Mam prośbę

02.12.05, 10:39
do "holenderskich" mamuś;-)))))
Czy znacie (a właściwie, czy w Holandii w ogóle jest) jakaś sieć czegoś na
kształt domów kultury dla dzieci i młodzieży, oferująca zajęcia pozalekcyjne
typu muzyka, plastyka, gimnastyka, nauka języków etc??? Nie chodzi mi o
przedszkola, szkoły czy place (sale) zabaw, ale o takie miejsca, gdzie
mniejsze i większe dzieci mogą odpłatnie się czegoś nauczyć. Czy coś takiego
funkcjonuje w Niderlandach?
Dajcie znać, jeśli przyjdzie Wam coś na myśl.
Groetjes!
    • martaj7 Re: Mam prośbę 02.12.05, 10:49
      U nas jest taka mozliwosc w osiedlowych domach, tzw buurthuis. Zajec od wyboru
      do koloru. Dla kazdego i w kazdym wieku. Na moim osiedlu (ok 20000 mieszkancow)
      w mojej najblizszej odleglosci sa 3 takie miejsca. Placi sie, ale ceny nie sa
      zbyt wygorowane, i dla dzieci czesto darmowe.
      • an.nie Re: Mam prośbę 02.12.05, 11:03
        A czy mogłabyś mi podać adres www, jeśli mają? Dzięki bardzo!!!
        • martaj7 Re: Mam prośbę 02.12.05, 11:06
          Kazde takie miejsce ma swoja osobna strone, jak wroce do domu to poszukam.
          Jesli zalezy ci na jakims konkretnym to wrzuc w google "buurthuis" plus miejsce
          i powinno cos byc.
          • an.nie Re: Mam prośbę 02.12.05, 11:07
            Dzięki! Poszukam.
            • tijgertje Re: Mam prośbę 02.12.05, 13:44
              Tak jak p9isze Martaj, w tego typu placowkach jest sporo zajec, u nas to sie nazywa "jeugdcentrum", popytaj po sasiadach, a najlepiej przejdz sie do gminy, powinnas dostac wszelkie namiary. Gminy o ile wiem publikuja co roku ksiazeczki, w ktorych znajdziesz wszystkie namiary na dzialalnosc w gminie, od godzin urzedowania w gminie, przez lekarzy po wszystkie stowarzyszenia organizacje itp. Gry na instrumencie mozna sie uczyc w szkolach muzycznych, jest ich dosc duzo, troche to inaczej wyglada niz szkoly w Polsce, bo dziecko uczy sie tylko gry na instrumencie, mozna osobno zapisac na cos w rodzaju rytmiki na przyklad. Lekcje gry organizuja rowniez orkiestry i towarzystwa muzyczne (np. "harmonie"). Nauke mozna podjac w dowolnym momencie, nie ma tez ograniczen wiekowych, nawet majac 80 lat mozna zaczag grac na fortepianie. Poszukaj w ksiazce telefonicznej, jest tez sporo nauczycieli udzielajacych prywatnych lekcji. Jeszcze ciekawostka, w wielu gminach zajecia muzyczno-plastyczne sa dofinansowywane wiec rodzice nie placa nic, albo niewiele, pod warunkiem, ze jest sie w tej gminie zameldowanym.
              • an.nie Re: Mam prośbę 02.12.05, 13:53
                Dziękuję; mieszkam w Polsce, a pytam Was, bo mam pewien pomysł "na życie"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja