
        tylko metr dalej.
        - Dwojka maluchow wyrywala sobie zabawke. Pani zareagowala dopiero jak
        zobaczyla, ze sie im przygladam.
        - Nigdy nie widzialam dzieci na spacerze, ale dopiero dzis sobie uswiadomilam,
        ze moze wychodza w innych godzinach. I rzeczywiscie, starsze dzieci byly na
        swiezym powietrzu od 15:40. Babygroep nie, sprawdze jutro, moze je wystawiaja
        rano.
        - Pani polizala swoj palec i wytarla nim buzie dziecka w wozku !!!
        - Dziecku upadla grzechotka na chodnik, pani podniosla i podala z powrotem.
        Oczywiscie grzechotka wyladowala w buzi przyczyniajac sie do wzrostu odpornosci
        nieswiadomego maluszka.

        Nie zamierzam dykwalifikowac tego zlobka, bo nie mam zadnej gwarancji, ze takie
        sytuacje nie zdarza sie w Rotterdamie ... Maz mowi, ze powinnam przestac tam
        chodzic, bo zamiast podpisania umowy ze zlobkiem zdecyduje sie podpisac
        wypowiedzenie w pracy. A ja bym tylko chciala miec pewnosc, ze mojemu dziecku
        sie nie bedzie dziala zadna krzywda.

        Jak sprawdzic panie, ktore sie maja zajmowac moja coreczka? Na co jeszcze
        zwracac uwage?
        • tijgertje Re: ktory zlobek wybrac? 13.10.05, 22:14
          anitax:-))) Widze, ze ty to jeszcze gorsza ode mnie:-)))
          Mam problem, bo musze znalezc przedszkole (speelzaal),a jak poszlam na dzien otwarty i zobaczylam pare "drobiazgow", to niemal chcialam uciekac. A jak jeszcze zobaczylam, ze jako poczestunek dla dzieci z okazji urodzin ZALECAJA Chipsy, to powiedzialam, ze absolutnie, nigdy w zyciu moje dziecko tam nie pojdzie, nawet po moim trupie. Jest to jedyne przedszkole w miejscowosci, sasiedzi maja dziecko w tym samym wieku co moje lobuziatko, wiec byloby latwiej z od- i przyprowadzaniem, ale nie za cena bezpieczenstwa i zdrowia mojego dziecka. Moze powinnas jeszcze poprzygladac sie tak drugiemu zlobkowi, zebys pozniej nie myslala, ze ten drugi jednak moglby byc lepszy...
        • nesla Re: ktory zlobek wybrac? 13.10.05, 22:29
          anitax, smiac mi sie chce, bo jakbym siebie czytala sprzed roku.. hehe, za
          bardzo sie przejmujesz, ale cie doskonale rozumiem, ja cala chora bylam na sama
          mysl o tym, ze moja coreczka bedze w obcych rekach, a na rozmowe kwalifikacyjna
          do zlobka przyszlam z cala lista skrzetnie przemyslanych i spisanych pytan od
          rytmu dnia po temperature w bawialni.. hehe. Potem zrobilam awanture, bo
          pomimo, ze corcie zapisalam do zlobka z prawie rocznym wyprzedzeniem to sie w
          koncu okazalo ze nie bylo miejsca w tej grupie, ktora wybralam, bo jakis dziwny
          system obowiazywal. W koncu wywalczylam ta grupe, ale znaja mnie wszystkie
          urzedniczki i wiekszosc opiekunek ze zlobka ;-)
          Powiem ci tak, ze moja mala chodzi od kwietnia do holenderskiego zlobka raz w
          tygodniu na 6 godzin, zaczela jak miala 5 miesiecy, bo planowalam powrot do
          pracy. Owszem zdarzylo sie raz, ze miala brudna pieluche jak wrocilam z nia do
          domu, zdarzylo sie ze widzialam jak opiekunka sobie robi zakupy podczas pracy,
          zdarzylo sie, ze mala wyraczkowala z bawialni na taras, na ktorym nie polozyly
          dywanu (normalnie klada), zdarzylo sie jeden raz ze mala plakala jak ja
          zostawialam (bo inne dziecko plakalo, to podobno zarazliwe), raz sie zdarzylo,
          ze dziecmi zajmowaly sie o zgrozo pani sprzatajaca i stazystka, bo opiekunki
          mial zebranie (!) od razu napisalam o tym do siedziby, bo to jakies
          nieporozumienie organizacyjne dla mnie aby zebrania personelu robic podczas
          godzin pracy, ale tak naprawde to sa szczegoly.. a widze po corce, ze BARDZO
          lubi byc w zlobku i bawic sie z dziecmi.

          Co do karmienia - u mnie problemu nie bylo z woda niegotowana, bo przynosilam
          moje odciagniete mleko, zamrozone, zostawialam w zamrazalce i opiekunki
          podawaly je Milenie. Dopiero jeden raz dostala mleko w proszku w zlobku na
          przegotowanej wodzie (kwestia dogadania sie z opiekunka)
          Przerwa na papierosa - jesli nie podczas przerwy to nie powinna miec miejsca, w
          ogole opiekunki nie powinny palic, bo potem smierdza przy dzieciach.
          Maluszek w wieku 6-9 miesiecy nie lezy spokojnie na plecach, ale pelza,
          przewraca sie, dziecko POWINNO miec wolna przestrzen do rozwoju motorycznego.
          Dzieci wyrywaja sobie zabawki, dla mnie nie ma problemu, ucza sie zycia w
          grupie, dopoki si enie wala po glowach i sobie krzywdy nie robia nie widze
          wiekszego problemu.
          Spacer, u nas jest taraz i jak jest cieplo to drzwi sa otwarte i dzieci same
          wychodza na taras, ogrodzony naturalnie i opiekunka jest jedna na tarasie.
          Higiena, tu Holendrzy sa za tym aby dziecka nie chowac pod kloszem i sie
          zgadzam, corcia ma 11 miesiecy i byla tylko 1 raz chora w wieku 3 miesiecy,
          wtedy zlobka jeszcze na oczy nie widziala. Mozna zwrocic uwage opiekunce ze
          takich a takich zachowan sobie nie zyczysz i zeby mialy to na wzgledzie w
          stosunku do twojego dziecka (to jedno z pytan / komentarzy na rozmowe
          zapoznawcza)
          Ale sie rozpisalam.. Wiem co przechodzisz, wiec cie chce wesprzec. A na ile dni
          w tygodniu chcesz dzidzie poslac do zlobka?
          • beba3 Re: ktory zlobek wybrac? 13.10.05, 23:14
            Grzechotka czy cos do jedzenia po tym jak spadnie na podloge nie wedruje
            odpowiednio: do mycia czy do kosza na smieci. Ciasteczko mozna otrzepac a nawet
            odmuchac... ;-D i jak nowe! Ale tego to Cie dziecko jak bedzie starsze nauczy!
            Wiem co przezywasz ale obiektywnie to nie brzmi to _az_ tak zle, chociaz ja
            podchodze identycznie....
            Dobrzez ze obserwujesz i szukasz dobrego miejsca, staraj sie byc obiektywna
            (sprawiedliwa w ocenie) i subiektywna (bo to przeciaz Twoje dziecko).
            Ale Ci poradzilam, co? ;-)
            • kasia157 Re: ktory zlobek wybrac? 14.10.05, 09:09
              Anitax,
              Nie chce Cie martwic, ale takie sytuacje jak opisalas to nie sa w tym zlobku,
              ale w kazdym. Jak jedna pani ma sie zajac rownoczesnie 5 maluchami albo nawet
              wiecej. To oczywiste, ze jak maluch nie placze to go nie ruszaja i nie
              podchodza, bo pewnie i tak nmaja pelne rece roboty. Musisz albo zmienic
              podejscie, albo poszukac jednak opiekunki.
              Ma tez racje Nesla, dziecko nie musi byc otoczone super opieka, a i tak moze mu
              sie podobac. Moj starszy poszedl do przedszkola jak mial 8 miesiecy i uwielbial
              to przedszkole, dzieci itp, mlodsza corka zas woli skokoj i zacisze domowe, w
              przedszkolu slabo spi i generalnie chyba jej sie niestety mniej podoba niz
              starszemu:(
              • nesla Re: ktory zlobek wybrac? 14.10.05, 13:31
                kasia, zalezy co sie rozumie pod pojeciem "super opieka", bo ja nie wymagam od
                opiekunek by non-stop nosily moje dziecko na rekach, czy aby bezustannie sie z
                nia bawily, bo mala swietnie czuje sie wsrod dzieci. Wystarczy aby pielucha
                byla sucha, dziecko nakarmione, wyspane i zadowolone, nie placze, smieje sie i
                bawi, miejsce bezpieczne, z dostepem na swieze powietrze, wyposazone w
                edukacyjne zabawki i sprzety, osobna sypialnie i opiekunki z pojeciem
                pedagogicznym. Male potkniecia nie zmieniaja dobrego zdanie jakie mam nt
                zlobka, chociaz na poczatku tez lamalam sobie glowe slyszac, ze do najmlodszej
                grupy rodzice wchodza w butach bez przebierania.. a teraz widze, ze sprzataczka
                tam reguralnie macha scierka cala podloge i Milena tylko raz wrocila do domu
                brudna, wtedy kiedy wypelzla na taras zanim polozono dywan ;-)
                Ja generalnie jestem za tym aby male dzieciaczki (do roczku) mialy osobna
                grupe, w takiej jest teraz moja corcia, w grupie 3-18 miesiecy, jest
                spokojniej, ale niedlugo mala przejdzie do grupy wertykalnej a tam juz sa
                maluchy do 4 lat i dobrze, bo bedzie sie uczyc obserwujac starsze dzieci.
                • kasia157 Re: ktory zlobek wybrac? 14.10.05, 15:15
                  No wlasnie. To co Ty tu wymienilas to dla mnie raczej super opieka. Normalne
                  jest, aby dziecko bylo przewiniete, nakarmione i bezpieczne, to zeby dziecko
                  bylo zawsze zadowolone, usmiechniete, smialo i bawilo sie to w wypadku wielu
                  dzieci (tych ktore z natury takie nie zawsze sa) w zadnym przedszkolu nie moze
                  byc stale zapewnione.
                  Ja mam w odleglosci 10 min. Od domu 6 przedszkoli do wyboru. Wszystkie
                  zwiedzilam, wybralam wydaje sie najlepsze, ale wierz mi nie mozna miec takich
                  wymagan bo sa one po prostu nie do spelnienia. Ja spedzilam juz wiele godzin z
                  moimi dziecmi w przedszkolu i sie troche naogladalam. Generalnie jest tak,
                  ktore dziecko najglosniej krzyczy (moja ma na szczscie donosny glos) te
                  dostaje najwiecej uwagi. Jest po prostu fizycznie niemozliwe, zapewnic
                  wszystkim dzieciom 10 g. na dzien wystarczjaco duzo uwagi. U mnie w grupie sa 4
                  niemowlaki na 1 pania , a i tak czasem taki pisk odchodzi no bo jak nie trudno
                  sie domyslic jedna pani ma tylko 2 rece. Takie sa niestety realia.
                  • anitax Re: ktory zlobek wybrac? + do Nesli 14.10.05, 20:28
                    Dzieki za komentarze i slowa otuchy. Nie ma to jak doswiadczenia matek, ktore
                    same przez to przechodzily.

                    Staram sie spokojnie podejsc do opcji zlobka. Zazdroszcze tym, ktore maja
                    wiekszy wybor. U nas jest 8 zlobkow, ktore naleza do 2 organizacji. Zapisalismy
                    Lise do wszystkich z rocznym wyprzedzeniem. Miejsca sa tylko na srody i piatki,
                    poniedzialki pelne do konca 2006r., wtorki do marca 2007r. W tej sytuacji
                    powinnam sie cieszyc, ze w ogole miejsce dostalam (zwolnilo sie dopiero 2
                    tygodnie temu).

                    Przyznam, ze w desperacji nawet zaczelam sama rozwazac otwarcie zlobka, bo jak
                    widze te listy oczekujacych miejsca chyba bylyby zapelnione. Po szybkiej
                    analizie (sorry Nesla ;-) kosztow stalych doszlam jednak do wniosku, ze trzeba
                    byloby miec kilka grup zeby sie to oplacilo.

                    Odpowiadajac na Wasze pytania - chce pracowac od poniedzialku do czwartku, bo
                    te dni maja najwiekszy sens w mojej pracy. Idealnie byloby poslac Lise do
                    zlobka na 3 dni, a 1 dzien pracowac w domu. Jak sie szef nie zgodzi sprobuje
                    wynegocjowac prace w domu 2 razy w miesiacu, moj maz tez. Chyba nie bedzie
                    innego wyjscia, bo nawet w tych 2 zlobkach jest miejsce tylko na 3 dni.
                    Ten zlobek naprzeciwko, w ktorym mamy miejsce od lipca to zadne cudo, ale
                    najbardziej nam sie podobal. Bardzo mile panie, na poziomie, czysciutko,
                    zadbanie, taka domowa atmosfera. No i tuz kolo domu, otwarty w godzinach 7-19.
                    Mam nadzieje odbierac corke wczesniej, ale zawsze moze cos wypasc. Co prawda
                    grupa wertykalna, ale powoli zaczynam to akceptowac.

                    Odnosnie maluszka na podlodze. Zgadzam sie, ze panie nie musza zapewniac
                    zapewniac dziecku non stop rozrywki. Nie podobalo mi sie jednak, ze dziecko
                    przez godzine lezalo na wznak na podlodze, po ktorej wszyscy chodza w brudnych
                    butach. Przez to ten zlobek wyglada jak przechowalnia ...

                    Nesla, usmialam sie jak czytalam Twoj komentarz, ze moj post moglabys napisac
                    rok temu. Ja czasem jak czytam Twoje posty tez mysle, ze pod wieloma moglabym
                    sie podpisac. Podoba mi sie Twoj obiektywizm. Ja nad tym musze jeszcze troche
                    popracowac. A tak przy okazji, ja tez jestem z okolic Krakowa i wczesniej
                    mieszkalam w Gelderland :-)
                    • nesla Re: ktory zlobek wybrac? + do Nesli 19.10.05, 11:28
                      to laczy nas juz nie tylko to ze jestesmy mamami, ale tez Krakow, Gelderland,
                      imie i zawod....hahaha
    • anitax Re: ktory zlobek wybrac? 18.10.05, 12:56
      Przekonalyscie mnie do tego zlobka na miejscu, bo sklanialam sie do zlobka w
      Rotterdamie. Zostaly mi tylko 2 etapy:
      - rozmowa z paniami, ktore sie beda zajmowaly Lisa;
      - zapoznanie sie z raportem z 'risico-inventarisatie'.
      Podobno kazdy zlobek jest raz w roku kontrolowany pod katem bezpieczenstwa a
      wyniki sa przedstawiane wlasnie w tym raporcie.
      Jak sie wiec upewnie, ze panie sa mile, a wszelkie ryzyka pod kontrola
      podpiszemy umowe.
      • nesla Re: ktory zlobek wybrac? 18.10.05, 13:08
        Powodzenia :-)
        • beba3 Re: ktory zlobek wybrac? 19.10.05, 22:08
          Daj znac!
    • agagaby Re: ktory zlobek wybrac? 22.10.05, 23:55

      • anitax Re: ktory zlobek wybrac? 23.10.05, 12:36
        Tu sa 2 panie na 9 dzieci, ale moze dlatego, ze grupa jest 0-2, a nie 0-1.
        • agagaby Re: ktory zlobek wybrac? 23.10.05, 22:38

          • anitax Re: ktory zlobek wybrac? 25.10.05, 11:06
            Bylismy dzis na spotkaniu z kierowniczka zlobka. Zeby pozniej nie bylo
            niespodzianek, poprosilam o taka rozmowe jakby Lisa juz miala teraz pojsc do
            zlobka (~'intake gesprek').

            W ciagu 3 dni Lisa bedzie miala kontakt z 3 paniami, ale przynajmniej jedna z
            nich jest codziennie. Obiecano mi dobrze sie nia zajac na poczatku, zeby sie do
            zlobka przyzwyczaila. Dzis jej sie nawet podobalo, a do kierowniczki grupy caly
            czas sie usmiechala. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze.

            Przejrzalam tez raport z kontroli bezpieczenstwa ('risico inventarisatie') i z
            tego jestem najbardziej zadowolona. Raport zawiera ocene wszelkich mozliwych
            zagrozen - od przyciecia paluszkow drzwiami, przez wylanie goracej herbaty na
            dziecko, po zaplatanie sie w sznurki od zaslon/zaluzji. Tam, gdzie ryzyko
            istnieje, zlobek musi przedstawic plan dzialania. Np. w tym zlobku byl jakis
            wieszak, na ktory dzieci wpadaly. Od listopada go nie bedzie.
            Ogolnie kontrola wypadla dobrze i troche mnie to uspokoilo. Liste znalazlam
            sobie w internecie i teraz zamierzam wg niej sprawdzic nasz dom :-)
            • lenkaaa Re: ktory zlobek wybrac? 25.10.05, 12:11
              a moze bys tu jakiegos linka do tej listy nam podrzucila : ) to ja tez sobie
              chetnie mieszkanie "zlustruje" : )
              • anitax Risico inventarisatie 25.10.05, 21:03
                Juz podrzucam, choc ta lista jest sporzadzona specjalnie dla zlobkow. Czesc
                bedzie nieistotna, jak np. zagrozenie zderzenia z innymi dziecmi, ale sporo sie
                pokrywa z zagrozeniami w domu.

                home.szw.nl/navigatie/rubriek/dsp_rubriek.cfm?rubriek_id=1&subrubriek_id=948&link_id=69564

                Gdyby link nie dzialal, wejdz na
                www.szw.nl
                i szukaj 'Handboek Wet Kinderopvang', Bijlage 13 'Veiligheidsmanagement methode
                voor kinderdagverblijven'

                Jeszcze raz wszystkim dziekuje za Wasze opinie i rady.
            • nesla Re: ktory zlobek wybrac? 25.10.05, 20:32
              Dobrze bedzie, najtrudniejsze sa poczatki i tez twoje nastawienie, zaufanie do
              danej placowki
              • anitax Re: ktory zlobek wybrac? 02.03.06, 13:39
                Juz sama nie wiem co myslec o zlobku. Z pozoru wszystko wyglada ok, ale jak sie
                tak dokladniej przyjrzec ...

                1) Przywiezlismy Lise do zlobka, rano panie siedza zawsze razem w 1 sali i pija
                kawe (czasem trzymajac dzieci na kolanach). Caly czas slychac placz dziecka z
                sypialni. Nikt sie nie rusza. W koncu zwracam uwage, ze dziecko placze, a
                kierowniczka na to: 'ona tak zawsze placze, bo nie moze zasnac'. No to ja sie
                zdziwilam, ze panie tak sobie spokojnie w tym czasie pija kawe i nikt sie nie
                ruszy. Kierowniczka sie w koncu ruszyla i dziecko zaraz sie uspokoilo. Ale tak
                sobie mysle ile razy Lisa mogla tak plakac, bo np. wypadl jej smoczek i nikomu
                sie nie chcialo do niej zajrzec. Wiem, ze placzu czasem nie da sie uniknac, bo
                panie moga byc zajete, moe plakac kilka dzieci naraz, ale w tej sytuacji ...

                2) Panie na stale zatrudnione pojechaly na narty i byla nowa opieka. Zamiast
                zaplanowac nowe opiekunki na pozniejsza zmiane, dzieci od razu musialy zostac z
                obcymi osobami. Oczywiscie rano jeden wielki placz ...
                Okazalo sie, ze przez kilka dni Lisa nie dostawala lekow, bo pani na
                zastepstwie 'nie wiedziala', a jak odebralismy ja o 18:00 okazalo sie, ze
                ostatni posilek zjadla o 13:30! Plakala z glodu, a pani ja nosila na rekach
                zamiast nakarmic, bo oni po 16:30 nie karmia, bo zostaje 1 pani ...

                3) Chorobska - dzieci czasem strasznie kaszla a i tak moga przychodzic do
                zlobka. Jak u Lisy rozwinelo sie zapalenie pluc tez nikt nie zadzwonil, zeby ja
                zabrac do domu ...

                Do tego to wstawanie o 6:30, calkowity brak kontroli ... Mam wyrzuty sumienia z
                powodu zlobka. Moze zaczne szukac niani ....

                A jak u Was wygladaja zlobki?

                A.
                • nesla Re: ktory zlobek wybrac? 02.03.06, 14:29
                  O rany, fatalnie z tym zlobkiem.. tez bym sie wkurzyla, u nas takich sytuacji
                  nie bylo, ale zastanow sie powaznie nad "gastouder", ja jestem zachwycona moja
                  opiekunka i nie wracamy do zlobka, chociaz nie mam negatywnych doswiadczen.

                  Jak zanosze rano Milene do Riane to ta zamiast za mna plakac to wyciaga z
                  usmiechem ramiona i pedzi w objecia Robina (synka niani w tym samym wieku co
                  Milena). Codziennie chodza na spacery, ogladaja razem Teletubisie, codziennie
                  mam raport na pismie co robila i ile zjadla, kiedy spala, place tylko za
                  godziny wykorzystane i w przededzien moge odwolac opieke (nawet tego samego
                  dnia rano) wiec jak maz nie pracuje w dany dzien to Milena nie idzie do niani i
                  nie placimy za to, w domu niani wszystko jest przystosowane do dzieci, dostala
                  dodatkowy podwojny wozek od agencji, krzeselko do karmienia,lozeczko. Ma pod
                  opieka tylko Milene i swojego synka, a w srody innego dzidziusia, ale w srody
                  ja nie rpacuje wiec Milena jest ze mna a nie u niani. Riane ma kursy pierwszej
                  pomocy i jak sie zajmowac dzieci, jak sie z nimi bawic. No i Milena nie
                  choruje, miala raz 3-dniowke, ale poki co (odpukac) nie choruje, bo tego sie
                  najbardziej balam w zlobku. W razie czego mamy opieke rezerwowa zapewniana
                  przez biuro, gdyby nasza niania zachorowala np albo gdybysmy sie nie spikneli z
                  wakacjami. No i dziewczyna jest w moim wieku, mloda i fajna i juz zna moje
                  dziecko i uwielbia, wiec mam pewnosc ze zostawiam ja w dobrych rekach. Ty sie
                  naprawde zastanow anitax nad ta opcja, ja w kazdym razie polecam. Najlepiej
                  przez biuro to dostaniesz zwrot podatku i moze czesc kosztow pokrywa ci
                  pracodawca, no i masz pewnosc ze nie zostaniesz na lodzie, ze ci niania nie
                  zniknie z dnia na dzien. Nianie szuka ci biuro na podstawie kryteriow ktore
                  okreslasz na rozmowie.
    • kruszynka28 Re: ktory zlobek wybrac? 02.03.06, 14:55
      no to faktycznie nieciekawie sie dzieje. My jestesmy bardzo zdowoleni z naszego
      zlobka. Chorob nie stety nie jestesmy w stanie omonac ale podobno tylko na
      poczatku dzieci tak choruja (oby!)
      My zaprowadzamy Bastiana ok 9 (tata ma luzne godziny pracy) a o 17.00 ja go
      odbieram. Jest zawsze nakarmiony i przewaznie usmiechniety. Panie informuja
      mnie, o ktorej jadl i spal, czy mial apetyt itp. Jak byl chory to po mnie
      zadzwonily. Z dziecmi radza sobie wysmienicie. Jestem dla nich pelna podziwu.
      Jesli masz jakiekolwiek watpliwosci poszukaj innej formy opieki dla Lisy. Moze
      czegos takiego o czym pisze Nesla? brzmi calkiem niezle.

      ps. A paniom pijacym kawe z dzieckiem na kolanach to bym zwrocila uwage!
      • maxijo Re: ktory zlobek wybrac? 02.03.06, 17:42
        wtracam sie, choc zlobka nie szukam; jezeli musialabym to chyba zdecydowalabym
        sie na jakas inna forme opieki.
        Rozumiem, ze moze nie kazde niemowle moze dostac w zlobku osobista nianke o
        kazdej porze dnia, ale rzucil mi sie w oczy tekst jak to dziewczynka placze bo
        ona nie moze usnac. Przeciez tutaj od poczatku slysze o potrzebie wyplakania
        sie niemowlaka przed snem, koncepcja serwowana przez CB, pediatre, szpitale ,
        sasiadki, holenderskie kolezanki. Moje tesciowa jest zagorzala zwolenniczka
        pomagania niemowlakowi w zasnieciu przez pozostawianie go w lozeczku. A co
        dopiero zlobek! CB sugerowalo mi zostawianie 6 tyg. dziecka w placzu na 10
        minut, naszej koelzance z forum 15 min. i dluzej, az do skutku. Zeby jeszcze o
        tym glosno nie mowili, a oni sa swiecie przekonani co do slusznosci takich
        metod.
        Wzburzylam sie, choc sama nieraz daje malemu pokweczec, bo on akurat z tych zle
        spiacych. Ale pani w zlobku to nie pozwolilabym na to, chocby ze wzgledu na
        kase, ktora zarabia.
        • kruszynka28 maxijo 02.03.06, 21:05
          a skad bedziesz wiedziala, ze opiekunka ktora zatrudnisz nie bedzie robila tego
          samego?
          W zlobku nie moga za dlugo pozwalac na "wyplakanie sie" bo przeszkadza to innym
          dzieciom spac no i placz jest zarazliwy. Jak odpowiednio wczesnie panie nie
          zareaguja to beda mialy cala gromadke placzacych dzieci, ktora bedzie o wiele
          trudniej uciszyc ;-)
          Bastian jest przyzwyczajony do samodzielnego zasypiania ale od poczatku
          wiedzialam, ze pojdzie do zlobka i tam nikt nie bedzie go kolysal czy nosil zeby
          zasnal. Oczywiscie czasami ma problemy w zasnieciu ale wiem, ze na sile go nie
          klada. Np wczoraj spal tylko raz bo juz pozniej nie chcial.
          • beba3 Anitax! 02.03.06, 22:46
            Ja juz nie bede wracac do Twoich poprzednich watkow ale ten zlobek mial byc
            tymczasowy. Czy cos sie zmienilo? Lisa zostanie tam dluzej?
            Moze jednak warto zmienic go na inny? Wiesz juz lepiej na co zwracac uwage.
            Listy oczekujacych sa koszmarne ale moze bedziecie miec szczescie?
            Z doswiadczenia wiem, ze jesli odpowiednio czesto i z naciskiem zwracasz uwage
            odosi to jednak skutek.
            Mozesz to robic na pismie. Krotko: komu i o ktorej godzinie podac lekarstwa,
            jak duzo itp.
            Uprzejmie donies, ze Twoje dziecko bylo glodzone (nie wiem jak inaczej to
            nazwac) i niech moze kierowniczka zaproponuje jkaies rozwiazanie. Jesli panie
            podaja posilek do jakiejs godziny to moze pol godziny wczesniej go podadza
            Lisie? Nawet jesli zje tylko troche nie bedzie pozniej glodna.
            Ja bylabym niezle zdrnerwowana taka sytuacja. Moze Ty jestes zbyt grzeczna? ;-)
    • kolor201 Re: ktory zlobek wybrac? 02.03.06, 23:09
      Biedne dzieciaczki!!!Wez mala przywoz do mnie to bedzie bezpieczniej:-)))))))
      • anitax Re: ktory zlobek wybrac? 12.03.06, 10:53
        Drugi zlobek, blizej nas mamy od lipca, ale powoli zastanawiam sie nad
        calkowita rezygnacja ze zlobka. Nie chodzi tylko o ten incydent z glodowka, ale
        glownie o chorobska. Lisa juz trzeci raz choruje i boje sie, ze to sie nie
        zmieni. Szukam niani w okolicach, a jak sie nie uda, to sciagne kogos z Polski.
        Moj tata przyjedzie na lipiec i sierpien, wiec na razie szukam kogos, kto sie
        zajmie Lisa do konca czerwca.
        Kolor, do Ciebie mam troche za daleko, chyba, ze Ci poszukam mieszkania/domu
        blisko nas? Do Hagi do pracy mozna od nas dojezdzac :-)
        • nesla Re: ktory zlobek wybrac? 13.03.06, 15:58
          Powodzenia anitax
          • beba3 Re: ktory zlobek wybrac? 13.03.06, 21:06
            Mam nadzieje ze sie ulozy po Twojej mysli. Teoretycznie to z czasem dziecko
            mniej choruje. Poczekajmy tez na lepsza pogode. U Jagody latem nawet alergia
            robi sobie wakacje. No jeden raz musi zaliczyc jakas chorobe latem ale bez
            porownania lepiej jest od wiosny do wczesnej jesieni niz w okresie zimowym.
            • anitax Re: ktory zlobek wybrac? 14.03.06, 18:04
              Mamy juz kandydatke z Polski. Corka znajomej rodzicow, nie utrzymala sie na
              pierwszym roku studiow i chce gdzies 'przezimowac' do lipca, bedzie jeszcze raz
              probowac na lingwistyke. Troche sie obawiam czy sobie z Lisa poradzi, bo mloda
              bardzo. No ale pracowala juz w Austrii, gdzie sie w wakacje zajmowala 3 dzieci
              w wieku szkolnym. Moze byloby to dobre rozwiazanie. Podszkoli sobie u nas
              niemiecki, a my troche odespimy, bo wtedy juz nie bedzie trzeba wstawac o
              6:30 ...
              Musze to jeszcze przemyslec, ale coraz bardziej mi sie takie rozwiazanie podoba.
              Na co powinnam zwracac uwage jak bede z nia rozmawiac?
              • beba3 Re: ktory zlobek wybrac? 15.03.06, 17:33
                Na poczatek na ogolne podejscie do zycia. Jak do wszystkiego podchodzi zbyt
                lekko to niedobrze. Z drugiej strony nie powinna sie zbyt mocno stresowac byle
                czym. Czy lubi przebywac z dziecmi. Jako opiekun ale i partner do zabawy.
                Czy moze zostac z chorym, marudzacym dzieckiem, podac lekarstwa...
                Czy bedzie w stanie tez troche ogarnac nie tylko zabawki dziecka, ubranka ale i
                podgrzac czy ugotowac cos prostego dla dziecka i siebie. No chyba, ze ma tez u
                Was sprzatac?
                Moze dziewczyny Ci wiecej podpowiedza. Ja tylko opiekowalam sie wieczorami
                dzieciaczkami. Takie mieszkanie to ciezsza gatunkowo sprawa.
                • anitax Re: ktory zlobek wybrac? 15.03.06, 20:26
                  Dzieki Beba. Wypowiedzielismy dzis zlobek. Planujemy zatrudnic te dziewczyne z
                  Polski. Wydaje sie odpowiedzialna. Szukalismy niani na miejscu. Z jedna sie
                  nawet spotkalismy - Polka, ma odchowane dzieci, nie pracuje, chcialaby zarobic.
                  Mila, zadbana, ale zamurowalo mnie jak robila problem z odleglosci. No tak
                  piechota to mialaby do nas pol godziny, moglaby jezdzic na rowerze, ale 'co ona
                  zrobi jak bedzie padal deszcz'. Zaproponowalam zeby przyjechala autobusem, ale
                  ona na to, ze 'ma daleko na przystanek' (jakies 10 min) ...
                  • nesla Re: ktory zlobek wybrac? 15.03.06, 20:33
                    A ona bedzie z wami mieszkac?
                    • anitax Re: ktory zlobek wybrac? 15.03.06, 23:38
                      Bedzie, nie ma innego wyjscia. Moj maz na poczatku byl przeciwny, ale jak mala
                      zaczela chorowac i musial dwa razy brac wolne, to skapitulowal. Mam nadzieje,
                      ze bedzie ok. Zreszta to w koncu tylko 9 tygodni. Przez lipiec i sierpien
                      bedzie u nas moj tata, a od wrzesnia musimy znalezc jakas nianie dochodzaca.
                      Zorientuje sie tez co do gastouders, bo gdybym znalazla jakas sensowna osobe,
                      to moze bym sie zdecydowala. W rezerwie mamy zreszta drugi zlobek ...
                      • nesla Re: ktory zlobek wybrac? 16.03.06, 08:45
                        To w takim razie cos na zasadzie au-pair. Na 9 tygodni to sie nie ma co
                        przejmowac zanadto, gdyby to mialo trwac dluzej to polecilabym ci forum dla au-
                        pair na tutejszym portalu, tam jest cale mnostwo informacji. Ale jesli to tylko
                        9 tygodni to lepiej tam nie wchodz nawet. Zaufaj swojemu instynktowi,
                        najwazniejsze zeby dziecko bylo bezpieczne w rekach opiekunki.
                        • anitax Re: ktory zlobek wybrac? 16.03.06, 11:47
                          Nesla, jak juz mnie podpuscilas, to podpowiedz ktore watki powinnam
                          przeczytac ;-)
                          • nesla Re: ktory zlobek wybrac? 16.03.06, 12:03
                            Juz dawno tam nie bylam, orientowalam sie jak bylam jeszcze w ciazy czy mi
                            odpowiada taka opcja i po lekturze tego forum szybko zrezygnowalam, ale znam
                            rodzicow, ktorzy sobie chwala, ale raczej inne nacje a nie Polki, jesli sie
                            zdecydowalas na ta dziewczyne to lepiej nie czytaj tego forum, albo traktuj
                            czysto informacyjnie, jest gdzies na prywatnych, w domu mam linka to jak nie
                            znajdziesz to ci wkleje.
                            • anitax Re: ktory zlobek wybrac? 16.03.06, 12:13
                              Nesla, dzieki, znalazlam, ale glownie sa watki gdzie au-pairki sie uzalaja nad
                              swoja dola. Poczytam troche zebym na jedze nie wyszla.
                              Dziewczyna, ktora zdecydowalismy sie zatrudnic jest z mojego rodzinnego miasta,
                              nawet ja kiedys angielskiego uczylam jak czekalam na wize do Holandii:-)
                              Podobno odpowiedzialna. Przez telefon i maila sprawia mile wrazenie. Zalezy jej
                              na jezykach, wiec nie jest tak, ze jedyna motywacja sa dla niej pieniadze.
                              Troche sie boje czy sobie poradzi, bo mloda bardzo, ale mam nadzieje, ze jak
                              zostane z nia pierwszy dzien w domu, to karmienie, przewijanie itp. opanuje.
                              • nesla Re: ktory zlobek wybrac? 16.03.06, 12:18
                                Sa tam tez watki z pytaniami od strony au-pair i od strony rodzicow, ale nie
                                wiem gdzie
                                • anitax Re: ktory zlobek wybrac? 16.03.06, 12:19
                                  Poszukam, dzieki.
                              • nesla Re: ktory zlobek wybrac? 16.03.06, 12:19
                                Jak dziewczyne znasz to bedzie ok, ale nie wiem czy jeden dzien wystarczy jej
                                na "szkolenie" jesli nigdy nie miala takiego malego dziecka w rekach, chyba bym
                                poszla na 2 dni conajmniej
                                • anitax Re: ktory zlobek wybrac? 16.03.06, 12:29
                                  Chyba masz racje. Spotkam sie z nia jak pojedziemy do Polski na Wielkanoc, moze
                                  zaczne ja przygotowywac jeszcze w Polsce. Planujemy razem leciec do Holandii.
                                  Mam nadzieje, ze bedzie ok. Dobrze jej nie znam, bo kontakt byl krotki i to 6
                                  lat temu, ale popytalam w srodowisku i slyszalam sporo dobrego. Nigdy do konca
                                  nie wiadomo. Kiedys mieszkalam ze znajoma z dobrej rodziny i to byla
                                  tragedia ...
                                  • beba3 Re: ktory zlobek wybrac? 16.03.06, 23:44
                                    Tez troszke poczytalam to Forum i jakos sie zniechecilam. U nas nie ma takiej
                                    potrzeby ani checi z naszej strony ale tak na wszelki wypadek, na dlasza
                                    przyszlosc chcialam zorientowac sie... A juz na pewno zadna z tamtych pan nie
                                    chcialabym zatrudnic... Moze tylko na niewlasciwe watki trafilam?
                                    Tez bym dla opiekunce wiecej czasu. Dziecku zreszta tez. Wspolny spacer,
                                    rozmowa, wziecie na rece i od razu bedzie widac czy dziewczyna sie nie boi i
                                    czy dziecko reaguje pozytywnie. Lub chociaz umirkowanie pozytywnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja