beba3 08.11.05, 00:52 Jak wygadaja pokoje Waszych pociech? Przemalowuje sciane i pomyslalam sobie, ze bedzie to dobra okazja do zmian ale brak mi koncepcji. Jaki macie rozklad, ile i jakie mebelki. Co wg Was jest wazne w pokoiku dzieciecym? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zuzka71 Re: Pokoje dzieciece 08.11.05, 10:04 tja moj mlody to ma taka 'norke' 2x2,5 to miesci sie to co sie miesci;)) ale sie postaralam ja troche zagracic;)) pod oknem wzdluz dluzszej sciany stoi polnoc/poludnie sredniej wielkosci lozeczko, walec z zabawkami, kotry mozna prenosic bo lekki, stoi tam gdzie nie preszkadza. dalej komoda w ktorej o dziwo zmiescilam wszystkie jego ubranka obecnie noszone. obok stoi namiocik/domek (dlugo juz chyba nie postoi, bo przeeksploatowany;)pod kotrym tez troche autek i innych niezbednikow sie zmiesic da, na przeciwko lozeczka, przy drugiej dlugiej scianie,stoi taka rozkladana 2 osobowa kanapa, dla mamusi coby bajki dziecku mogla opowiadac w wygodnej pozycji;) zakupilam ja do karmienia i tak stoi, bo w miedzyczasie mlody na niej spal. no i tyle jezeli chodzi o podloge;) mam wbudowany regal na kotrym miesci sie reszta roznosci, a na scianie wisi taka przezroczysta kolorowa'rura' (naturalnie made in ikea) na maskotki, o no i oczywiscie sciany udekorowane roznosciami coby koloro i wesolo bylo. acha i strzelilismy mlodemu wesola tapete i dekorki misiowe;) acha a zeby dziecie nie zapominalo kto w jego zyciu najwazniejszy to fotki rodzine wisza gdzie sie da;) w umeblowywaniu kierowalam sie wylacznie wzgledami praktycznymi, zwazywszy na ograniczone mozliwosci przestrzenne nie zawalilam pokoju mlodego calkowicie,bo jak tylko wszystko jest na swoim miejscu to przejsc sie da. acha reszta zabawek stoi w pudlach w pokoju dziennym, mimo ze nie ma ich duzo (subiektywnie rzecz ujmujac,ale mam porownanie) to gdyby mialo wszystko stac u niego bylby klopot. taki maly pokoj a tyle pisania;))pozdrowka.zuzka Odpowiedz Link
beba3 Re: Pokoje dzieciece 09.11.05, 00:19 Dzieki wielkie Zuzka! Zastanawialam sie nad ta rura na maskotki z Ikei ale nie wiedzialam czy zdaje egzamin? Podoba mi sie pomysl ze zdjeciami. Zastanawiam sie czy moje dzieci juz dojrzaly do ramek? Potrzebuje tez zegar ale zepsuly juz dwa. Moze jakis tuz pod sufitem? :-D Powinnam im moze znowu zaufac.... U nas tez czesc zabawek w pokoju dzieciecym, czesc w 'salonie'. Czasami sa porozsiewane i w innych miejscach... ;-) Namiocik tez mamy i polecam za Zuzka. Czasmi napelniam go pileczkami, czasami dzieciaki bawia sie lalakami i maskotkami... Sprawdza sie choc duzo miejsca zajmuje. Ktos jeszcze? :-) Odpowiedz Link
werbena11 Re: Pokoje dzieciece 09.11.05, 18:16 Pokoj mojej helenki ma sciany w kolorze lodow waniliowych, na podlodze dywany w bezowe wzory w starym stylu, do tego meble drewniane z ikea. Moze ikea to nie moj ulubiony styl, ale drewno jest naprawde przyjemne i uniwersalne, bedzie dobrze wygladalo nawet jak sie zestarzeje. lozko ateles (zastapilo niedawno lozeczko dzieciece Diktad, ktore stanie niedlugo u nas w sypialni :) <" target="_blank">www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?catalogId=10101&storeId=19&productId=53015&langId=-27&parentCats=10106*10196> 2 regaly na zabawki i ksiazeczki- leksvik <" target="_blank">www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?catalogId=10101&storeId=19&productId=11323&langId=-27&parentCats=10104*10173> komoda (pomalowalam ja na zolto, uchwyty na czerwono przed narodzinami Heleny), teraz pewnie dostanie sie mlodszemu dzieciatku, a Helence jakas nowa szafa/regal i szafa Diktad <www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/CategoryDisplay?catalogId=10101&storeId=19&categoryId=10157&langId=- 27&parentCats=10106*13757*10157&cattype=sub> Zaslony biale. mam zamiar powiesic wiecej obrazkow, kupilam kolorowe ramki, aby zdjecia z wszystkimi czlonkami rodziny umiescic na scianie. na sciane nakleilam tez border do tapet z psami, ale helena go troche pozdzierala :( Pokoj sluzy glownie do spania i przechowywania zabawek, bo glowna zabawa u nas w salonie :) Odpowiedz Link
tijgertje Re: Pokoje dzieciece 09.11.05, 15:34 Pokoj kurczatka jak dotad najbardziej mi sie w calym domu podoba, uwielbiam w nim przesiadywac. Pokoj powstal po remoncie dzieki wstawieniu okien w dachu, jest szeroki na blisko 4 metry, dlugi na ponad 3 i wysoki na 3. Okno bardzo duze od zachodu. Tatus handluje wykladzinami, wiec sobie z kilkudziesieciu teczek wybralam to, co mi pasowalo, mialam pomysl na zolto-niebieski pokoj, ale do plytek dywanowych nie moglam znalezc niebieskich zaslon, zeby mi spasowaly, wiec wybralam w koncu dzieciece. Zaslony sa dlugie do ziemi w szerokie zolte i zielone pasy, przedzielone niebieskim, na niech obrazki jeszcze z czerwonym i czarnym ze zwierzakami i pojazdami, troche jak z rysunku dziecka. Na podlodze w koncu wyladowalu ciemno zolte plytki, z 3 pojedynczymi (50x50cm)w kolorach zielonym, czerwonym i niebieskim, ulozone rownolegle do okna. Na przeciwleglej scianie wymalowalismy podobne pasy w tych samych kolorach, szeroki zolty w srodku, po zewnetrznych stronach zielone, na nich niebieskie i czerwone wezsze. Na zoltym przykleilam naklejki z misiami kupione w Baby Walz, wys. ok 20 cm. Dwa misie robia rozne rzeczy, jak dzieci, bawia sie klockami, kapia itp, wieczorkiem opowiadasmy wzdluz sciany historyjke o ich dniu :-) Z porownaniem do kurczatkowego. W pokoju stoja dosc duze meble z naturalnego drewna, pokryte lakierem tak, ze calosc ma bardzo cieply kolor. Lozeczko ma 140x70cm, potem mozna je przerobic na tzw kleuter bed. Do tego super wygodny fotel do karmienia, odziedziczony przez myszowatego po jakiejs ciotce chyba, kolorystycznie nawet mi spasowal:-) Nad lozeczkiem sciana pod skosem pomalowana farba magnetyczna, wieszamy sobie tam roznosci. Obok okna pod przeciwnym skosem ceramiczna 3-czesciowa grupa zwierzakow, misie w towarzystwie gaski, kotka, pieska, myszki na zolwiu i cos tam jeszcze, taki plotek fajny kupiony przeze mnie w ciazy na pchlim targu za 2,5 euro. Na podlodze plastikowa skrzynia skarbow wypelniona ksiazkami, ktora dostalam z ubezpieczenia z krampakket. Na szafie sporo maskotek, ktorym wieczorkiem mowi sie dobranoc i wiekszosc z nich dostaje buziaka, jakies dostane ale fajne drobiazgi na polce nad komoda, i nad karniszem, troche zabawek na podlodze kolo lozeczka. No i jest to najbardziej swiety pokoj w domu. mlody dostal obrazek aniola stroza na chrzest od mojego brata, nad drzwiami wisi drewniana plaskorzezba z Madonna, ktora dostal tatus od swojej babci na komunie, nad komoda stoi przepiekny, delkikatny, bialy porcelanowy aniol, ktorego mlody dostal od proboszcza parafii, gdzie wowczas pracowalam oraz drewniany Chrystus frasobliwy dostany od proboszcza z mojej polskiej parafii. Ufff... No, a na drzwiach, oczywiscie imie kurczatka w kolorowych drewnianych literach z klaunami. To pewnie na tyle... Odpowiedz Link
zuzka71 Re: Pokoje dzieciece 09.11.05, 15:59 o rzesz w pyszczek jeza tijgertje;)) ale full wypas opis;) acha nadmienie ze norka mlodego to ma 2x4x3,5 hihi ciut ja za bardzo 'znorkowalam' hih. a u nas kolory to zielen, niebieski i duzo zoltego, jasno jest od tego ze hej! beba rura ok,a le do najwyzszych 'polek' dziecie samo nie dostanie, tam trzymam takie rzeczy kotre rzadko sa uzywane,a lbo sie znudzily itp. a zegary to mamay dwa, tyle ze tikaja jak dla mnie za glosno, do tego za zmiane;)) ale dekoracyjne sa i przydatne, no i mlodemu nie przeszkadza dzwiek. pozdrowki.zuzka Odpowiedz Link
beba3 Re: Pokoje dzieciece 09.11.05, 22:41 Napiesze tak: powiedzialm wlasnie mezowi, ze dziewczyny z Forum maja taaakie faaajne pokoiki dzieciece a Ty mi zalujesz przemalowac pokoj... I maz od razu poprosil o wersje do druku, przeczyta i mozemy przemyslec bo mu sie tez jakis taki pusty wydaje... Nasz pokoik zapelnial sie z czasem. Na dzien dobry maz pomalowal go na cieply zolty kolor a wykladziny kupil jasne, cos jak bez, kawka z mlekiem... Jagoda spi teraz na 'pietrze' czyli lozku na dlugasnych nogach. Pod spodem spi Patrycja na 'rosnacym' lozeczku, w tej chwili ustawionym prostopadle do lozka Jagody. Obok zmiescil sie czerwoy wieszaczek piesek, giety z drutu na szlafroczki, pizamiki czy ciuchy. Pod lozkiem Jagi zmiescila sie jeszcze mala komoda (chce ja przemalowac) na bielizne i skarpetki. Pomiedzy lozkami a sciana sa dwie poleczki na maskotki. Na przeciwnej scianie zmieslila sie zielona szafa i regal na ksiazki i zabawki. Pod oknem, pomiedzy scianami stoja pudla, pojemniki i nawet dwa okragle stoliczki - pojemniki na zabawki. Jesli wszystko jest zlozone, mozna sie przemiszczac ale w przypadku wysypania trzech pojemnikow jest to utrudnione a jesli dzici w przyplywie szlu, fantazji czy nudow wywala wszystko na podloge, jest to niemozliwe.... Pokoj jest niewielki i oswietla go plafon. Pomocniczo lampka ksiezyc i biale lampki choinkowe rozwieszone przy polaczeniu sciany z sufitem. Po zegarach pozostal tylko haczyk (juz go wyjelam i zaklajstrowalam dziurke), po obrazkach dziciaczkow Anne Geddes tez juz wszelki slad zaginol. Zaslony brazowe w biale dzrzewka zdecydowanie zdjelam i nie zaloze wiecej. Kupilam zielone w jakies misie czy inne zwierza. Wg mnie najladniejsze w calym sklepie i pasujace. Musze je 'tylko' uszyc a doswiadczenia brak... hm... Mebelki z Ikei ale jakos nie wygladaja tak jak w katalogach... Wykladziny nie zmienie mimo, ze sa tam sliczne plamy ktorych nawet odkurzacz pioracy nie bierze. Jednak dzieciaki czasmi cos tam pija czy jedza... Sufit przemaluje a jedna sciane (ta za plecami szafy i regalu i sasiadujaca z lazienka) juz przmalaowalam biala, antygrzybkowa farba ale jeszcze pokryje zolta i odswierze pozostale trzy sciany. Podoba mi sie pomysl z naklejkami na scianie czy tez kolorowymi pasami. U nas pasy daly by przytlaczajace wrazenie ze wg na brak przestrzeni ale moze takie nalepeczki zwierzatek? Marzy mi sie tez jaks mata nad lozkiem z kieszeniami na roznosci, wesola i kolorowa. Moze tez jakas przeslonka na lozka aby nie robic juz tych domkow czy namiotow tylko miec gotowe i zamontowane. Planuje tez wymienic poleczki i regal na dwa nowe meble, bardziej pojemne i zakup jeszcze wiekszej ilosci pudel. Moze bedzie wiekszy porzadek? Szerze mowiac to brakuje mi juz troche miejsca w pokoju a na to jakos nie mam koncepcji..;-) Piekne pokoje maja Wasze maluszki i dzialaja na moja wyobrazne, postaram sie zaczerpnac pomysly i zainspirowac aby cosik zmienic i poprawic w Jagodowo- Pysiowym pokoju. Dzieki wielkie! Ktos jeszcze? Werbena linki nie dzialaja ale sobie odszukam w katalogu bo niechybnie musze sie wybrac do Ikei. Ciekawe czy jest cos nowego a ciekawego? Odpowiedz Link
tijgertje Re: Pokoje dzieciece 09.11.05, 23:05 Beba, jak masz fajne zaslony, to moze wykorzystaj je do dalszych pomyslow, np mozesz uszyc z nich worki, takie jak dawniej w Polsce na kapcie, tylko wieksze i np powiesic na haczykach wkreconych w rame lozka, niech sluza jako pomoc do szybkiego sprzatania drobniejszych zabawek. Motyw z zaslon mozesz tez np wykorzystac do zrobienia szablonu i ciapnac na scianie, nawet niekoniecznie na calej, tylko jakas sciezke np. to samo mozesz zrobic na meblach. W ten sposob pokoj nawet zagracony nabierze troche jednolitosci. Naklejki fajne sa, ale jak ci dziewczyny dwa zegary zalatwily, to z nimi tez sobie szybko rade dadza chyba? Kolor z zaslon mozesz rowniez wykorzystac do malowania jakis mniejszych elementow, niekoniecznie calych scian, jak pojdziesz do sklepu z kawalkiem materialu, to mozna umieszac wlasciwie idealny odcien, zarowno do scian, jak i do mebli. Dlatego najlepiej zaczynac od zaslon:-))) Odpowiedz Link
beba3 Re: Pokoje dzieciece 09.11.05, 23:29 Tygrys! Ty faktycznie kreatywna osobka jestes! :-) Chcialam uszyc patchwork ale to wyzsza szkola jazdy... Masz racje z tymi kolorami. Ja w sklepie sobie wykombinowalam, ze ten zielony to taki pasujacy bedzie ale pierdola, jeszcze tego nie sprawdzilam... Sciany, poduszeczki, posciel, pojemniki malej mam zolte. Szafe, stoliczki, pojemniczki i stolki ozywczo, cieplo zielone. Dodatki tez w takich cieplych kolorkach, troszke pomaranczy czy niebieskiego ale to ginie czy tez podkresla ta zolc i zielen, jak sadze. Jutro wyciagne ten material, mam nadzieje, ze sie nie pomylilam...? Tygrysie! Jak szybko szlo Ci malowanie? Ja sto lat wszystko wynosilam, potem zabezpieczlam tasma, folia i gazetami, wreszcie malowalam ale to jeszcze nie koniec, bo poprawki i mimo wszystko doczyszczanie. Dluzy sie okropnie.... Odpowiedz Link
tijgertje Re: Pokoje dzieciece 09.11.05, 23:40 Moim ostatnim osiagnieciem bylo przemalowanie sciany w sypialni na czerwono, kupilam folie, dobra tasme i wszystko obkleilam tak w odlelosci 2 metrow od malowanej sciany odsuwajac lozko wlasciwie tylko na szerokosc drabiny, Nic nie wynosilam, wykladzine tez tylko przykrylam folia dokladnie obklejajac, sciana cos 18 m2 z drzwiami i drweniane belki pod sufitem. Obklejanie troche mi zeszlo, malowanie to juz male piwko. Jeden wieczor obklejalam, potem malowalam 4 razy (z bialego na pomaranczowy, a potem 3 razy czerwony, bo sie rozmyslilismy). W jeden wieczor spokojnie moglam wymalowac 2 razy, lacznie ze skakaniem po drabinie z pedzelkiem do kacikow. Pokoj kurczatka byl malowany w czasie remonty, wiec tam jeszcze nic nie bylo, ale z paskami poszlo szybciutko, moj brat malowal je formie relaksu pomiedzy belkami:-) Odpowiedz Link
beba3 Re: Pokoje dzieciece 10.11.05, 21:56 Mowisz: sprawnie i szybko a u mnie walasnie przestoj bo sie przeziebilam przez te wietrzenia. Troche mi zapal opadl ale bede musiala dokonczyc bo wszystko rozgrzebane. Odpowiedz Link